czwartek, 18 grudnia 2014

ShinyBox – grudzień 2014 – Powiedz stop niechcianym prezentom

Grudzień to czas wyjątkowy, pełen ciepła i radości. To magia chwil spędzonych w gronie najbliższych, przy zapachu świeżej choinki, korzennych pierników i cynamonu. Podczas świątecznych przygotowań podaruj sobie odrobinę relaksu i odprężenia. Poczuj się kobieco i zmysłowo dzięki niespodziance jaką jest grudniowy ShinyBox...

Świąteczna edycja ShinyBox to przede wszystkim produkty do codziennej pielęgnacji w świątecznej oprawie.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Pomysły na prezenty na święta dla aktywnych

Od dawna nosiłam się z zamiarem napisania tego typu wpisu. Postanowiłam zgromadzić w jednym miejscu pomysły na prezenty w klimacie fit. Planuję jeszcze post z pomysłami na prezenty typowo DLA NIEGO, ale to będzie o wiele trudniejsze, więc nie obiecuję ;)

Mam nadzieję, że coś Was zainspiruje!

Jeśli uważacie, że coś jeszcze koniecznie powinno się tutaj znaleźć, dajcie znać w komentarzach. Sugestie odnośnie prezentów dla faceta również mile widziane :D


Akcesoria do ćwiczeń
1. Motylek / agrafka; 2. Kettlebell Reebok; 3. Piłka do ćwiczeń / gimnastyczna / rehabilitacyjna Reebok; 4. Mata do ćwiczeń z motywującym nadrukiem Spokey; 5. Skakanka z licznikiem Kettler; 6. Hantelki; 7. Hantle z regulowanym obciążeniem; 8. Zestaw do jogi Body Sculpture; 9. Taśmy do ćwiczeń


Ciuchy sportowe
1. Biustonosz sportowy Nike Pro Classic Bra; 2. Koszulka Reebok Delta Love Fit Tee; 3. Top Adidas Clima Graphic Tank; 4. Skarpety sportowe Nike Dri-fit Lightweight; 5. Legginsy Nike Legend 2.0; 6. Spodenki Nike Circuit 2 in 1 Woven Short; 7. Opaska do biegania (dwuustronna) Nike Reversible Headband


Inne przydatne rzeczy
1. Karnet na siłownię / basen / zajęcia fitness; 2. Bon na zakupy w sklepie sportowym, np. Intersport; 3. Sluchawki Philips ActionFit; 4. Zegarek z pulsometrem Timex; 5. Rękawiczki przystosowane do korzystania z ekranu dotykowego New Balance; 6. Torba sportowa Nike; 7. Kalendarz Beaty Pawlikowskiej na 2015 rok; 8. Przepiśnik FIT; 9. Gumki do włosów Invisibobble; 10. Szczotka do włosów Tangle Teezer


Akcesoria kuchenne
1. Blender Tefal; 2. Kubek z motywującym hasłem; 3. Kubek termiczny; 4. Parowar Philips; 5. Lunchbox


Fit przekąski
1. Batony proteinowe Quest Bar; 2. Orzechy; 3. Suszone owoce
(suszone owoce i orzechy różnego rodzaju można zapakować w woreczki z celofanu i ozdobić)


Kosmetyki
1. Peeling cukrowy Organique; 2. Zestaw żeli pod prysznic Original Source; 3. Paleta cieni Sleek Makeup; 4. Wodoodporny tusz do rzęs Oriflame Wonder Lash

piątek, 12 grudnia 2014

Dylemat – ćwiczyć podczas przeziębienia czy nie?

Ćwiczyć czy nie ćwiczyć podczas przeziębienia? Oto jest pytanie :D Wiadomo powszechnie, że regularna umiarkowana aktywność fizyczna zwiększa odporność organizmu na różnego rodzaju infekcje, ale czy jest wskazana podczas przeziębienia?


Zastanawiałam się nad tym kilka dni temu, ponieważ niestety dopadło mnie jakieś przeziębienie. Na szczęście przechodzę je dość łagodnie, ale czuję się fatalnie już przez sam fakt, że tyle planów muszę odłożyć na później. Miałam ogromny dylemat, bo na nowo przyzwyczaiłam się do codziennej dawki ruchu i obawiałam się o spadek formy. Z drugiej strony zastanawiałam się czy ćwiczenia nie byłyby dodatkowym obciążeniem dla osłabionego organizmu i czy czas kuracji mógłby się przez to przedłużyć.

Zrobiłam więc mały research, by dowiedzieć się, jak to rzeczywiście jest z tymi ćwiczeniami przy przeziębieniu. Dowiedziałam się, że w niektórych przypadkach lekkie ćwiczenia mogą przyspieszyć powrót do zdrowia, ponieważ wysiłek aktywizuje pracę układu odpornościowego, a także wytwarzane są endorfiny, które poprawiają nastrój.

Bardzo popularna jest zasada wprowadzona przez dr Lewisa G. Maharama polegająca na podziale objawów przeziębienia na miejsca ich występowania. Jeżeli objawy występują tylko od szyi w górę (czyli ból gardła, katar, bóle głowy itp.), oznacza to, że można ćwiczyć. Z kolei jeśli występują w pozostałych partiach ciała (zatem na przykład jest to wysoka temperatura ciała, dreszcze, bóle mięśniowe, bóle brzucha, biegunka, wymioty), tych sygnałów nie wolno lekceważyć i ćwiczenie w tym stanie może być groźne dla zdrowia.

Jednak wydaje mi się, że najważniejszą rzeczą jest po prostu słuchanie własnego organizmu, co w okresie choroby powinniśmy robić jeszcze uważniej. Ja na co dzień nie decyduję się na trening, kiedy nie czuję się zbyt dobrze i taką zasadę postanowiłam przyjąć również podczas przeziębienia. W zależności od tego czy czuję się na siłach, wykonuję lekkie ćwiczenia (mniej powtórzeń lub serii niż zazwyczaj), poza tym dużo się rozciągam wprowadzając elementy jogi i pilatesu. Robię to na własną odpowiedzialność, ponieważ nie konsultowałam się z lekarzem czy mogę ćwiczyć, jednak Wam oczywiście zalecam to zrobić.

Spotkałam się z wieloma opiniami, że osoby, które regularnie ćwiczą, mogą sobie pozwolić na lekką aktywność, bo organizm jest przyzwyczajony do wysiłku. Jednak wszystko zależy od naszego samopoczucia. Jeżeli jesteśmy osłabieni, naprawdę lepiej odpuścić i odpocząć. Regeneracja również jest dla nas bardzo ważna :)

Jeżeli jednak zdecydujemy się na ćwiczenia... Kilka wskazówek:
- ćwicz mniej intensywnie niż zazwyczaj
- ćwicz z mniejszym obciążeniem
- wybieraj lżejsze formy ruchu (np. marsz, trucht, joga)
- nie doprowadzaj do mocnych napięć mięśniowych
- odpoczynek między seriami ćwiczeń powinien trwać nieco dłużej niż zwykle
- pij dużo wody podczas treningu
- najlepiej zdecydować się na ćwiczenia w domu, by nie pozarażać innych na siłowni
- zadbaj o odpoczynek po treningu, najlepiej się wyspać
- po przebytej chorobie stopniowo zwiększaj intensywność ćwiczeń

Dobra wiadomość jest taka, że osoby, które ćwiczą regularnie, chorują o wiele rzadziej i szybciej wracają do zdrowia w porównaniu z osobami, które nie prowadzą aktywnego trybu życia.

Miłego wieczoru. Apsik! ;)



Jeśli chcesz być na bieżąco ze wpisami na blogu, polub fit&sexy na facebooku

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Listopadowy mix zdjęć

Zapraszam na instagram: @fitandsexy_pl

Od niedawna zapoznaję się z „Europejskim kodeksem walki z rakiem” (planuję zresztą cykl postów na ten temat). Wraz z nim otrzymałam kurierem „zdrową przesyłkę” – torbę pełną warzyw i owoców :) Myślę, że to bardzo ciekawy pomysł, podobnie jak pudełko na banana, które dostałam przy innej okazji.

Moje typowe śniadanie – omlet z  (tutaj z mandarynkami i orzechami pecan). Po prawej efekt próby robienia fotomenu. W przyszłym miesiącu postaram się pokazać Wam kilka moich przykładowych jadłospisów.

Chciałam się Wam pochwalić małym sukcesem – udało mi się wreszcie pokonać 5 km w czasie krótszym niż 30 minut! :D


Jeśli chcesz być na bieżąco ze wpisami na blogu, polub fit&sexy na facebooku

sobota, 29 listopada 2014

WYZWANIE Będziemy FIT do Świąt / Sylwestra

Nieubłaganie zbliża się grudzień, więc być może zaczynasz się zastanawiać nad planami i postanowieniami na kolejny rok... Nie czekaj z nimi do nowego roku, bo najlepszy czas na działanie jest właśnie teraz! :)

Chcę Wam w tym pomóc i jeszcze bardziej zmotywować. Dlatego utworzyłam wyzwanie w formie wydarzenia na facebooku (https://www.facebook.com/events/390888541087452/). Przez cały nadchodzący miesiąc będę zamieszczać motywujące teksty, propozycje treningów z youtube, propozycje zamienników słodyczy i pomysły na zdrowe posiłki. Zachęcam do współtworzenia tego projektu - każdy może dodać coś od siebie :) Oczywiście gorąco też zachęcam do zapraszania znajomych. Kto wie, może dzięki temu uda Ci się w końcu namówić przyjaciółkę na wspólne treningi na siłowni? :)


Nie chciałabym narzucać sztywnych reguł, bo każdy ma inne cele - dla Wiktorii będzie to zrzucenie 5 kg, dla Sylwii praca nad sylwetką bez ściemniania, a dla Martynki na przykład rzucenie palenia.


Ustal cel

Zatem na początku musisz określić cel, do którego dążysz. Zapisz go, najlepiej w trybie dokonanym (np. pod koniec grudnia ważę ... kg, do świąt nie jem słodyczy, potrafię przebiec ... km w czasie ...).


Sama rzucasz sobie wyzwanie

Jeśli chodzi o wdrażanie i utrwalanie zdrowych nawyków, proponuję skupić się na 4 obszarach. W każdym z nich stwórz dla siebie wyzwanie.

1. Zbilansowana dieta

Moje wyzwania: zrezygnować z czekolady; w każdym posiłku jeść porcję warzyw.

2. Aktywność fizyczna

Moje wyzwania: znaleźć 5-6 razy w tygodniu czas na ćwiczenia, w tym minimum 2 treningi na siłowni; porządnie się rozciągać i kontynuować wyzwanie szpagatowe.

3. Prawidłowe nawadnianie organizmu

Moje wyzwanie: pić min. 2 l wody w ciągu dnia.

4. Relaks, odpoczynek

Moje wyzwanie: spędzać więcej czasu z rodziną, przyjaciółmi i moim lubym - najlepiej aktywnie :D


Tworzenie nawyków

Bardzo ważną kwestią jest też kontrola postępów. Warto to sobie na bieżąco zapisywać, można np. stawiać kolorowe kropeczki w kalendarzu. Już 21 dni wystarczy na wytworzenie nawyku, więc jest duża szansa, że uda nam się zmienić pewne rzeczy na dobre!


Jeśli chcesz być na bieżąco ze wpisami na blogu, polub fit&sexy na facebooku
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...