środa, 20 sierpnia 2014

Top 3 zdrowego, aktywnego życia

Wpadłam niedawno na fajną akcję blogową zapoczątkowaną przez Agnes, Top 3 zdrowego, aktywnego życia. Nie zostałam nominowana, ale co tam :P Temat skłonił mnie do przemyśleń.

Zasady są następujące:
Wybierasz trzy „rzeczy”, które cię uszczęśliwiają, nadają sens twojemu życiu lub są cechami osobowości, które dzięki aktywności są obecne w twoim życiu. Ewentualnie wymyśl coś sama, niech kreatywne myślenie cię poniesie ;)


Myślałam o tych wszystkich „pozytywnych skutkach ubocznych” aktywnego stylu życia i doszłam do wniosku, że nie potrafię wymienić trzech najważniejszych. Wypisałam je sobie hasłowo na kartce i podzieliłam na trzy grupy. Przy okazji stwierdziłam, że jedno wynika z drugiego:

Oto do czego zaprowadził mnie mój ciąg skojarzeń :) Dorabianie ideologii? Być może. Nie przeszkadza mi to.


Poza tym muszę przyznać, że zdrowy styl życia naprawdę stał się moją pasją. Dawniej nie lubiłam się ruszać, a teraz nie wyobrażam sobie życia bez aktywności fizycznej. To chyba uzależnia :) W każdym razie lubię się od czasu do czasu porządnie zmęczyć, a po treningu na siłowni czy bieganiu w lesie czuję się po prostu cudownie! :D


Kiedyś miałam straszne parcie na bycie najlepszą. W fitnessie najlepsze jest dla mnie to, że wcale nie muszę być lepsza od innych, a jednak się rozwijam. Jest to ciągły progress, który daje mi mnóstwo satysfakcji :) W dodatku wszystko zależy ode mnie, wow! Bo w życiu bywa różnie. Życie jest niesprawiedliwe, nieprzewidywalne i krótkie. Bardzo trafnie to ujęła Justyna Kowalczyk w jednym z wywiadów:
„Sport jest najczęściej sprawiedliwy. Jeśli mu wiele poświęcisz, mniej więcej tyle samo dostaniesz w zamian. W życiu można poświęcić wszystko i nie otrzymać nic.”

wtorek, 19 sierpnia 2014

Owsianki – inspiracje

Osoby, które śledzą mnie na instagramie (@fitandse_y) pewnie zauważyły, że jeśli chodzi o śniadania, ostatnio rządzą u mnie omlety i owsianki. Dawniej bardzo trudno było mi zrezygnować ze świeżego pieczywa, a obecnie prawie w ogóle nie jem chleba :)

Poniżej kilka fotek z minionego tygodnia, może coś Was zainspiruje.


owsianka z jagodami goji


owsianka z tartym jabłkiem i cynamonem


owsianka z migdałami i cynamonem


owsianka z żurawiną


owsianka z kisielem truskawkowym i wiórkami kokosowymi


owsianka z dżemem brzoskwiniowym i winogronami

niedziela, 17 sierpnia 2014

Fotomenu 17.08.

Dzisiejsze menu:

1. omlet z nektaryną i żurawiną


2. owsianka z migdałami i cynamonem


3. kurczak z brązowym ryżem i warzywami


4. grejpfrut


5. nototenia i gotowane brokuły

piątek, 15 sierpnia 2014

Koszulka nocna OBSESSIVE Catia babydoll

Koszulka nocna Obsessive Catia babydoll ma według mnie bardzo fajny fason, jest wygodna, a przy tym świetnie podkreśla sylwetkę. Jest dość luźna, a mimo to krój jest dopasowany. Tym co odróżnia ją od większości koszulek nocnych są wszyte fiszbiny oraz regulowane ramiączka, dzięki czemu biust jest ładnie uniesiony.


Tak prezentuje się na mnie:


Jest wykonana z koronkowego materiału w delikatne kwiatowe wzory. Przy dekolcie oraz na dole posiada wykończenie z koronkowej falbanki. Materiał jest bardzo prześwitujący, ale w tym wypadku mi to nie przeszkadza.


Z przodu jest wiązana wstążką.


Super rozwiązaniem jest plastikowe zapięcie, którego pod kokardką w ogóle nie widać.


W komplecie z koszulką nocną są jeszcze stringi.


Niestety gdzieś mi się zapodziały, więc do zdjęć założyłam inne (dla zainteresowanych – jest to model Obsessive Showgirl thong).



Post powstał w ramach współpracy z marką Obsessive.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Drugie urodziny bloga fit&sexy

Dziś blog fit&sexy obchodzi swoje drugie urodzinki! :D


Czas płynie... Pamiętam pisanie podsumowania po pierwszym roku istnienia bloga, zupełnie tak jakby to było wczoraj. Niestety przez ostatni rok bardzo go zaniedbałam :( Musiałam skupić się przede wszystkim na dyplomie magisterskim. Bywały okresy, że z powodu braku czasu rezygnowałam nawet ze zleceń. Tym bardziej to, czym zajmuję się w wolnym czasie, czyli tworzenie, fitness i pisanie bloga, siłą rzeczy zostało zepchnięte na dalszy plan.

Do tego jeszcze doszły dłuższe przerwy w pisaniu spowodowane głównie wyjazdami (Chorwacja, Portugalia). Pisałam o wiele rzadziej, a mimo to blog staje się o dziwo coraz bardziej popularny. Niedawno znalazł się w gronie 12 najbardziej inspirujących fit blogów w polskim internecie według Women's Health i Zalando. To wyróżnienie było dla mnie w pewnym sensie zaskoczeniem, ale też ogromną motywacją do dalszego rozwoju.

Cieszę się, że w ostatnim roku miałam wreszcie okazję poznać osobiście kilka fit blogerek, w Warszawie na evencie Reebok & Les Mills i niedawno na Reebok Women's Fitness Camp. Pozdrawiam Was, dziewczyny! :)

W związku z tym, że mam teraz więcej czasu dla siebie, wpisy na blogu będą pojawiać się częściej i będą miały bardziej lifestylowy charakter. Chciałabym pokazywać trochę więcej swojej codzienności, pisać przede wszystkim o codziennych treningach i zdrowym jedzonku, robić więcej zdjęć... Od początku miałam takie założenie i liczę na to, że uda mi się tę wizję zrealizować :)

niedziela, 3 sierpnia 2014

Plany na sierpień

Lipiec był dla mnie miesiącem niesamowicie spokojnym i leniwym (w dobrym tego słowa znaczeniu). Do tego miłe oderwanie od szarej codzienności w postaci festiwalu Castle Party... Potrzebowałam tego od dłuższego czasu, teraz jednak pora się ogarnąć i powrócić do dawnego rytmu :) Jest parę projektów i pomysłów, które od dawna czekają na realizację. Chcę też zająć się blogiem, zadbać o niego od strony graficznej i częściej pisać. Nareszcie mam na to czas, tak samo jak na codzienne treningi, twórczość artystyczną, spotkania ze znajomymi i czytanie książek just for the joy of it.


Poza tym teraz na poważnie zaczęłam szukać stałej pracy, bo dla własnego komfortu i zdrowia psychicznego chcę jak najszybciej zmienić miejsce zamieszkania.

Mam też mocne postanowienie, by traktować ludzi życzliwie, lecz przede wszystkim z wzajemnością. Olać tych, dla których nic nie znaczę i docenić tych, którym rzeczywiście na mnie zależy. Tak poza tym „z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń – wzruszenie ramion”...


Z planów stricte fitnessowych, sierpień to przede wszystkim siłowniabieganie. Chcę chodzić regularnie do Pure Jatomi, najlepiej 2-3 razy w tygodniu. A co do biegania, w tym miesiącu chcę przebiec 5 km w czasie krótszym niż 30 minut (na razie mam czasy w granicach 32-33 minut na takim dystansie, biegam w lesie). Chciałabym też zapisać się na jakieś biegi uliczne jeszcze tego lata.

Każdego dnia przeznaczam minimum 30-45 minut na aktywność fizyczną i stopniowo ten czas wydłużam, zatem uzależnienie od endorfin na nowo przybiera na sile :D

Planuję też redukcję. W zasadzie podoba mi się moja sylwetka obecnie, ale chciałabym zgubić trochę tkanki tłuszczowej i przy okazji schudnąć jakieś 5 kg. Od dłuższego czasu ważę ok. 65 kg (171 cm wzrostu), a jeśli chodzi o BF, nie mam pojęcia, pewnie ok. 22-24%, jeśli nie więcej :/ Na dniach chcę zrobić sobie badanie składu ciała na wadze Tanita i powtórzyć za miesiąc, żeby mieć dokładne dane i móc porównać efekty.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...