Top Ad unit 810 × 90

 

Podsumowanie stycznia

Moi drodzy, jak wiecie staram się ostatnio pracować nad systematycznością i wdrażaniem zdrowych nawyków. Czas więc na podsumowanie pierwszego miesiąca roku. Jeśli miałabym go opisać w kilku słowach, byłyby to: minimalizm, zielone koktajlefrancuski :)

fot. Karolina Grabowska / Kaboompics

W tym roku w planowaniu i ogarnianiu wszystkich projektów pomaga mi kalendarz od Brand Support, który wygrałam w konkursie na Facebooku. Używam go jednak głównie jako plannera, między innymi ze względu na jego wymiary. Jeśli chodzi o terminarz, wciąż pozostaję przy kalendarzu 1,5-rocznym.


Jeśli chodzi o nowości, z początkiem stycznia zaczęliśmy kurs tańca towarzyskiego. Nie ukrywam, że zapisaliśmy się przede wszystkim z powodu planowanego wesela, ale ja tak naprawdę od wielu lat chciałam się nauczyć tańczyć, a nigdy nie miałam okazji.

Co do treningów, raczej nie chodziłam w tym miesiącu na siłownię, bo jestem strasznym zmarzluchem. Ćwiczyłam za to w domu. Niestety średnio tylko raz w tygodniu, ale mimo to od połowy grudnia zgubiłam 6 cm w talii. W lutym planuję zapisać się na jakieś zajęcia fitness.

Poza tym, że staram się zdrowo gotować, wprowadzam kilka innych nawyków, które koncentrują się wokół zdrowego odżywiania, na przykład zabieranie lunchbox'ów do pracy zamiast kanapek i przygotowywanie wieczorem owsianki na następny dzień.


Każdego dnia staram się przygotować zielony koktajl, owocowe smoothie, pudding chia lub inny zdrowy deser, albo po prostu zjeść porcję owoców. W styczniu udawało mi się to zwłaszcza pod koniec miesiąca.

Inne dobre nawyki, które chciałabym stopniowo wprowadzić to wcześniejsze wstawanie, a także poświęcanie jednego popołudnia w tygodniu na twórczość artystyczną lub projektową. Obecnie jest mi trudno wygospodarować czas na rysowanie czy robienie zdjęć, dlatego postanowiłam brać udział w konkursach kreatywnych i wyzwaniach fotograficznych, żeby się trochę zmotywować.

Myślę też nad innymi wyzwaniami, np. Wyzwaniem Minimalistki, albo Wyzwaniem Poliglotki. À propos języków, w styczniu praktycznie codziennie uczyłam się francuskiego i oczywiście zamierzam to kontynuować.


Koniecznie dajcie znać jak Wam minął styczeń! Co poszło dobrze, a nad czym chcielibyście popracować?


Spodobał Ci się ten post? Jeśli chcesz być na bieżąco, polub fit&sexy na facebooku
Podsumowanie stycznia Recenzja MONIKA na 20:14 Ocena: 5

11 komentarzy:

  1. Moim odkryciem stycznia jest portal Vitalia, portal o zdrowym odżywianiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. W jaki sposób uczyłaś się francuskiego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę wkrótce posta na ten temat :)

      Usuń
  3. Jejciu, strasznie dużo dobrego się u Ciebie dzieje! Życzę duuużo motywacji do dalszej pracy! A u mnie wręcz świetnie, blog był w styczniu całym moim życiem, a pochwały od ludzi, którzy go czytają, like'i na funpage'u to niby takie małe rzeczy a cieszą :D Oprócz tego trzymałam się diety i co 2 dni ćwiczyłam, bez wyjątków :D Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę poczytać o tych wyzwaniach, o których wspomniałaś pod koniec postu:) ja na razie biorę udział w jednym, polegającym na przeczytaniu 52 książek w 52 tygodnie- super motywuje do czytania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wdrożenia już tylu zmian. Patrząc na Twoją motywację i entuzjazm, zapowiada się niezwykły 2017 rok! Życzę wytrwałości w kolejnych miesiącach i pozdrawiam serdecznie! Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznie wyglądające jedzonko <3

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne podsumowanie. Zawsze na Twoim blogu znajdę dużo motywacji, ciekawych informacji i przepisów. Życzę dużo motywacji i wytrwałości w życiu codziennym oraz w dązeniu do zaplanowanych celów. Na pewno będę tutaj stałym gościem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Jak ci teraz poszła nauka języka? Ja trochę odpuściłam, ale nadal regularnie powtarzałam słówka i ćwiczyłam rozmówki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję sukcesów, które osiągnęłaś. Patrząc na Twoje plany zapowiada się bardzo aktywnie. Podziwiam Cię za to, że masz w sobie tyle motywacji. Nie pozostaje mi nic innego tylko życzyć jeszcze wiecej sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudownie czytać, że ludzie mają takiego powera :) ja aktualnie powoli staram się unormować moje życie bo mój maluch poszedł do żłobka - więc powoli wracam do catetingu dietetycznego, fitness w planach no i jakieś biznesowe wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.