Top Ad unit 810 × 90

 

ShinyBox – luty 2016 – We Love It

Pokażę Wam dzisiaj zawartość pudełka lutowej edycji ShinyBox. Tytuł We Love It nawiązuje do walentynek, mimo że w lutym otrzymałyśmy przesyłki przeszło tydzień po dniu zakochanych. Na szczęście obyło się bez banalnych czerwonych serduszek. Postawiono za to na minimalizm. Z głęboką czernią tła kontrastuje kształt serca wypełniony plamami intensywnych kolorów. Muszę przyznać, że takie połączenie barw idealnie odzwierciedla wnętrze pudełka.


Najbardziej zwracają uwagę żywe kolory opakowań kosmetyków do włosów marki Perfect.Me. W pudełku znalazły się szampon i zestaw 3 maseczek do włosów w saszetkach. Szampony są dostępne w 4 wariantach: Perfekcyjny Kolor (keratyna, jedwab, witaminy, ekstrakt z kawioru), Perfekcyjne Odżywienie (olejek arganowy, olejek kokosowy, olejek jojoba, olejek ze słodkich migdałów, olejek z orzechów makadamia), Perfekcyjne Wygładzenie (keratyna, olejek marula, prowitamina B5, drobinki złota) i Perfekcyjna Siła (kofeina, arginina, biotyna, witamina E, prowitamina B5).

Ja otrzymałam szampon wygładzający, ale nie mam problemu z puszeniem się włosów (to chyba zasługa używania szczotki Tangle Teezer i olejowania włosów olejem kokosowym ^^) i wolałabym szampon odżywczy.

A maseczki chętnie wypróbuję, zaczęłam od regenerującej. Jedna saszetka starcza w moim przypadku na 2 mycia.


Kosmetykiem, który od dawna chciałam wypróbować jest puder utrwalający makijaż. Puder fiksujący Affect fix&matt swoje właściwości zawdzięcza zawartości skrobi ryżowej. Pasuje do każdego odcienia cery, ponieważ jest transparentny. Według obietnic producenta zapewnia utrwalenie makijażu na cały dzień i nie przesusza skóry.


W pudełku znalazły się też hydrożelowe płatki pod oczy Prestige Solutions, w 2 wariantach: z kolagenem (liftingująco-nawilżające) oraz z mikrocząsteczkami złota i kwasem hialuronowym (regenerująco-odmładzające). Ja otrzymałam te drugie.


Z kosmetyków do codziennej pielęgnacji mamy jeszcze krem do rąk Dove DermaSpa. W miarę szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze, dlatego postanowiłam używać go w pracy.


Jest też witaminowy balsam do ust Delia Strawberry Sorbet. Ma przyjemny zapach, w przeciwieństwie do truskawkowej pomadki Nivea. Dobrze nawilża usta i nadaje im subtelny czerwony kolor.


Podsumowując, w pudełku znalazło się aż 5 produktów pełnowymiarowych, a do tego saszetki z maseczkami i próbki, o wartości ok. 120 zł. Zdarzają się co prawda bogatsze pudełka, ale biorąc pod uwagę to, iż pudełko w subskrypcji kosztuje 49 zł, uważam, że to całkiem dobry deal. Jestem ciekawa, co przyniesie „słodki marzec”... :)

Jeśli chcesz subskrybować ShinyBox lub zakupić pojedyncze pudełko, zarejestruj się tutaj:
shinybox.pl/?ref=517b45d. Zaletą subskrypcji są zniżki cenowe i dodatkowe kosmetyki dla stałych subskrybentek.



Spodobał Ci się ten post? Jeśli chcesz być na bieżąco, polub fit&sexy na facebooku
ShinyBox – luty 2016 – We Love It Recenzja MONIKA na 21:45 Ocena: 5

2 komentarze:

  1. Ja nigdy jeszcze nie zamawiałam żadnego tego typu boxa z kosmetykami

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zaś jestem stałą klientką BeGlossy (od sierpnia 2015), nigdy jeszcze nie skusiłam się na Shinybox, lecz reklamowane pudełko "Słodki Marzec" mnie skusiło i zamówiłam pojedyncze pudełko. Jestem ciekawa z czego będzie się składać i zastanawia mnie jak bardzo będzie się różnić w tym miesiącu BeGlossy i ShinyBox.
    Czekam na recenzję na Twojej stronie! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.