Top Ad unit 810 × 90

 

ShinyBox – marzec 2015 – Girl on Fire

Marcowa edycja ShinyBox, Girl on Fire, to – według zapowiedzi – kosmetyki podkreślające zmysłowość i pewność siebie. Nie chcę po raz kolejny wyjść na malkontentkę, ale moim zdaniem hasło przewodnie i graficzna kreacja pudełeczka są zbyt mocne i zupełnie nie pasują do zawartości. Bo gdyby chociaż czerrrwona pomadka...


Tak w każdym razie prezentuje się zawartość:


Na pewno wypróbuję Czysty olej awokado 100% Delawell, do pielęgnacji skóry twarzy, ciała i włosów. U mnie zdecydowanie do WŁOSÓW :) Chyba będę dodawać odrobinę do odżywki. Oby sprawdził się na moich włosach podobnie jak olej kokosowy.


Z kolei kosmetykiem, który pewnie długo poczeka na swoją kolej jest biała glinka (Kaolin) Mokosh. Na razie mam białą glinkę Organique, zdaje się, że też z ShinyBox.


Ciekawym produktem są skarpetki SPA dla stóp. Zawierają kompleks składników aktywnych, które regenerują i odżywiają skórę stóp. Mają działanie wygładzające i zmiękczające, a także antybakteryjne.


W marcowym pudełku znalazła się też miniaturka kremu do stylizacji włosów Goldwell Superego Structure Styling Cream. Zwiększa objętość włosów i nadaje im elastyczności i sprężystości. Fryzurę można w każdej chwili poddać zabiegowi re-stylizacji. To ostatnie przekonuje mnie najbardziej.


Z kolorówki mamy wodoodporną kredkę do oczu Etre Belle. Niestety nie będę jej używać, bo nienawidzę temperować kredek do oczu.


Pojawił się też gratis w postaci ukochanego przeze mnie mydełka Dove.


Jeśli chcesz subskrybować ShinyBox lub zakupić pojedyncze pudełko, zarejestruj się tutaj:
shinybox.pl/?ref=517b45d. Zaletą subskrypcji są zniżki cenowe i dodatkowe kosmetyki dla stałych subskrybentek :)


Post powstał w ramach współpracy z marką ShinyBox.
ShinyBox – marzec 2015 – Girl on Fire Recenzja MONIKA na 15:30 Ocena: 5

17 komentarzy:

  1. te pudełeczka są świetne! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że opakowanie robi wrażenie. Świetna szata graficzna

    OdpowiedzUsuń
  3. Pudełko śliczne, ale fakt zawartość nie pasuje do motta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czysty olej z avokado:) hmyy to może być fajne i dobre napisz coś więcej o nim:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten olejek z avokado mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do olejku z avokado już długo się przymierzam słysząc same superlatywy. Fajnie by było zobaczyć jego recenzję ;) Pudełko ładne wizualnie ale oprócz białej glinki i olejku nie zwala z kolan. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobrze dobrane kosmetyki. Olejek z awokado polecam osobiście :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Namówiłaś mnie na zakup wodoodpornej kredki :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Są naturalne kosmetyki, więc daję duży plus! :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny zestaw :D No i są naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  11. rzeczywiście jakoś zawartość nie pasuje do opakowania i do nazwy pudełka, ale ogólnie produkty są całkiem w porządku :)
    http://indie-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie zaznajomiłam się z tą edycją, ale już samo pudełko bardzo mi się spodobało. Fakt, mogłoby być w środku więcej czerwieni :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie robi wrażenie, ale zawartość faktycznie jakoś tak.. nijak ma się do tematu przewodniego. Nie żeby sam środek był słaby, całkiem solidne kosmetyki... ale jakieś "SPA Day" a nie "Girl on Fire" :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pudełko robi wrażenie, a raczej zawartość. Fajne kosmetyki, te skarpetki SPA, to fajna ciekawostka.
    http://bspelniona.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa sprawa te pudełeczka, chyba zamówię sobie jedno na próbę;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie słyszałam o skarpetkach SPA, ale myślę, że mojej mamie bardzo przypadłyby do gustu :-)
    Ja z kolei nie pogardziłabym wodoodporną kredką :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czemu na tak długo zostawiasz nas bez nowych wpisów?

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.