Top Ad unit 810 × 90

 

ShinyBox – grudzień 2014 – Powiedz stop niechcianym prezentom

Grudzień to czas wyjątkowy, pełen ciepła i radości. To magia chwil spędzonych w gronie najbliższych, przy zapachu świeżej choinki, korzennych pierników i cynamonu. Podczas świątecznych przygotowań podaruj sobie odrobinę relaksu i odprężenia. Poczuj się kobieco i zmysłowo dzięki niespodziance jaką jest grudniowy ShinyBox...

Świąteczna edycja ShinyBox to przede wszystkim produkty do codziennej pielęgnacji w świątecznej oprawie.


Tak prezentuje się zawartość mojego pudełka:


Na początek luksusowy krem pielęgnacyjny Pose. Ja otrzymałam ochronny krem do twarzy. Mam niestety problem z pompką, która póki co odmawia posłuszeństwa. Szkoda, bo cena regularna kremu to ok. 100 zł, więc chociażby z tego względu bardzo chciałabym go przetestować.

Z kosmetyków pielęgnacyjnych w pudełku znalazły się jeszcze 2 produkty Vaseline Intensive Care: balsam do ciała Essential Healingwazelina kosmetyczna Petroleum Jelly. Balsam ma właściwości głęboko nawilżające i według zapewnień producenta nawilżenie skóry utrzymuje się przez 3 tygodnie. Myślę, że to idealny kosmetyk do nawilżania skóry zimą. Jak dla mnie strzał w dziesiątkę.


Od czasu do czasu w ShinyBox zdarzają się kosmetyki do codziennej higieny. Tym razem jest to wybielająca pasta do zębów Signal White Now Gold. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie lepiej pod tym względem i tego typu produkty raczej nie będą się pojawiać.


Z kolei bardzo dobrze zapowiada się płyn micelarny do demakijażu Lierac (Démaquillant Douceur). Jest przeznaczony do każdego rodzaju cery, również wrażliwej. Jest to miniaturka 50 ml.


Mamy też zestaw sypkich cieni APC, w skład których wchodzą: intensywnie czarny sypki cień ze złotymi drobinkami, beżowy cień, który może też pełnić rolę pudru rozświetlającego, a także złoty brokat. Brokat z pewnością wykorzystam do sylwestrowego manicure na bogato :D Natomiast cieni raczej nie będę używać, przynajmniej na razie. Po prostu nie potrafię się przekonać do sypkich cieni, podkładów, pudrów itp., bo nie mam wprawy w ich nakładaniu.


Niesamowicie ucieszyłam się z mydełka Organique (handmade!). Pięknie pachnie cynamonem, zostawiłam je sobie na święta :)


Jako członkini Klubu VIP otrzymałam dodatkowo dwa prezenty: rozgrzewający balsam do rąk PAT&RUB o zapachu cynamonu, imbiru i pomarańczy oraz olejek relaksujący do masażu i kąpieli Love Me Green. Balsam na pewno sprezentuję mojej mamie, która kiedyś się nim zachwycała. Miała wprawdzie balsam o zapachu trawy cytrynowej i kokosa, ale mam nadzieję, że ten również jej przypadnie do gustu :)


Jeśli chcesz subskrybować ShinyBox lub zakupić pojedyncze pudełko, zarejestruj się tutaj:
shinybox.pl/?ref=517b45d. Zaletą subskrypcji są zniżki cenowe i dodatkowe kosmetyki dla stałych subskrybentek :)


Post powstał w ramach współpracy z marką ShinyBox.
ShinyBox – grudzień 2014 – Powiedz stop niechcianym prezentom Recenzja MONIKA na 08:15 Ocena: 5

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię oglądać co tam dostajecie w tych pudełkach, ale sama bym chyba nie zamówiła ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezłe pudełko :). Jednak wolę sobie sama wybierać kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tez lubie czasem obejrzec, co tam ciekawego jest, ale sama idea mnie nie przekonuje. po pierwsze nie lubie kupowac kota w Worku, a po drugie nie bylabym w stanie zuzyc tego wszystkiego. Czasem wygram cos w konkursie, i nawet te kilka "dodatkowych" produktow walaja sie u mnie miesiacami w lazience zanim je zuycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ShinyBox przeważnie są miniaturki produktów, więc myślę, że to w sam raz na wypróbowanie :) Wiadomo, nie wszystkie rzeczy mi odpowiadają, ale już dzięki temu poznałam parę rewelacyjnych kosmetyków.

      Usuń
  4. co do sypkich cieni to red lipstick monster pokazywała ostatnio jak zamienić je w prasowane. o tu: https://www.youtube.com/watch?v=Y4E_8nvPWuM.

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.