Top Ad unit 810 × 90

 

ShinyBox – listopad 2014 – Towar pierwsza klasa

Dziś przedstawię Wam zawartość listopadowego pudełka ShinyBox, którego motywem przewodnim jest jesienna pielęgnacja, czyli przygotowanie skóry, włosów i paznokci na nadejście zimy.


Późna jesień to dość sentymentalna pora. ShinyBox w listopadzie nawiązuje klimatem do czasów PRL-u, gdyż najnowsze pudełko powstało w efekcie współpracy ze sklepem pewex.pl. Na pudełku widnieje napis „Towar pierwsza klasa” z jedynką w charakterystycznym trójkącie, a całość przyszła w dużym pudle z szarego kartonu. Urodziłam się w latach 80.tych, więc darzę sentymentem tego typu motywy :)


Jako ambasadorka ShinyBox otrzymałam świetne upominki ze sklepu pewex.pl: koszulkę z nadrukiem i torbę na zakupy z grubego płótna. Torba jest bardzo praktyczna, bo ma wewnątrz osobną kieszeń zamykaną na zamek błyskawiczny, czego raczej brakuje w tego typu torbach.


Przy okazji zachęcam do zajrzenia do sklepu. Oprócz ciuchów i dodatków inspirowanych dizajnem PRL-u mają w asortymencie m.in. ciuchy sportowe, więc może znajdziecie coś dla siebie. Mam dla Was voucher -10% na zakupy w sklepie pewex.pl (ważny do końca roku) – wystarczy podczas składania zamówienia wpisać kod SHINY.

Wracając do kosmetyków, najbardziej ucieszyłam się z peelingu Organique z ekskluzywnej linii Eternal Gold. Jest to złoty peeling cukrowy, który zawiera masło Shea i naturalne oleje. Konsystencja jest aksamitna, ale peeling jest dość szorstki, tak jak lubię. Do tego pachnie wręcz obłędnie! Jego cena (68 zł / 200 ml) przewyższa cenę pojedynczego pudełka ShinyBox, więc myślę, że warto je zamówić chociażby dla tego peelingu.


W pudełku znalazł się też maleńki peeling do ust Mariza o przyjemnym pomarańczowym aromacie.


Bardzo dobrze zapowiada się też baza pod cienie Joko, ale szczerze mówiąc jeszcze jej nie przetestowałam.


Poza tym mamy 5 cieni do powiek w kuleczkach APC. Piękne, perłowe odcienie brązów. Dotychczas używałam rozświetlacza i różu w perełkach, z cieniami w takiej postaci spotykam się po raz pierwszy. Mam jedynie zastrzeżenie do opakowania – są one złączone ze sobą tworząc słupek, zdecydowanie wolałabym, by można je było rozdzielić.

Następnie chusteczki do zmywania lakieru do paznokci NU. Już poprzednio w ShinyBox pojawił się zmywacz w chusteczkach, ale zauważyłam, że tamte chusteczki nie radziły sobie dobrze z utwardzaczem lakieru (konkretnie Diamond Top Coat Inglota), a te sprawdzają się znakomicie. Mogłyby być jednak nieco mniejszych rozmiarów.

Ostatnim kosmetykiem jest balsam odżywczo-regeneracyjny do włosów Bania Agafii. Spotkałam się już z wieloma bardzo pozytywnymi opiniami na temat tych kosmetyków zza wschodniej granicy, więc chętnie wypróbuję.

Co istotne, wszystkie produkty z listopadowego pudełka ShinyBox są produktami pełnowymiarowymi. Kod promocyjny na to pudełko (-10%): TOWAR1KLASA.

Jeśli chcesz subskrybować ShinyBox lub zakupić pojedyncze pudełko, zarejestruj się tutaj:
shinybox.pl/?ref=517b45d. Zaletą subskrypcji są zniżki cenowe i dodatkowe kosmetyki dla stałych subskrybentek :)



Post powstał w ramach współpracy z marką ShinyBox.
ShinyBox – listopad 2014 – Towar pierwsza klasa Recenzja MONIKA na 11:00 Ocena: 5

10 komentarzy:

  1. Zachęcająco wyglądają te kosmetyki. A przede wszystkim widać, że nie jakaś chemia, tylko w miarę ekologiczne! Ciekawy motyw takim pudełkiem niespodzianką :) Zapraszam na http://www.adamjaroslaw.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny zestaw! ♥ ciekawa tylko jestem tych cieni w kuleczkach, czy nie są uciążliwe w aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna ta torba :) i peeling wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo tak wygląda bardzo kolorowo i fajnie takie kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny zestaw :) Opowiadaj jak się sprawdzają peelingi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuferek ze skarbami ;) Zbliżają się święta, więc może to dobry pomysł na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z niecierpliwością czekam na recenzję bazy Joko. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny pomysł na prezent pod choinkę! Zwłaszcza dla osób, które pamiętają PRL ;) Chyba się skuszę. Btw - na ich stronie jest zdjęcie, na którym te cienie są wszystkie osobno. Sprawdź - może da się jednak jakoś je rozdzielić. Rozkręcić na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jestem ciekawa balsamu do włosów:) Czekam na recenzję!
    U mnie parę słów o pilingu Organique kawowym:
    http://www.zatrzymacpiekno.blogspot.com/2014/11/szczotka-kessa-i-peeling-kawowy.html

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.