Top Ad unit 810 × 90

 

Co w mojej torbie na siłownię?

Przygotowałam dla Was dzisiaj post na temat tego, co zabieram ze sobą na siłownię.


Ciuchy do ćwiczeń


Mnie osobiście najwygodniej ćwiczy się w legginsach, nie lubię krótkich spodenek i nie przepadam za spodniami dresowymi. W domu ćwiczenie w bawełnianych ciuchach mi nie przeszkadza, ale do biegania, na siłownię czy zajęcia fitness zawsze zabieram ze sobą ciuchy z tkanin funkcjonalnych. Szczególnie lubię te z ciekawymi nadrukami :)

Przy okazji nie można zapomnieć o biustonoszu sportowym i skarpetkach, a także bieliźnie na zmianę. Jeśli nie bierzemy prysznica po treningu na siłowni, warto zabrać ze sobą dodatkowo jakąś bluzę.


Buty do treningu


W mojej torbie sportowej znajduje się osobna kieszeń na buty, co jest naprawdę świetnym rozwiązaniem.


Ręcznik, woda, gumka do włosów


Koniecznie należy zabrać ze sobą ręcznik – do kładzenia na macie, a także maszynach do ćwiczeń, poza tym przydaje się po prostu do otarcia potu z czoła. Poza tym gumki i ewentualnie spinki do ujarzmienia włosów.

Przydają się także słuchawki do telefonu lub mp3, zwłaszcza podczas kręcenia cardio :)

Do tego woda w butelce czy bidonie, jak kto woli – najlepiej zabierać ze sobą z domu, ponieważ w klubach fitness napoje są stosunkowo drogie. Warto mieć ze sobą coś do zjedzenia po treningu: banana, jogurt czy też koktajl białkowy.


Ręcznik i kosmetyki do kąpieli


Na siłownię zabieram żel pod prysznic i szampon w formie próbek albo przelewam je do małych „podróżnych” pojemników. Najwięcej miejsca z tego wszystkiego zajmuje jak widać odżywka do włosów ułatwiająca rozczesywanie, ale nie mam mniejszego pojemniczka ze sprayem.

Nie zabieram ze sobą suszarki, ponieważ w Pure Jatomi są na wyposażeniu.


Szczotka do włosów, antyperspirant, kosmetyki do makijażu


Rzeczy, o których nigdy nie zapominam to szczotka do włosów (polecam Tangle Teezer) i antyperspirant (wybrałam najmniejszy z możliwych). Poza tym do ogarnięcia się po treningu przydadzą się kosmetyki do makijażu, zestaw minimum to: korektor, puder prasowany, kredka do oczu i tusz do rzęs.


PS. Rzeczy, których zdarzało mi się zapomnieć:
- karta do Pure Jatomi (na szczęście nie było z tym żadnego problemu :)
- naładować baterię w telefonie
- butów (więc poszłam na zajęcia pilatesu)
- spodenek (no cóż...)


Jeśli chcesz być na bieżąco ze wpisami na blogu, polub fit&sexy na facebooku
Co w mojej torbie na siłownię? Recenzja MONIKA na 18:47 Ocena: 5

19 komentarzy:

  1. Pamiętam że u mnie w torbie nigdy nie mogło zabraknąć pre-spirantu;p;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja często czegoś zapominam:P. Ten typ tak ma. Moja torba zawiera podobne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co to za model torby?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na siłownię chodzę wieczorem, a prysznic biorę już w domu, więc makijaż "po" na szczęście mogę sobie odpuścić. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Racja! Zapomniałam sfotografować :)))

      Usuń
  6. Jak chodziłam na siłownie rano, to też brałam kosmetyki do makijażu, na popołudnie już nie, po prostu po wyjściu nie robiłam makijażu :) Obowiązkowy był za to krem nawilżający i klapki pod prysznic, a także jakaś muzyka.

    OdpowiedzUsuń
  7. też chodziłam na Pure Jatomi :) a co do zawartości torby to u mnie jest bardzo podobnie, a pakowanie tego wszystkiego to wręcz rytuał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. takze planuje taki wpis ;)) uwielbiam podgladac torby :P

    OdpowiedzUsuń
  9. myslalas o tym, zeby zalozyc kanal na yt? Mysle ze fajnie by sie ogladalo takie filmiki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam podobne rzeczy w torbie ;) ale muszę sobie kupić jakąś torbę sportową, mogłabyś polecić jakąś dobrą? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydatny artykuł :) Sama chodzę na siłownie i rzeczywiście podobny zestaw znajduje się w mojej torbie! :D pozdrawiam i zapraszam do siebie! http://www.shaiya.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Super buty z reeboka :) Teraz już wiem czego nie moge zapomnieć wziąść na siłownie!

    pozdrawiam!

    fitfunmamarun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko to, co niezbędne :) Świetny post :)
    Zapomniałaś spodenki powiadasz... hyhy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolezanka jak zapomniala butow to cwiczyla na maszynie epiliptyczne na boso :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.