Top Ad unit 810 × 90

 

ShinyBox – sierpień 2014

Pora na prezentację sierpniowego pudełka ShinyBox. Tym razem paczucha doszła do mnie nieco później niż zwykle, ale za to w dniu, gdy miałam day off z powodu zapalenia spojówek, więc bardzo poprawiła mi humor :D


Rozpakowujemy...


...a oto zawartość pudełka:


Najbardziej ucieszyłam się z masła do ciała The Body Shop, ponieważ uwielbiam, ubóstwiam wręcz kosmetyki tej marki :) W pudełku znalazło się masło z linii Wild Argan Oil (pachnie cudnie!) o pojemności 50 ml. Drugą opcją był olejek do twarzy i ciała z olejkiem makadamia z Joanny.

Bardzo dobrze zapowiada się też krem intensywnie nawilżający Bandi – bardzo lekki i szybko się wchłania. Mam nadzieję, że nie będzie zapychał porów. Fajnym rozwiązaniem jest pompka, która oznacza mniej bakterii, poza tym krem pewnie na dłużej zachowuje świeżość.

Chętnie wypróbuję serum Dermika „Koncentrat Piękna” z technologią potrójnej redukcji zmarszczek, z linii Skin Caligraphy. Bardzo lubię maseczki z Dermiki. Wprawdzie ten kosmetyk jest przeznaczony dla kobiet około 40-stki, ale myślę, że mi nie zaszkodzi, bo już powoli sięgam po kosmetyki liftingujące (cóż, starość nie radość, młodość nie wieczność). Serum zawiera esencję z motylego kwiatu. Od razu sobie wygooglowałam co to takiego: otóż „Motyli kwiat” to budleja, a swoją potoczną nazwę zawdzięcza temu, że zwabia do ogrodu motyle, a nocą ćmy ♥

źródło: e-ogrody.pl

Z kolei nie przypadła mi do gustu konturówka do brwi Glazel. Kompletnie nie potrafię się przekonać do kosmetyków tej marki :/ Mam podobną kredkę do brwi marki Catrice (Eye Brow Stylist) i jestem z niej bardzo zadowolona. Pod wszystkimi względami bije tę na głowę: ołówek i grzebyk są chronione nakładkami, grzebyczek do układania włosków jest miękki i ma kształt spiralki, lecz przede wszystkim kredka pozostawia ładniejszą kreskę, a kosztowała szalone 10 zł, podczas gdy cena konturówki Glazel jest trzykrotnie wyższa.

Mgiełka Yasumi Emerald Cooling Mist powędrowała do mojej mamy, bo jej z pewnością przyda się o wiele bardziej niż mi. Daje ukojenie w przypadku uczucia ciężkich i zmęczonych nóg, odświeża, chłodzi i stymuluje mikrokrążenie.

Dodatkowo w pudełku znalazło się kilka próbek marki Barwa: długotrwale nawilżający krem siarkowy i 2 olejki pod prysznic: różany i oliwkowy. Poza tym wylosowałam próbkę kremu rewitalizującego z komórkami macierzystymi Saluterra.


Jeśli chcesz subskrybować ShinyBox lub zakupić pojedyncze pudełko, zarejestruj się tutaj:
shinybox.pl/?ref=517b45d. Zaletą subskrypcji są zniżki cenowe i dodatkowe kosmetyki dla stałych subskrybentek :)



Post powstał w ramach współpracy z marką ShinyBox.
ShinyBox – sierpień 2014 Recenzja MONIKA na 09:00 Ocena: 5

8 komentarzy:

  1. Kusi mnie ta subskrypcja. Wszystko tak pięknie zapakowane. Jednak przy mojej alergicznej cerze może być to ryzykowne. Ale muszę sprobować to masło do ciała koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. ciągle zastanawiam się nad subskrypcją... to sierpniowe pudełko jest naprawdę fajne :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Najchętniej spróbowałabym kremu z Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! w jakim programie robisz taką cudną czcionkę na zdjęciu ? Chodzi mi o przedostatnie zdjęcie i opis produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyty font to Moon Flower (do pobrania na dafont.com), jest dostępny w odmianie Regular i Bold. I co najważniejsze, ma polskie znaki :)

      Usuń
  5. Zawartość całkiem niezła ale kosmetyki raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie jakoś ta strona nie przekonuje, chociaż kosmetyki ma świetne, może sobie zakupię kiedyś takie pudełeczko. :)

    Zapraszam w wolnej chwili. :)
    http://idzpocwiczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z kredki nie jestem zadowolona jedynie z tego powodu, że jest czarna, wiec nie mam możliwości jej poznać, ale ogólnie kosmetyki Glazel lubię, obecnie używam błyszczyku, który jest moim ulubieńcem, cenie też mają fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.