Top Ad unit 810 × 90

 

Fotorelacja z Portugalii – cz.2

Dzisiaj druga część mojej relacji z Portugalii :)


Ogólnie pojechałam tam maksymalnie zmotywowana, myślałam, że każdego dnia będę ćwiczyć, biegać itd. Zabrałam ze sobą ciuchy sportowe i dwie pary butów do biegania. Niestety na bieganie w ciągu dnia było zdecydowanie za gorąco, a ja nie należę do rannych ptaszków, z kolei wieczorem wolałam postawić na chillout na plaży. Ale tak czy inaczej spędziłam te dwa tygodnie bardzo aktywnie, oderwałam się od codzienności i to jest najważniejsze :)


Po powrocie mój brzuszek wygląda tak:


Hotelowe jedzonko okazało się bardzo pyszne i zdrowe :)


Za to za każdym razem gdy zamawiałam kawę, desery owocowe czy lody, wszystko było przykryte toną bitej śmietany. No cóż, desery nie były fit ;) Ale spróbowałam też portugalskiego przysmaku, ciasteczek pasteis de nata.


Między głównymi posiłkami przeważnie jadłam owoce albo pieczywo chrupkie z serkiem lub awokado.


Najlepsze jak zwykle dojrzałe melony i figi. Po raz pierwszy spróbowałam mangostanu, w smaku jest podobny do owoców liczi.


Przyjemnym urozmaiceniem były ćwiczenia na plaży :D


W pobliżu znajdowała się ścieżka zdrowia, o której napiszę w kolejnym poście. Pozdrawiam!

Fotorelacja z Portugalii – cz.2 Recenzja MONIKA na 23:57 Ocena: 5

10 komentarzy:

  1. Takie desery i taki brzuszek? Nie wierzę:D

    Poza tym przepiękne widoki,widać że dobrze zrobił Ci ten wyjazd:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyjazd musiał być super :) brzuszek super! a co do deserów, no czasem można sobie pozwolić na małe co nieco :D

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę, że na prawdę było pysznie i cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany, ale ci zazdrościmy tego wyjazdu i tych portugalskich ciasteczek ! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ćwiczenia na plaży to by mi się bardzo spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, musisz kiedyś spróbować! :D Tak samo biegania wzdłuż brzegu morza :)

      Usuń
  6. wyjazd naprawdę wygląda na udany!!! fajnie że aktywny!!! no i brzuszek cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam figi! jadłam w Chorwacji, są przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale miałam wrażenie, że w Chorwacji są troszkę inne, przede wszystkim mniejsze.

      Usuń
  8. Super fotorelacja! Nalezal Ci sie dobry odpoczynek! :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.