Top Ad unit 810 × 90

 

Reebok Women's Fitness Camp – moja relacja

W ten weekend pojechałam do Warszawy na Reebok Women's Fitness Camp. Było super i już nie mogę się doczekać kolejnych edycji tej imprezy! Jestem mega zmotywowana i maksymalnie naładowana pozytywną energią. Zapraszam na relację z tego eventu :) :) :)



Do Warszawy przyjechałam już w sobotę popołudniu. Tutaj wielkie dzięki w stronę Pauliny, która przenocowała mnie i Rudzienkę, a także jej faceta, który nas podwiózł gdzie trzeba ;) Obu dziewczynom dziękuję za fajne towarzystwo i miło spędzony czas. Na miejscu poznałam też Emilkę - szkoda, że nie pogadałyśmy dłużej, ale pewnie jeszcze będzie okazja.

Pogoda zdecydowanie dopisała, choć jak na tak aktywny dzień było zbyt upalnie, jednak to nikogo nie zniechęcało i na szczęście wody było pod dostatkiem :) Ja zaczęłam dość intensywnie, bo od BODYPUMP - uwielbiam ćwiczenia ze sztangą, więc nie mogło mnie tam zabraknąć. Pot zalewał mi oczy, ale to nic. Później BODYCOMBAT - wiedziałam, że się nie zawiodę, i tak jak poprzednio, bardzo mi się podobało. To bardzo energetyczny trening - to co uwielbiam w treningach Les Mills to właśnie ten power :D Uczestniczyłam po trochu w jeszcze kilku zajęciach fitness, przeważnie przy scenie głównej, ale całkiem fajny był też Reebok Circuit Training. W międzyczasie chodziłam sobie tu i tam przyglądając się różnym treningom :)


Po treningach nadszedł czas na doładowanie baterii - dosłownie i w przenośni ;) Chillout i pyszne jedzonko - ogólnie nie przepadam za makaronem, ale penne z sosem szpinakowym i kurkowym był omnomnom :)


Na zakończenie BODYBALANCE, aby trochę się rozluźnić, wyciszyć, naładować pozytywną energią. W tym momencie słońce schowało się za chmurą, by dać nam chwilę ochłody - idealnie! ♥


Tak dawałyśmy czadu pod sceną główną :)


A tak wyglądały treningi w strefie 2:



Wiadomo, zdjęcia nie oddają do końca klimatu, więc lepiej zobaczcie, co tam się działo :)))
(jak będę miała chwilę czasu, postaram się wrzucić filmiki z kanału youtube, na razie tego nie ogarniam :)


BODYCOMBAT



Reebok Dance



Post powstał w ramach współpracy z marką Reebok.
Reebok Women's Fitness Camp – moja relacja Recenzja MONIKA na 13:27 Ocena: 5

18 komentarzy:

  1. Ahh jak ja żałuję, że nie mogłam tam być razem z Wami :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No no, masz czego żałować :D

      Usuń
    2. I ja tak samo. Tyle eventów ostatnio ale tak daleko i w takich dniach że albo brak dojazdu albo wypada co innego. Na kolejnym chciałabym sie zjawić:)

      Usuń
  2. Bardzo fajne impreza, gdybym w Polsce mieszkała chodziłabym :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie mega zjawiskowo
    http://zdrowaforma.blogspot.com/2014/06/sabat-czarownic-czyli-reebok-womens.html

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja byłam ;-) Było fantastycznie;-) Akumulatory energetyczne mega naładowane;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow super! Ja bylam w ten weekend na treningu z Adidasem (Chodakowska) i tez bylo niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na pewno było super! żałuję, że mnie tam nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  7. aj, cudownie :) mam nadzieję, że następnym razem poćwiczymy razem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oh, mam nadzieję, że na następny uda mi się przybyć :) strasznie mi szkoda

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda że tak daleko odemnie :) ale może kiedyś będzie bliżej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie narzekaj, ja jestem ze Śląska ;D

      Usuń
  10. szkoda, że mnie nie bylo, impreza prezentuje sie bajecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję siły i wytrwałości! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super te filmiki :))) u mnie z kolei wiecej fotek :)))) Była MOC :))) dzięki Monia za towarzystwo ! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie imprezy są naprawdę świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super przeżycie :))
    u mnie już ostatnie dni urodzinowego Konkursu, byłoby mi miło gdybyś zajrzała :)) mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html Serdecznie zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.