Top Ad unit 810 × 90

 

Cheat Day z okazji Dnia Dziecka?

Ostatnio mam niemożliwą chcicę na: truskawki, czekoladę domowej roboty z malinami, muffinki czekoladowe z musem malinowym, jogurt z musli z jagodami i przede wszystkim na SMOOTHIE. Dobrze, że teraz jest sezon na takie owoce, bo w przeciwnym razie chyba bym zwariowała.

A teraz będzie foodporn :) To galaretka połączona z bitą śmietaną, wymieszana z owocami, a na górze pokrojone truskawki, pokruszone bezy, posypane tartymi orzechami włoskimi. Pychotka!




Mieliśmy dziś małe rodzinne spotkanie no i skusiłam się na ten deser. Był tak pyszny, że zjadłam go naprawdę dużo. Do tego trochę czekolady (moja słabość). Na co dzień rzadko jem słodycze, więc do teraz jest mi za słodko.

Niestety to prawie same węglowodany proste... Ale jakoś nie mam wyrzutów sumienia, w końcu zdarza mi się od czasu do czasu zjeść coś niezdrowego – choć oczywiście staram się, żeby pod tym względem było jak najlepiej – ale nie mam w zwyczaju planowania cheat meals czy cheat days. Uważam, że zdrowe odżywianie nie musi oznaczać pasma wyrzeczeń, ale za to potrzeba dużo silnej woli, żeby taki cheat day nie przeistoczył się w cheat week itd.

Nie rozumiem też osób, które na co dzień ćwiczą na siłowni, zdrowo się odżywiają, a podczas cheat day jedzą hamburgery z sieciowych fastfoodów i tym podobne gówna :/ Mnie kompletnie nie przychodzi ochota na takie jedzenie i jeśli jem na mieście ze znajomymi, to w tego typu „restauracjach” zamawiam co najwyżej tortillę z grillowanym kurczakiem.

Ale wracając do dzisiejszego dnia, zrobiłam też 45-minutowy trening nóg i ramion, trochę ćwiczeń na brzuch i na końcu stretching przy muzyce relaksacyjnej... Aż miło :)

Cheat Day z okazji Dnia Dziecka? Recenzja MONIKA na 22:32 Ocena: 5

8 komentarzy:

  1. Mi tak laska przekula pepek, ze po trzech latach mi nie zarosł...:/

    OdpowiedzUsuń
  2. piekny ten brzuszek... mi niestety troszke sie "dziurka przerwala" jak byl swiezy i od lat nie nosze a dziura caly czas jest :D to tak jak mowili z jezykiem ze po dniu zarasta... nie nosze od 2 lat a dziura jak byla tak jest hehehe a cheat na dzien dziecka jak znalazl :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ladny brzuszek. Dzien dziecka byl, cheat day zaliczony a teraz pora brac sie za siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś gdy byłam dzieckiem myślałam, że tylko dzieci kochają truskawki. Jakoś z wiekiem i nie przeszło. :D Zapraszam do mnie na ciasto czekoladowe z fasoli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. brzuszek piękny, a cheat meal jeszcze lepszy *______*

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie wygląda ten kolczyk :)
    Sama zajadałabym się tym ciastem! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam kolczyk w pępku i pamiętam że szybko mi się goiło, nawet nic nie bolało. Gorzej było ja weszłam do morza na wakacjach po raz pierwszy po przekuciu.sól "przeczysciła" mi kolczyk dopiero zaczęło się paskudzić ale użyłam maści trybiotyk i mi przeszło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. masz bardzo ładny brzuch :D chciałam mieć kiedyś kolczyk w pępku, ale w sumie już dawno mi przeszło ;) kusi mnie jednak zrobienie sobie delikatnego tatuażu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.