Top Ad unit 810 × 90

 

Domowe SPA – Olejowanie włosów (olejem kokosowym)

O olejowaniu włosów słyszałam już dawno, ale jakoś nigdy nie mogłam się zmobilizować, by zacząć robić to regularnie. Na początku marca wzięłam udział w akcji Włosomaniaczek „Marzec miesiącem olejowania”. Niestety przegapiłam ankietę podsumowującą akcję, ale to nic.


Na początku nakładałam na włosy olej z pestek winogron, z tego względu, że zostało mi go bardzo dużo (obecnie smażę wszystko na oleju kokosowym). Już po kilku razach stwierdziłam, że olejowanie najwidoczniej nie służy moim włosom... :( Strasznie się puszyły i plątały, zachowywały się jak gdyby były syntetycznymi nitkami :/

Postanowiłam przerzucić się jednak na wspomniany olej kokosowy i był to strzał w dziesiątkę :) Olejowanie stosuję w dalszym ciągu, jednak nie przed każdym myciem włosów.




Efekty

Moje włosy są bardziej błyszczące, gładkie, aksamitnie miękkie i miłe w dotyku, o wiele lepiej się układają. Już kilka osób pytało mnie, co takiego robię z włosami? :D Dodam, że używane obecnie kosmetyki do włosów ograniczyłam do minimum, tj. szamponu i odżywki, a odżywki w sprayu czy jedwab stosuję naprawdę sporadycznie.

Efekty innych można zobaczyć na blogu Anwen (Podsumowanie akcji: Marzec miesiącem olejowania).


Jak olejować włosy?

Istnieją różne sposoby olejowania włosów: na sucho, na mokro, z odżywką czy też spryskiwanie włosów olejem. Ja osobiście preferuję olejowanie na sucho.

Wystarczą 1-2 łyżeczki oleju kokosowego, który podgrzewam przez moment w mikrofalówce (do rozpuszczenia).


Olej nakładam pędzelkiem na całą długość włosów, zwłaszcza na końcowe partie i końcówki. Trzymam na włosach ok. 15-20 minut, po czym normalnie myję włosy szamponem.


Olej kokosowy

Jeśli chodzi o olej kokosowy, najlepszy jest nierafinowany (poza tym nierafinowany olej kokosowy cudownie pachnie). Ja używam ostatnio oleju kokosowego ze sklepu ViVio (olejek kokosowy - ViVio).



Post powstał w ramach współpracy ze sklepem internetowym ViVio.
Domowe SPA – Olejowanie włosów (olejem kokosowym) Recenzja MONIKA na 15:54 Ocena: 5

16 komentarzy:

  1. U mnie niestety olej kokosowy się nie sprawdził - na włosach robił mi się straszny puch. Idealna jest dla mnie mieszanka oleju rycynowego i z orzechów włoskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważaj, bo olej rycynowy przyciemnia włosy ;)

      Usuń
  2. U mnie również olej kokosowy jeśli chodzi o olejowanie włosów niespecjalnie się sprawdził. Elekrtyzował mi włosy, były po nim jakieś matowe i latające strasznie, praktycznie nie do okiełznania ;)
    Teraz używam albo oleju ze słodkich migdałów albo zwykłego rzepakowego, sprawdzają się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tym zamiarem już dawno się borykałam, aż pewnego dnia spróbowałam i faktycznie u mnie się sprawdził, ale w wersji na mokro :) Dodatkowo owijam folią spożywczą łepetynkę (w tym czasie najczęściej wskakuję na rower treningowy :) ) i myję jak zazwyczaj :) Są nawilżone i błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szykowałam się do takiego olejowania i chyba wersja na sucho najlepiej mi pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. polecam trzymanie oleju min. 2 godziny, o ile masz czas :) efekty są dużo szybciej widoczne, a z każdym olejowaniem włosy wyglądają piękniej :) i polecam mieszanki typu oliwka babydream, oliwka dla mam babydrem, oliwka hipp - też bardzo fajnie działają :) a jak się nie sprawdzą to są świetne do nawilżania ciałka :D Może jakaś notka o Twoim obecnym treningu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z olejem kokosowym jest ten problem, że po ochłodzeniu wraca do postaci stałej i wtedy trudniej go zmyć.

      Posty o treningach niebawem :)

      Usuń
    2. Sprawdź olej lniany :) Też czytałam u Anwen, że z niego korzystało najwięcej osób i jest jakby najbardziej "neutralny". Też chciałam spróbować kokosu ale bałam się puszenia itd Ale lniany to był strzał w dziesiątke, świetnie się rozprowadza i dobrze zmywa, a efekty widziałam już po 3 użyciu. Szczerze polecam :)

      Usuń
  6. Na mnie działa olejowanie na mokro. W dodatku dodaję do oleju odżywkę Biovax. Ale ja mam bardzo zniszczone włosy, dlatego stosuję takie intensywne odżywianie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. olejuję na sucho, kokosowym arganowym i marrokańskim :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooooo przypomniałaś mi o olejowaniu, ostatni raz robiłam to chyba z miesiąc temu :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie ogranęłam tego olejowania ani laminowania, może na spotkanie FIT blogerów mi o tym opowiesz dokładnie j :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej:) Polecam wypróbowanie olejów z Zielonego Nurtu Sama próbowałam i polecam:) Może potrzebujecie olejki na olejowanie włosów
    Mam kupony rabatowe właśnie do tego sklepu internetowego www.zielonynurt.pl Z tym kuponem otrzymasz 15 zł!!!
    Kod o treści: MA142205A
    Można kupić olej kokosowy,arganowy,z pestek dyni, konopny, lniany i wiele wiele innych!! Są tam oleje zarówno do celów spożywczych jak i kosmetycznych, np. kokosowy
    Kupon dostępny dla pierwszych 100 osób.
    Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. to co mikrofala robi negatywnego z jedzeniem można poczytać w necie, radzę nawet oleju do olejowania tam nie grzać - lepiej zrobić to w kąpieli wodnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cenną wskazówkę :)

      Usuń
  12. Miałam dokładnie odwrotnie ;) olej kokosowy dzialal na moje wlosy wprost tragicznie, a olej z pestek winogron swojego czasu uratowal im strukturę ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.