Top Ad unit 810 × 90

 

ShinyBox – kwiecień 2014 – FIT and SHAPE

Dzisiaj otrzymałam pudełko ShinyBox, na które czekałam z niecierpliwością, ponieważ kwietniowa edycja nosi nazwę FIT and SHAPE.




Zapowiedź pudełka oraz jego zawartość:


Z tego co wiem, kwietniowe pudełka zostały wyprzedane przed premierą i nic w tym dziwnego, bo ta edycja naprawdę bardzo dobrze się zapowiadała. Natomiast muszę przyznać, że ja osobiście troszeczkę się rozczarowałam i czuję pewien niedosyt – być może po części dlatego, że poprzednie pudełko było naprawdę rewelacyjne.

Wprawdzie wśród tych kosmetyków nie ma czegoś, czego nie będę używać, ale powiedzmy sobie szczerze, po pudełku o nazwie ‘Fit and Shape’ spodziewałam się ogólnie zestawu kosmetyków dla aktywnych kobiet, na przykład balsamu ujędrniającego, peelingu, kosmetyku do body-wrappingu, albo jakiegoś zupełnie innowacyjnego produktu...



Najbardziej jestem zadowolona z diamentowego kremu liftingującego Clarena. Zawiera pył diamentowy, który zmiękcza, nawilża, poprawia koloryt i przywraca blask zmęczonej cerze – myślę, że to coś dla mnie :) Swoją drogą, jak na miniaturę produktu, pojemność jest dość duża – 30 ml.


Następnie mamy zestaw greckiej marki Mythos: naturalną gąbkę roślinną z luffy oraz maleńki oliwkowy żel pod prysznic. Gąbka służy do masażu antycellulitowego, ujędrnia i uelastycznia skórę – super, bo w zasadzie chciałam taką kupić. Miniaturkę żelu pewnie wykorzystam po treningu na siłowni.


Kolejnym produktem jest ampułka antycellulitowa (10 ml) z kofeiną i teofiliną marki SYIS. Jest to edycja limitowana, stworzona specjalnie dla ShinyBox. Na pewno zużyję, ale cudów się nie spodziewam, bo mam świadomość, że na zauważenie efektów takiej kuracji potrzeba dłuższego czasu stosowania...


Ostatnim produktem nawiązującym do hasła przewodniego pudełka jest... antyperspirant Rexona. Pewnie wzbudził wielkie rozczarowanie, gdyż można go kupić w pierwszej lepszej drogerii. Chociaż ja osobiście nie wybrałabym go nigdy, bo wprawdzie jest dla osób aktywnych, ale nigdzie nie ma informacji o tym czy zostawia białe ślady na ubraniach, a jako że czerń dominuje w mojej szafie, na to zwracam uwagę przede wszystkim! W sumie o wiele bardziej ucieszyłabym się z balsamu ujędrniającego.


W pudełku znalazły się również naklejki do paznokci Donegal. Nie bawiłam się jeszcze czymś takim. Dostałam złote.


Jest też lakier do paznokci Donegal. Ja dostałam w odcieniu numer 7169 – jest to taki zgaszony granat wpadający w czerń (wydaje mi się, że w rzeczywistości jest nieco ciemniejszy niż na zdjęciu). Kolor na szczęście bardzo mi odpowiada :)

Schnie bardzo szybko – 2 warstwy zdążyły wyschnąć podczas robienia tych zdjęć.


Jako ambasadorka marki ShinyBox otrzymałam również do przetestowania wielofunkcyjny krem do skóry Egyptian Magic o wszechstronnym działaniu pielęgnacyjnym. Jestem ciekawa jak się sprawdzi.


Post powstał w ramach współpracy z marką ShinyBox.
ShinyBox – kwiecień 2014 – FIT and SHAPE Recenzja MONIKA na 23:04 Ocena: 5

10 komentarzy:

  1. Ja wolę antyperspiranty w sztyfcie, bądź w kulce. Te w spreju są według mnie mało wydajne. Do tego fit and shape pasuje moim zdaniem tylko ta gąbka i ampułki. No i Rexona skoro jest dla osób aktywnych. Mogli się bardziej postarać.

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo, wg mnie totalna klapa z tego shiny boxa :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zamawialam, ale wyglada rzeczywiscie srednio. Spodziewalam sie jakis rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie nie skojarzyłabym większości tych produktów z pełną nadziei nazwą na pudełku ;) Jedynie gąbka by mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki fajniutki box :D

    Wesołego Alleluja kochana ! ;*

    http://diamond-life-healthly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa jestem tego antycellulitowego cuda ;) Wesołych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teofilina w kosmetyku?! Szczerze powiedziawszy, bałabym się stosować coś z tym w składzie na ciało.... Jak byłam mała, mając problemy z oskrzelami i oddychaniem, dostawałam teofilinę doustnie :) Jednocześnie nie mam pojęcia, jakim cudem miałaby się przyczynić do zaniku cellulitu? Jest do tego dołączona jakaś ulotka, która opisuje działanie?

    OdpowiedzUsuń
  8. interesuje mnie ten krem egyptian magic! jestembardzo ciekawa recencji! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki jest koszt takiego pudełka i gdzie one są dostępne ? Dodam, że jestem tu pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.