Top Ad unit 810 × 90

 

FIT jest sexy!

Nareszcie mam czas na nadrabianie zaległości filmowo-serialowych i książkowych... W końcu zabrałam się za czytanie książki, która kusiła mnie od dłuższego czasu, Fit jest sexy!. Natknęłam się na nią właściwie przypadkiem w empiku, była dołączona do czasopisma EksMagazyn (maj-czerwiec 2013).


Sam tytuł wywołał spontaniczny uśmiech na mojej twarzy :D Poza tym wiadomo... jako autorka bloga ‘fit&sexy’ nie mogłam obok tego przejść obojętnie.
Jednocześnie trochę się zdenerwowałam, bo kolory tytułu (ciemna czerwień) i podtytułu (oliwkowa zieleń) są takie same jak w poprzedniej szacie graficznej mojego bloga (zdjęcie niestety nie oddaje tego w stu procentach), do tego zostały złożone tym samym fontem (Helvetica), co większość nagłówków na mojej stronie. Nie sądzę, by to był przypadek – data powstania mojego bloga to lipiec / sierpień 2012, natomiast książka została wydana w 2013. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać i wylałam swoje żale na facebooku, ale dziś jest mi to już w zasadzie obojętne.


Przejdźmy zatem do rzeczy. Autor książki, Jacek Bilczyński, jest doświadczonym dietetykiem i trenerem personalnym. Z wykształcenia fizjoterapeuta. Zajmuje się coachingiem zdrowego stylu życia. Ponadto jest autorem wielu publikacji na temat żywienia i aktywności fizycznej.

Książka składa się z 3 rozdziałów:
- Kuchnia
- Aktywność
- FIT na co dzień

Dwa pierwsze zostały podzielone na część teoretyczną i praktyczną. Mamy na przykład informacje na temat zdrowego żywienia + fit przepisy.

Pokrótce zostały omówione uniwersalne zasady diety przyjaznej sylwetce. Autor pokazuje, w jaki sposób wdrażać zdrowe nawyki żywieniowe, zwraca uwagę na to, co jeść o danej porze dnia, przypomina o jedzeniu śniadania i posiłku po treningu. Podoba mi się to, że już na samym początku proponuje wyrzucenie ze słownika słowa „dieta” i skłania się ku temu, by traktować to na luzie, możliwie jak najczęściej dokonując oczywiście zdrowych wyborów – w końcu FIT to styl życia, który nie powinien nas w żaden sposób ograniczać.

Propozycje dań na pierwszy rzut oka bardzo przypadły mi do gustu, są proste i łatwe w przygotowaniu i mają atrakcyjne proporcje BWT :) więc na pewno któreś z przepisów wypróbuję u siebie.

Jeśli chodzi o rozdział poświęcony aktywności fizycznej, część praktyczną stanowią propozycje ćwiczeń prezentowane przez Jacka. Natomiast wcześniej autor obala szereg popularnych mitów treningowych, przedstawia zasady skutecznego treningu, metody progresji treningowej, proces budowania mięśni itp. Bardzo przydatne, konkretne informacje.

Rozdział „FIT na co dzień” to właściwie zbiór artykułów na różne tematy związane ze zdrowiem i odchudzaniem, począwszy od tego jak zapobiegać cukrzycy czy miażdżycy, poprzez to jak ogarnąć dietę po świętach albo jak uniknąć kaca, a skończywszy na analizie kilku popularnych diet.

Ogólnie rzecz biorąc jestem na tak :) Książka zawiera mnóstwo przydatnych informacji, które warto sobie odświeżać co jakiś czas. Mam nadzieję, że to nie ostatnia książka pana Bilczyńskiego, bo pisze krótko i na temat, bardzo konkretnie, fachowo, a przy tym w sposób zrozumiały dla każdego. Mnie taka forma bardzo odpowiada, dlatego czekam na jego kolejne pomysły.

PS. Do książki dołączona jest jeszcze płyta, jednak póki co nie wiem co na niej jest, bo mój napęd CD nie chce współpracować, bu :(

FIT jest sexy! Recenzja MONIKA na 15:32 Ocena: 5

10 komentarzy:

  1. Bardzo kusi mnie ta książka :)

    Zapraszam do obserwowania : zymna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się ciekawa,nie wiesz czy jeszcze można ją kupić z tym magazynem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że można, ale w wersji elektronicznej:
      http://www.sklep.eksmagazyn.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=37&category_id=5&option=com_virtuemart&Itemid=45

      Usuń
  3. Słyszałam o tym panu, a książka wydaje się interesująca i praktyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity zbieg okoliczności że na nią natrafiłaś. Po Twojej recenzji sądzę że jest niezła, reklamę Panu zrobiłaś, ha,ha :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fit jest sexy, ale fit jest też modne, z tego co ostatnio zaobserwowałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jego książki, nawet nie widziałam, że takową napisał, ale oglądałam przepisy na yt i mogę powiedzieć, że naprawdę dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pan Jacek zachwyca mnie swoim brzuchem ;) Swojego czasu prowadził też vlog na youtubie, bardzo fajny - krótkie, konkretne materiały o cwiczeniach i jedzeniu. Po książkę nie miałam jeszcze okazji sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój opis mnie zaciekawił i chyba będę musiała zapoznać się z tą książką, bo wcześniej o niej nie słyszałam:)

    /rozowo-szara.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.