Top Ad unit 810 × 90

 

Pielęgnacja moich włosów w zeszłym roku

Na początku zeszłego roku obiecałam sobie, że będę poświęcać więcej czasu na pielęgnację włosów. Sporo osób zachwycało się ich objętością i blaskiem :P ale ja nie byłam zadowolona... Mówiąc wprost, miałam na głowie siano, z wieloma połamanymi włoskami odstającymi od reszty na całej długości (nie muszę chyba mówić, jak paskudnie to wygląda), poza tym wierzyłam, że systematyczne podcinanie końcówek jest lekiem na całe zło.


Początkowo starałam się robić zdjęcia co miesiąc, ale szybko się zniechęciłam, bo nie widziałam żadnych zmian i dopiero teraz, po roku szczególnego dbania o włosy naprawdę zauważam różnicę :) W zasadzie nie robiłam nic szczególnego, ale wprowadziłam kilka nawyków na stałe:

  • odżywka po każdym myciu włosów,

  • laminowanie włosów żelatyną co 3-4 miesiące,

  • spłukiwanie odżywki zimną wodą,

  • suszenie suszarką tylko wtedy, gdy to konieczne (po siłowni czy basenie).


Poza tym, by zapobiec ich łamaniu i wyrywaniu:

  • Stosuję odżywkę ułatwiającą rozczesywanie. Bardzo dobrze się u mnie sprawdza odżywka regeneracyjna Gliss Kur z płynnym jedwabiem (jak zresztą cała linia), ale słyszałam też dobre opinie o wodzie do układania włosów Yves Rocher (Yves Rocher – Demelage – Eau Coiffante Démêlante) i chcę ją wypróbować.


  • Zamiast zwykłej szczotki używam Tangle Teezer i chyba już nie zamienię jej na nic innego :) Mam wersję kompaktową (Compact Styler).

  • Od niedawna używam też gumek do włosów InvisiBobble, które są wykonane z tworzywa i nie plączą włosów ani nie wyrywają ich. Również polecam!

Pielęgnacja moich włosów w zeszłym roku Recenzja MONIKA na 16:45 Ocena: 5

31 komentarzy:

  1. gdzie można kupić te gumki ? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zaciekawiło mnie laminowanie żelatyną, nigdy o tym nie słyszałam ale brzmi ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O laminowaniu włosów pisałam tutaj:
      http://www.fit-and-sexy.pl/2013/04/domowe-spa-laminowanie-wlosow.html

      Usuń
  3. jestem wegetarianką więc żelatyna odpada ale spróbuję z agarem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zastanawiam się nad laminowaniem oraz olejowaniem:)

    A ostatnio odkryłam jedwab BioSilk i w połączeniu z odżywką sprawdza się super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używam, na końcówki.

      Usuń
    2. A olejowania jeszcze nie robiłam... Muszę więcej o tym poczytać :)

      Usuń
  5. Odkąd zaczęłam używać Tangle Tizzera nie wyobrażam sobie czesać włosów czymś innym:)

    OdpowiedzUsuń
  6. poważnie takie sprężynki nie plątają włosów? bo wyglądają właśnie jakby włosy z lubością się w nie zaplątywały :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre pomysły na pielęgnacją włosów. Póki co ja tylko używam odżywki i jedwabiu i ograniczam suszarkę do minimum.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. "Granatowa czerń" z L'Oreal Preference (na zdjęciu trochę spłukany). Ale wcześniej długo farbowałam na "głęboki śliwkowy brąz", więc odcień jest nieco inny :)

      Usuń
  9. Szkoda, że nie pokazałaś zdjęcia porównującego włosów sprzed roku i teraz :)
    Życzę dalszej wytrwałości we włosomaniactwie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja po każdym umyciu włosów nakładam na nie maskę placentę lub mleczną i trzymam 30-60min, używam też jedwabiu do włosów, od kiedy stosuję taką małą terapię, moje włosy wyglądają o niebo lepiej i są takie miłe w dotyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też muszę zacząć bardziej dbać o swoje włosy, bo na razie doprowadziłam je do fatalnego stanu i w ogóle nie mogę sobie z nimi poradzić :) Miałam kiedyś tą odżywkę w sprayu, ale bardzo przeszkadzał mi jej zapach :)
    paleblueme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. te gumki to kolejna rzecz którą zakupię dla moich włosów!

    OdpowiedzUsuń
  13. Takich gumek jeszcze nie widziałam, wyglądają trochę jak kabelki od starych telefonów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja muszę podcinać końcówki, inaczej włosy wypadają jak szalone

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę wypróbować tą odżywkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. te 'gumki' mnie zainteresowały ;) nie widziałam takich wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  17. wow fajne gumki :) fajnie, że o nich napisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gumki mnie zaintrygowały :)
    Moja fryzjerka mówi, aby szampon spłukiwać ciepłą, a potem odżywkę zimną wodą, bo zimna wodą:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zimna woda zamyka łuskę włosa jak spłuczesz szampon zimną wodą odżywka już się w nie nie wchłonie bynajmniej nie tak jak powinna. Także szampon płuczemy ciepłą wodę, odżywkę w sumie też możemy płukać ciepłą wodą ale na sam koniec trzeba włosy potraktować zimnym strumieniem wody.
      Powodzenia w dalszej pielęgnacji :) Ja polecam maskę do włosów Stapiz Argan'de

      Usuń
  19. Gumki wyglądają ciekawie, czyli tylko allegro?:) Jakbyście znalazły w jakiejś drogerii sieciowej proszę o cynk;) A Twoje włosy- piękny połysk i ta głęboka czerń:)

    OdpowiedzUsuń
  20. w H&M widzialam takie gumki,

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobre efekty przynosi też stosowanie oleju arganowego. Więcej o nim znajdziesz na http://zlapbalans.pl/2013/12/19/moda-na-orient-olejek-arganowy-z-maroka/. Niezłe efekty w moim przypadku dawała również wspomniana przez ciebie odżywka Gliss Kur. A o gumkach nie słyszałam więc koniecznie wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.