Top Ad unit 810 × 90

 

Wstawaj! Czas na trening :)

Czuję się teraz mniej więcej tak:


Otóż dziś odkryłam, że ćwiczenia rano są naprawdę zajebiste ;)

Nigdy nie rozumiałam osób, które specjalnie wcześniej wstają, by poćwiczyć przed pracą, nie wspominając o tych, którzy rano biegają, brr! Ja jakoś najwięcej energii mam dopiero pod koniec dnia. Poza tym jestem typową nocną sową i wiem, że nieprędko przeistoczę się w rannego ptaszka (szczerze mówiąc wątpię czy kiedykolwiek do tego dojdzie), ale od czasu do czasu zdarza mi się właśnie wstać stosunkowo wcześnie.

źródło: myfitplanet.blogspot.com

Ogarnęłam zaległe maile, faktury, parę spraw związanych z blogiem. Później miałam jakieś przerwy w dostępie do netu, co raz po raz przypominało mi o istnieniu innej rzeczywistości niż ta wirtualna... Postanowiłam zrobić krótki trening i stało się coś niesamowitego – wróciło pozytywne nastawienie, a lekki ból głowy odszedł w niepamięć. W jednej chwili zauważyłam milion pozytywnych rzeczy: a to, że storczyk znów mi zakwitł, a to, że śnieg jeszcze nie stopniał itd.

Moje dzisiejsze śniadanie:

Wstawaj! Czas na trening :) Recenzja MONIKA na 07:41 Ocena: 5

25 komentarzy:

  1. dawka poweru z rana z treningu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam rano ćwiczyć :) Jestem potem pełna energii przez cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hey, przyszłam Ci życzyć miłego dnia ;)
    U mnie na śniadanie
    -dwie kostki gorzkiej
    -3 wagle z szynką drobiową
    -wieśniak ze słonecznikiem, dynią i lnem mielonym

    I na egzamin mózg gotowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Potwierdzam, trening z rana działa lepiej niż mocna kawa, niestety ostatnio rzadziej mogę sobie na niego pozwolić i zostają wieczory:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dziś rano też zrobiłam poranna gimnastykę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie zwykle ćwiczę rano, potem w ciągu dnia ciężko znaleźć mi czas - zawsze znajdzie się coś ważniejszego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ćwiczyć rano, dlatego staram się wstawać najpóźniej o 7

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie pamiętam kiedy ostatni raz ćwiczyłam rano, nie jestem porannym ptaszkiem, ale bardzo bym chciała poczuć ten zastrzyk energii. Musze spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. też uwielbiam poranne ćwiczenia oraz spacery - zwłaszcza jak świeci słońce, jest wtedy pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też bardzo lubie ćwiczyć rano, jednak czasowo jest to troche trudne bo na ousty zoladek to bez sensu, a po jedzeniu trzeba odczekac :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jakoś ostaną mam spadek formy :/ lubię ćwiczyć nie ważne o jakiej porze , nawet potrafiłam wstać o 6 rano aby biegać ale od pary dni nic :/

    http://katarzynkowyswiat.blogspot.com - zostawia link bo jest problem z barkiem przekierowani za pomoc komentarzy pojawia się error :/

    OdpowiedzUsuń
  12. A u mnie to różnie z porą dnia.Czasem właśnie lepiej wychodzi mi to z rana,czasem wieczorem:) Chyba zależy od dnia po prostu.

    Jednak takie pobudzenie z rana to coś niesamowitego:)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam ćwiczyć rano :) biegam (przez cały rok:) o 5, rano też chodzę na siłownię i basen :)

    OdpowiedzUsuń
  14. w ciągu tygodnia niestety nie mam możliwości ćwiczyć rano, wówczas moją ulubioną porą jest godzina 18, jednak, gdy mam wolne to bardzo lubię ćwiczyć rano, generalnie wstaję stosunkowo wcześnie, 8:00 to jest mój maksymalny max ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię ćwiczyć rano niestety i już chyba to się nie zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też lubię ćwiczyć rano :D Pyszne śniadanko ;)
    Dodaje do obserwowanych ;]

    I zapraszam do mnie ;*
    http://diamond-life-healthly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Rano świat wygląda inaczej, kiedy rano się wstanie zyskuje się dłuższy dzień. Jest lepsze nastawienie do całego dnia. Był czas że do pracy wstawałam o 40 min wcześniej żeby iść piechotą. Ile rozwiązałam po drodze problemów i poukładałam wszystko w głowie. Ten czas spędzony samej ze sobą, bardzo dobrze robił na resztę dnia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Również lubię rano ćwiczyć :D Śniadanko, trening a potem prysznic :D I humor jest ze mną do konca dnia :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ja chciałabym rano ćwiczyć, ale wtedy musiałabym zgramolić się z łóżka te dwie godziny wcześniej, o 5 rano! Teraz ledwo chodzę, ale tak bardzo bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ledwo wstaję rano do szkoły, więc wstawać wcześniej to dla mnie rzecz nie możliwa, nawet weekendami. Naprawdę podziwiam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Też wolę wieczorne treningi jakoś bardziej do życia wtedy jestem :) jedynie w weekendy jestem w stanie wstać wcześniej i pomaszerować na siłownię

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje najefektywniejsze treningi, to te poranne. Kiedyś: obawiałabym się, ze do wieczora mi się odechce. Teraz: obawiam się, że do wieczora nie wytrzymam bez treningu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś przed praca chodziłam na siłownię, ponieważ w godzinach 16;00+ nie da się ćwiczyć. Pobudka o 6;00, o 7;00 byłam na siłowni i ćwiczyłam. Oczywiście wstawać rano mi się nie chciało ani ćwiczyć. Ale jak tylko docierałam na miejsce i widziałam tych uśmiechniętych ludzi w garniturach czy eleganckich kostiumach zmierzających w tym samym kierunku co ja to od razu dostawałam mega powera.

    Kiedy przychodziłam do pracy po 1,5h treningu, po cudownym prysznicu, pełna energii i uśmiechu wszyscy się mnie pytali dlaczego jestem taka zadowolona. Nawet udało mi się dwie osoby z pracy namówić na bieganie^^ i jedna biega do dziś:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Także lubię ćwiczyć rano, choć teraz jest ciężko bo ten śnieg i nie można nawet wyjść sobie pobiegac na dworze echh ;/

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.