Top Ad unit 810 × 90

 

Podsumowanie treningowe stycznia

Jeśli chodzi o „treningi” w styczniu, to – powtarzając za Mary – niestety moi drodzy, dałam... ;)


Jedyne do czego udało mi się zmobilizować, to częste chodzenie na piechotę i zajęcia fitness z kumpelą. W przyszłym miesiącu musi być lepiej – chcę przede wszystkim częściej bywać na siłowni i więcej ćwiczyć w domu.

źródło: endomondo.com
Podsumowanie treningowe stycznia Recenzja MONIKA na 07:00 Ocena: 5

16 komentarzy:

  1. Nie było źle! Powodzenia w lutym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepsze to niż nic,ważne że działasz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Grunt to się ruszać i robić to z przyjemnością :) W tym momencie pogoda jest realnym problemem... Zrobi się trochę mniej mrozu z pewnością będzie więcej ćwiczeń :)
    Ja po 2 miesięcznej przerwie od treningów na siłowni, mam tak błogie zakwasy, że aż miło :D
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak jest nieźle :). Chwila odpoczynku i relaksu też może zdziałać cuda. Powodzenia w lutym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz nowy miesiąc, nowe możliwości będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zawsze da się wszystko pogodzić, nie jesteśmy robotami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No bez przesady, nieźle jest i tak ;) Ale widzę, że w weekendy pełen luz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie ilość treningów wystarczająca. Połącz się ze mną na endomondo :-) Agnes Juszczyk

    OdpowiedzUsuń
  9. Będzie lepiej, dasz radę! Pamiętaj, że niedługo skończą się te mrozy, zrzucimy warstwy ubrań i... od nas zależy, czy pokażemy apetyczne ciałka, czy zalegający, zimowy tłuszczyk :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jest tak źle, ja przez nawał nauki teraz ani czasu ani chęci do ćwiczeń nie mam... Ale nawet spacer jest zawsze dodatkowym krokiem do przodu! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie jest źle, ważne, że w ogóle coś robiłaś :) następny miesiąc będzie lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nawet nie będę podsumowywać swojego stycznia, bo to jest katastrofa. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest bardzo dobrze, bo można coś poprawić. Co by to było jakby wszystko było idealnie. A tak przed nami kolejny miesiąc ćwiczeń i Tłusty Czwartek, więc trzeba będzie więcej poćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak jak dziewczyny piszą jest dobrze nie ma się czego wstydzić :) powodzenia... PS: nie idzie oderwać wzroku od tej pupy na zdjeciu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. I tak jest dobrze, ja w lutym zamierzam wykonać szpagat ;D

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.