Top Ad unit 810 × 90

 

Akcja AquaDetox

Od kilku dni biorę udział w akcji AquaDetox pod patronatem: Fit mama powraca do formy, Pozytywne żywienieZdrowy nawyk picia wody (akcja społeczna Pij wodę). Ogólnie mam problem z wypijaniem odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia, więc liczę na to, że coś się poprawi w tej kwestii.


Każdy z uczestników ma świetnie zaprojektowany dzienniczek do zapisywania notatek na temat: samopoczucia, koncentracji, trudności w piciu wody, kolorytu moczu (to najlepsza metoda sprawdzania poziomu nawodnienia organizmu), a także tego, ile razy w ciągu dnia odczuliśmy pragnienie.

Moje notatki są dość lakoniczne, ale już zauważam związek między ilością wypijanej wody, a poziomem koncentracji i motywacji do działania! :) Mam jednak trudności z wypijaniem odpowiedniej ilości wody i to był główny powód, dla którego przyłączyłam się do tej akcji. Udało mi się zrezygnować z coli. Z drugiej strony od czasu do czasu piję kawę i piwo. Więcej grzechów nie pamiętam ;)

Wydrukowałam sobie więcej egzemplarzy. Szczerze powiedziawszy zrobiłam to przez przypadek, ale myślę, że się nie zmarnują, bo u mnie wprowadzanie dobrych nawyków na pewno potrwa dłużej niż te dwa tygodnie...
Akcja AquaDetox Recenzja MONIKA na 18:02 Ocena: 5

14 komentarzy:

  1. Ja czasem potrafię wypić 2 litry, czasem ani szklanki... Ale staram się mieć przy sobie choć małą butelkę wody niegazowanej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna akcja:) może chociaż niektórym osobom wejdzie w nawyk picie 1,5l wody dziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej akcji. Brzmi fajnie, nawet nie przypuszczałam że picie wody może mieć wpływ na motywację. Zajrzę na linki i poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żeby wypić odpowiednią ilość wody, cały dzień muszę się pilnować. Jakoś nie weszło mi to jeszcze w krew, a organizm prawie wcale się jej nie dopomina (NIESTETY). Mi najłatwiej zapamiętać, by wypić minimum szklankę do każdego posiłku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja przed wakacjami zrobiłam sobie taką akcję i jakoś nie zauważyłam efektów. Poprawienia cery czy coś...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużym sukcesem jest to , że zrezygnowałas z Coca-coli, wiem jak jest ciężko. Dziś już nie mam takiej potrzeby by ją pić, ale kiedyś było ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja osobiście piję bardzo mało napoi gazowanych, jednak dużo za mało wody... Chciałam zabrać udział, ale za późno się zorientowałam, mam nadzieję, że jeszcze będzie podobna akcja bo w kilka osób zawsze raźniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz zrobić coś takiego we własnym zakresie :)

      Usuń
  8. ja już dawno przyzwyczaiłam się do picia dużej ilości wody,ale też nie było łatwo na początku, po prostu zaczęłam nosić wszędzie półtoralitrowe butelki wody, a wiadomo są cięzkie,więc żeby mieć lżej musiałam ją wypić:) i bardzo się z tego ciesze,bo od kiedy piję dużo wody to lepiej wyglądam się czuję, ostatnio piję też na oczyszczenie figurę detox, ziółka, i to jedyne co piję z herbat. i bardzo dobre efekty to daje,

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza moja wizyta tutaj :)
    Kochana woda, bez butelki obok łóżka nie zasnę. Ostatnie co robię w ciągu dnia to picie wody, to samo zaraz po obudzeniu. Dlatego teraz już jestem pewna, że piję wystarczająco, zgrzewka wody starcza na niecały tydzień. Ale kiedyś było zupełnie inaczej, mogłam przez 8 godzin nie wypić nawet łyka, wtedy taka akcja by mi się przydała.

    Ja u siebie na blogu biegnę po zdrowe życie, zapraszam jak znajdziesz chwilkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również mam problem z wypijaniem odpowiedniej ilości płynów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja od kilku, może nawet kilkunastu miesięcy piję zalecaną dawkę płynów dziennie, początkowo musiałam tego pilnować. Na chwilę obecną organizm sam upomina się o odpowiednią dawkę wody :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od pół roku jestem nałogową pijaczką wody :D Nie wiem jakim cudem przeżyłam 25 lat nie wypijając 3l wody dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Osobiście nie mam problemu z wypijaniem odpowiedniej ilości wody:) Organizm sam się dopomina:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.