Top Ad unit 810 × 90

 

Współpraca z Ogólnopolskim Centrum Zaburzeń Odżywiania

Podjęłam właśnie współpracę z Ogólnopolskim Centrum Zaburzeń Odżywiania (www.centrumzaburzenodzywiania.pl), działającego w ramach Fundacji Europejskie Centrum Wspierania Inicjatyw Społecznych im. prof. Kazimierza Twardowskiego.




Jest to program, który wychodzi naprzeciw problemowi anoreksji i bulimii, a jego motto brzmi: „Rozwiązania istnieją” :)

Założenia programu Ogólnopolskiego Centrum Zaburzeń Odżywiania sprowadzają się do aktywności społecznej mającej na celu m.in.:
- zwiększenie dostępności do informacji, poprzez stworzenie profesjonalnego źródła wiedzy na temat zaburzeń odżywiania zarówno dla chorych i ich bliskich, uczniów i nauczycieli, dziennikarzy, środowiska specjalistów oraz ogółu społeczeństwa;
- zwiększenie szeroko rozumianej pomocy osobom chorym, ich rodzinom i bliskim;
- zmianę mentalności społecznej, zwiększenie świadomości w związku z zaburzeniami odżywiania;
- poprawę dostępności do opieki medycznej oraz jakości usług poprzez kreowanie rozwiązań systemowych i kompleksowych;
- rozwój wiedzy specjalistycznej we współpracy ze środowiskiem naukowym m.in. poprzez stworzenie centrali składającej się z kompleksu ośrodka terapeutycznego powiązanego z centrum naukowo-badawczo-szkoleniowym.

źródło: http://www.centrumzaburzenodzywiania.pl/sites/default/files/centrum%20prasowe.pdf

Zapowiada się dość ciekawie i bardzo cieszy mnie fakt, że mam możliwość współpracy z taką organizacją, ponieważ jej misja jest bardzo bliska idei mojego bloga. Poza tym traktuję to bardzo osobiście, dlatego że sama przez kilka lat niestety zmagałam się z tym problemem.

Wiem, że odwiedza mnie sporo osób, których dotyczy bądź też dotyczył problem zaburzeń odżywiania. Jeżeli są jakieś kwestie, które chcielibyście aby zostały przeze mnie poruszone, napiszcie w komentarzach (komentować można w sposób anonimowy) lub napiszcie do mnie maila :)

Chciałabym napisać cykl postów poświęconych różnym aspektom zaburzeń odżywiania. Nie chcę truć na temat oczywistych oczywistości, bo wiem doskonale, że osoby, która w tym tkwi, żadna siła nie jest w stanie zawrócić z tej drogi... poza nią samą! ;) Dlatego chciałabym dotknąć różnych problemów z tym związanych i dawać konkretne wskazówki na to, jak zmienić swój sposób myślenia i zachowania, tak aby wyzwolić się ze szponów obsesji i wejść na drogę harmonijnego, zdrowego trybu życia :) Co Wy na to?

zdjęcie: www.masterchannel.com

Dbajcie o siebie :)
Współpraca z Ogólnopolskim Centrum Zaburzeń Odżywiania Recenzja MONIKA na 19:37 Ocena: 5

33 komentarze:

  1. Chciałam rozpocząć podobną akcję w październiku poprzedniego roku u mnie na blogu, ale w pierwszych dwóch postach pojawiły się również negatywne komentarze, a ze względu, że dla mnie ten temat też jest strasznie osobisty, nie byłam w stanie dalej pisać o tych problemach wiedząc, że zaraz pojawi się ktoś nieżyczliwy. Za dużo mnie to kosztowało.

    Tak czy inaczej, Tobie życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie wspolprace są jak najbardziej na tak!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam w przeszłości problem z 'jedzeniem kompulsywnym', o ile głowę udało mi się ogarnąć o tyle został mi z tego teraz nadmiar tłuszczyku ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak najbardziej jestem za tego typu postami. No i gratuluję takiej współpracy, na pewno wniesie wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak najbardziej będzie to bardzo przydatne:) Ja jestem zdecydowanie na tak:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miło i ciekawie będzie poczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam z niecierpliwością na posty w tym temacie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak wiele z nas to dotknęło... Wiele widać wyleczonych, zaleczonych, stara się nadrobić stracone zdrowie i dobrze.
    Zastanawiam się tylko... post o bulimii czy kompulsowym jedzeniu nikogo nie zachęci, jednak post o anoreksji + jakaś ilustracja może odnieść odwrotny sukces - sama wiesz jak działa chora głowa.

    ale gratuluję współpracy! świetna sprawa. szerzona powinna być świadomość wśród nauczycieli również -szczególnie myślę w gimnazjach, to najcięższy etap dla młodych ludzi.
    Fajnie by było też, jeśli społeczeństwo dostrzeże różnicę pomiędzy zdrową pełnowartościową dietą i treningiem a anoreksją :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, co masz na myśli. Sama miałam pokaźną kolekcję książek o anoreksji i przeróżnych artykułów, śledziłam nawet programy tv na ten temat i oglądałam filmy, w które się wpatrywałam jak zahipnotyzowana, nie mówiąc już o playliście z piosenkami na ten temat ;) Tragedia!!!

      Dlatego chcę ten temat ugryźć z innej strony.

      Usuń
    2. Myślę że doskonale sobie poradzisz :)
      Pamiętasz wstrząsającą kampanię z Isabelle Caro? Podobno właśnie to przyniosło odwrotny skutek, nawet tak obrzydliwe obrazy!

      Usuń
  9. Gratulacje współpracy,z przyjemnością będę odwiedzała posty o tak ciekawej tematyce:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję nawiązania współpracy z tym Centrum, walka z bulimią i anoreksją to szczytny cel. Możesz pomóc wielu dziewczętom skoro sama zmagałaś się z tym problemem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super współpraca, gratuluję, czekam na wpisy z tego cyklu, zaburzenia odżywiania są bardzo ciężkimi chorobami, zmagałaś się z tym, więc jesteś w stanie pomóc znając wszystko "od wewnątrz"

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna inicjatywa. ja wciąż zastanawiam się jak żyć normalnie, chociaż próbuję...

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje świetnej współpracy ! Mam nadzieję, że będzie ona owocna i uda się Ci się poszerzyć nasza wiedzę na temat tego problemu ... :) Sama prawie wpadłam w to bagno półtora roku temu

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba każdy ma z tym jakieś doświadczenia :( Ja byłam już blisko :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie popieram Twoją współpracę, na pewno pomoże wielu osobom!
    Sama babrałam się w tym bagnie przez kilka lat, ale rzadko wypowiadam się na te tematy, bo nie chcę do tego wracać...

    OdpowiedzUsuń
  16. Trudny temat, ale gratuluję. Popieram Cię w 100 % i chętnie będę zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobry pomysł! Ostatnio też zagłębiam się w tematy reksji - przedtem nie wiedziałam, że po za anoreksją i bulimią istnieją jeszcze inne zaburzenia odzywiania: ortoreksje i bigoreksje.

    positiveattitudetowards.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. fajna współpraca... taka "społeczna", w przeciwieństwie do współpracy z różnymi firmami. życzę powodzenia i żeby się rozwijała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już było kilka kampanii społecznych moja droga :)

      Usuń
  19. Też uważam, że to ciekawa współpraca, dużo może wnieść i być może pomóc innym osobom. Dobrze, że choroby związane z zaburzeniami odżywiania przestają być tematem tabu, bo dotyka to wiele osób, które często nie potrafią sobie poradzić. Choroby te dotyczą też bliskich tych osób, które też czują jej skutki. Bo czasem ciężko jest pomóc, nie wiaodmo jak, by nie okazało się, że nasza pomocna dłoń raczej ma destrukcyjny wpływ na tę osobę. No i często takie osoby, pogrążone w chorobie nie oczekują pomocy.
    Trzeba o tym mówić, uświadamiać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję współpracy, to na pewno będzie ciekawy temat :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajnie, że udało Ci się nawiązać taką współpracę. Cieszę się, że będziesz mogła o tym pisać, aby jak najwięcej osób zdawało sobie sprawę z tego, jak łatwo jest wpaść w zaburzenia odżywiania, a jak ciężko jest z tego wyjść. Ja mam to za sobą. Cierpiałam na anoreksję bulimiczną. Nawet nie wiem kiedy i jak wpadłam w tak poważną chorobę. Chciałam jedynie zrzucić 5 kg przed wakacjami, chociaż zawsze byłam szczupłą osobą. Ale 5 kg to "nie było wystarczające". Nigdy nie było wystarczające..
    Mam nadzieję, że dzięki Twoim postom nastolatki, ale także dorosłe kobiety będą znacznie ostrożniejsze..

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam. Czytam Twojego bloga regularnie i cieszę się, że udało Ci się podjąć tak owocną współpracę. Nie wiem, czy taka kwestia może być poruszona, ale interesował by mnie ( i pewnie nie tylko mnie ) temat związany z syndromem NES - czyli nie kontrolowanym nocnym jedzeniem, które nie jest efektem słabej woli, ale poważnym zaburzeniem, nad którym ciężko zapanować. Przyznam się, że jak na razie spotkałam się z jedną formą leczenia tej przypadłości, a mianowicie leczenie za pomocą tabletek przeciwdepresyjnych;/ W moim przypadku okazało się to nie skuteczne, ponad to mam nadzieję, że istnieją jakieś zdrowsze alternatywy leczenia tej okropnej przypadłości. Może dzięki Twojej współpracy uda mi się zrozumieć gdzie można szukać NORMALNEJ pomocy i da mi to nadzieję, że jeszcze da się z tego wyjść. Pozdrawiam serdecznie Sandra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, postaram się poruszyć ten temat :)

      Usuń
  23. Bardzo ciekawa współpraca, na pewno będzie ciekawym doświadczeniem i wiele osób na tym skorzysta jak będziesz pisać coś o tych właśnie problemach których jest w sumie coraz więcej w społeczeństwie a niektórzy sobie nie umieją z tym poradzić. Na pewno współpraca będzie owocna i z przyjemnością będę tu zaglądać i czytać, interesują mnie takie tematy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. choruję na bulimię od prawie dwóch lat. jestem ciekawa jak to ugryziesz.
    iśka

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna idea, zwłaszcza że problem zaburzeń odżywiania dotyczy coraz większej liczby osób. To poważny problem psychologiczny i tym bardziej ukłon w Twoją stronę, że chcesz to przepracować na blogu. Te problemy biorą się nie tyle z powierzchownego poczucia nieatrkcyjności, ale głęboko zakorzenionych lęków, które zostały zaszczepione w dzieciństwie. Wielka praca przed Tobą. Jeśli chciałabyś i potrzebowałabyś pomocy to jak najbardziej jestem chętna żeby stawić czoło problemowi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny pomysł. Sama zanim odnalazłam- tak mi się wydaje- właściwą drogę (zdrowe odżywianie) próbowałam być ana. Moja głodówka trwała od godziny 8:00 do 15:00. Dziś podchodzę do tego z humorem,bo pozniej wszamałam michę owsianki :) Na szczęście okropnie boję się wymiotowania... Uff, jak dobrze zdrowo patrzeć na świat! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jestem ciekawa co nowego moglabys napisac w sprawie - bing eating disorder- kompulsów. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No to napisz może czy można wyleczyć się z kompulsywnego objadania samemu, bez pomocy psychologa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego nie wiem :) bo nie miałam problemów z kompulsywnym jedzeniem. Na dzień dzisiejszy nie wiem do końca, jaka jest natura tego zaburzenia, choć podejrzewam, że ma to wiele wspólnego z atakami bulimicznymi. Obiecuję, że zapoznam się z tematem.

      W każdym razie sugerowałabym pomoc psychologa, a najlepiej również jakąś grupę wsparcia.

      Usuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.