Top Ad unit 810 × 90

 

Projekt denko (1)

W ostatnim czasie, mniej więcej od połowy lipca, zachowywałam puste opakowania po kosmetykach. Widuję tego typu wpisy na różnych blogach – głównie kosmetycznych, na szczęście nie kulinarnych ;) – i zrobiłam to na zasadzie eksperymentu. Z przerażeniem odkryłam, ILE tego wszystkiego zużywam! Nie uważam się za osobę przesadnie dbającą o siebie (więc pewnie może być jeszcze gorzej). Poza tym uważam, że kosmetyki mają spełniać obietnice, a nie tylko ładnie pachnieć :)


Nie będę oczywiście analizować tego wszystkiego od a do z, bo umarlibyście z nudów, więc zwracam uwagę tylko na niektóre rzeczy.


WŁOSY

Farba do włosów L'Oréal Préférence, odcień P38 Głęboki Perłowy Fiolet. Nie dajcie się na to nabrać, odcień jest zupełnie inny niż na opakowaniu – wychodzi nie fioletowy a raczej purpurowy, taki bardzo ciemny róż.


Masło do włosów Alverde z awokado i masłem Shea. Otrzymałam je wprawdzie w ramach współpracy ze sklepem emina.pl, ale bez ściemy – zrobiło bardzo wiele dobrego z moimi włosami, więc na pewno będę je kupować. Jeśli chcesz przeczytać moją recenzję, zajrzyj tutaj.


Odżywka Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor. Wygrałam ją w konkursie na wizaż.pl. Bardzo dobra odżywka, ponoć hit tej firmy. Jeśli ją gdzieś spotkam, na pewno kupię.


Odżywka „upiększająca” L'Oréal Elseve. Jedna z moich ulubionych tego typu, bardzo mi służy, dobrze nabłyszcza włosy i sprawia, że są mięciutkie w dotyku.



CIAŁO

Peeling cukrowo-solny z Green Pharmacy. Dostałam go w pudełku ShinyBox, trafiła mi się wersja z olejem arganowym i figami – zapach określiłabym jako ziołowo-miodowo-jakiś tam... Przyjemny w każdym razie. Peeling ma fajną konsystencję. Ogólnie mój pierwszy peeling z solą, której się obawiałam, zdał u mnie egzamin.


Żele pod prysznic Solankowe SPA, na bazie rabczańskiej solanki. Zdaje się, że były hypoalergiczne, ale nie jestem pewna. Jeśli będziecie przypadkiem w Rabce, warto się zaopatrzyć w produkty tej firmy – mają też sole do kąpieli i inne cuda do domowego SPA :)



TWARZ

Krem do twarzy Nivea Make Up Starter. Świetny jako baza pod podkład, wchłania się w ciągu minuty i jest niesamowicie wydajny. Od razu pobiegłam po kolejny słoiczek.


Dwufazowy delikatny płyn do demakijażu oczu Lirene. To już któryś z kolei tego typu płyn do demakijażu u mnie. Niestety większość z nich przez tłustą konsystencję powoduje matowienie soczewek kontaktowych. Na szczęście ten tak nie działa, przynajmniej w moim przypadku.


Aktywna maseczka termiczna Koenzymy Młodości Q10plusR z Eveline Cosmetics. O dziwo bardzo dobrze się u mnie sprawdziła i póki co z powodzeniem rozwiązuje problem zaskórników i innych niespodzianek. Mocno rozgrzewa, więc nie jest wskazana dla osób z cerą naczynkową. Zawiera peelingujące granulki, które fantastycznie oczyszczają cerę nie powodując podrażnień. Wykupiłam cały zapas z drogerii na rynku ^^


Płatki kolagenowe BeautyFace. Otrzymałam je w ramach akcji „Stop suchej skórze”. Przymierzam się do zakupu tego typu płatków na cienie pod oczami, poza tym kuszą mnie jeszcze maski kolagenowe i zabiegi do ciała Mooya.

Projekt denko (1) Recenzja MONIKA na 17:15 Ocena: 5

30 komentarzy:

  1. Jaką masz opinie o olejku arganowym z Joanny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://fit-and-sexy.blogspot.com/2013/05/joanna-argan-oil-plynne-zloto-maroka.html

      Usuń
  2. bardzo ciekawi mnie masło do włosów, muszę kupić :) słyszałam wiele dobrego o tym kremie nivea ;) jednak się nie maluję, więc obecnie mi się nie przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No rzeczywiście masz tego trochę:)

    Ja poluję teraz na jakąś dobrą maskę do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam to! a też wcale nie spędzam kilku godzin dziennie w łazience... och, my kobiety:D
    co powiesz o tych płatkach kolagenowych, bo też o nich myślałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo, widzę swój szampon z aussie :D kocham jego zapach

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wypróbować odżywkę Loreal i ten krem z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sporo tego się uzbierało ;D

    bardzo lubię kremy nivea i chyba pomyślę o tym co zaprezentowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Denko jest super:)
    Jak na miesiąc to zużycia masz rzeczywiście ogromne! Widzę maseczki Ziai, bardzo je lubię:) Tego peelingu Green Pharmacy nigdy nie widziałam, jak będę w Polsce to chyba go sobie kupię, bo lubię kosmetyki ich firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam te peelingi w Rossmannie, ale nie było tego zapachu. Kosztowały kilkanaście złotych, trochę się zaskoczyłam, myślałam, że są droższe :)

      Usuń
  9. ten nivea make up starter jest teraz w promocyjnej cenie w super pharmie jak robisz zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielkie denko!
    Zużyłaś tyle szamponów od połowy lipca?! :O

    odżywkę Aussie znajdziesz już bez problemu w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy to pokazuje, które rzeczy akurat mi się skończyły w tym czasie :) Wiadomo, że na przykład nie zużyłam całego kremu przez miesiąc.

      Usuń
  11. Uwielbiam takie wpisy :) Ile szamponów! Ja też zużywam sporo szamponów :) Ale nie aż tyle :) Chyba masz długie włosy. Albo lubisz je myć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo tego zeszło, kto by pomyślał :D Może sama zrobię też taki "projekt denko" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW! Ja bym tu może miała ze 4 rzeczy :P Szampon, mydło, krem do twarzy i balsam do ciała. No chociaż jeszcze tonik na niedoskonałości i płyn do demakijażu, ale to już by było naprawdę wszystko ;) Byłabym zbyt leniwa, żeby używać te wszystkie kosmetyki, które prezentujesz - ostatnio nawet zastanawiałam się, czy nie zrezygnować z mydła i nie myć się samym szamponem (ale to było na wyjeździe i akurat szamponu miałam więcej niż mydła).

    OdpowiedzUsuń
  14. A polecasz ten krem Nivea dla cery tłustej/mieszanej?

    OdpowiedzUsuń
  15. kilka produktów bardzo mnie zainteresowało szczególnie solankowe żele pod prysznic:) wyglądaja zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie już kolejny raz słyszę o dobrych efektach po kosmetykach Alverde... Pora je przetestować.
    No i jeszcze krem Nivea mnie kusi... szukam czegoś lekkiego pod podkład, a już do kilku moich innych kremów moja skóra się przyzwyczaiła i nie ma żadnych efektów. Pora je zmienić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo produktów do włosów, coś co lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  18. A mogłabyś powiedzieć nieco więcej o tej fioletowej farbie? Gdy się spłukuje kolor jest jaśniejszy?

    OdpowiedzUsuń
  19. A mi bardzo ładny fiolet wyszedł z tej farby. Jaki masz oryginalny kolor włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemny blond.

      Ostatnio przeważnie farbuję na czarno ;)

      Usuń
  20. Bardzo mnie to cieszy, że jest taki blog jak Twój. Super :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.