Top Ad unit 810 × 90

 

Plany na czerwiec

Sprawą pierwszorzędną jest teraz projekt dyplomowy, na który chcę poświęcić możliwie jak najwięcej czasu. Z pracą pisemną też muszę się uwinąć najlepiej do końca czerwca, bo później moja promotorka wyjeżdża do Afryki :)

Na czerwiec dezaktywowałam sobie multikarnet na siłownie, kluby fitness itp. Nie chodzi jedynie o oszczędzanie pieniędzy, ale przede wszystkim czasu, bo dojazd na moją ulubioną siłownię trochę mi zajmuje, a w Katowicach, gdzie jest więcej siłowni w centrum, bywam już teraz rzadko. To też próba zmotywowania się do wychodzenia z domu, aktywności na zewnątrz. Dlatego postanowiłam postawić na bieganiejazdę na rowerze, a przy paskudnej pogodzie takiej jak dziś – treningi w domu, na przykład z Zuzką Light.

Nie chcę robić jakiegoś sztywnego planu. Chciałabym ćwiczyć 5-6 razy w tygodniu.


źródło: tumblr.com
Plany na czerwiec Recenzja MONIKA na 13:59 Ocena: 5

18 komentarzy:

  1. 3mam kciuki za wszystkie plany noo ale za projekt dyplomowy najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ćwiczenia w domowym zaciszu i w połączeniu z bieganiem tworzy się bardzo fajny trening :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę że jesteś ze ślaska tak jak ja :) z tym że ja na siłownie nie chodzę bo nie mam funduszy ale ćwiczę w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio coraz częściej myślę o ZWOWach:) U mnie bieganie wykluczyła kontuzja kolana,ale cieszę się że mam jeszcze rower na którym nie odczuwam aż tak urazu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia w pisaniu pracy! Dasz radę kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę , że nie tylko ja mam jakieś konkretne plany na czerwiec :) Życzę Ci powodzenia w realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też nie lubię sztywnych planów, ostatnio próbuję trenować z Mel B w domu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana ja trzymam za ciebie mocno kciuki w czerwcu i ty trzymaj za mnie :)

    wiesz co ja mam skleroze i potem nie pamiętam z kim o czym pisałam

    OdpowiedzUsuń
  9. ja w bieganiu calkowicie sie nie sprawdzam niestety, mimo ze niby nie mam zlej kondycji, to wysiadaja mi kompletnie pluca przy tej formie aktywnosci..

    OdpowiedzUsuń
  10. W takim razie powodzenia! Ćwiczenia 5-6 razy na tydzień to bardzo ambitne założenie. Tak trzymać! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w postanowieniach :D A gdzie konkretnie promotorka wylatuje? Który kraj? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno wszystko to, co sobie zamierzylas- osiągniesz!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zrobiłam sobie sztywny plan, którego się nie trzymam, ponieważ każdy dzień werifikuje moje plany, niestety (uczelnia, praca, sprawy prywatne). Więc tak jak Ty postawiłam na rower (bieganie niestety nie jest dla mnie), a w zimne dni - trening w domu:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.