Top Ad unit 810 × 90

 

Kremy do depilacji Joanna Sensual

Niedawno otrzymałam do przetestowania kosmetyki do depilacji od Joanny.

W skład zestawu wchodziły kosmetyki z linii Sensual:
- krem do depilacji nóg,
- krem do depilacji pach, rąk i okolic bikini,
- łagodzący balsam po depilacji.


Jeśli chodzi o kremy do depilacji, w pudełeczku znajdziemy: tubkę z kremem, łopatkę i emulsję nawilżająco-łagodzącą w saszetce.


Muszę przyznać, że bardzo się obawiałam stosowania tych kremów, bo kiedyś miałam niemiłą przygodę z kremem tego typu innej marki... To była wtedy u nas nowość. Niestety tamten krem mnie uczulił, skóra na nogach po chwili od nałożenia zaczęła mnie palić i musiałam to szybko zmyć. Skóra była mocno zaczerwieniona, w niektórych miejscach podrażniona – wyglądało to jak poparzenie :( Ledwo napoczęte opakowanie zachwalanego wszędzie kremu do depilacji od razu wylądowało w koszu na śmieci. Zaznaczam, że moja skóra raczej nie ma skłonności do alergii ani nie jest wrażliwa, bo dobrze znosi chociażby mocne cukrowe peelingi. Wiem, że nie powinnam nikogo winić za to, że tak zareagowała, ale przez tamten incydent omijałam tego typu kosmetyki szerokim łukiem.

W przypadku tych kremów producent zaleca przeprowadzenie próby uczuleniowej przed ich zastosowaniem (jak przy farbowaniu włosów). Przyznaję się bez bicia – nie zrobiłam tego. W dodatku na pierwszy ogień poszedł krem do depilacji pach i okolic bikini ;>

Do tej pory nałogowo używałam jednorazowych maszynek do depilacji. Wiem, że to doraźna, najmniej wydajna metoda depilacji, ale jest za to szybka i łatwa. Nadszedł dzień, kiedy nie mogłam już dłużej się powstrzymywać przed jej użyciem, a kilkudniowy „boberek” już mnie trochę denerwował ;} Zatem postanowiłam wypróbować jeden z kremów.

Krem do depilacji pach, rąk i okolic bikini ma dość gęstą konsystencję, co oceniam na plus, bo nie spływa z ciała, nawet gdy skóra nie jest do końca sucha (używałam go zaraz po prysznicu). Po nałożeniu należy odczekać 8-10 minut. Zapach kremu nie należy do przyjemnych, ale nie jest zbyt intensywny. W przypadku depilacji pach lepiej użyć drugiego końca łopatki, na co nie wpadłam od razu. Co do łopatki do nakładania i zbierania kremu, uważam, że łopatka do tego akurat kremu powinna być wykonana z bardziej miękkiego materiału, bo trochę za mocno drapie skórę. Pod pachami nie miałam podrażnień. Natomiast skóra w okolicach bikini lekko się zaczerwieniła, ale po użyciu emulsji w saszetce zaczerwienienie momentalnie zaczęło ustępować.

Następnego dnia przyszła pora na wypróbowanie kremu do depilacji nóg. W tym przypadku zarówno nakładanie, jak i zbieranie kremu było o wiele wygodniejsze i szybsze. Tego kremu używałam na sucho i wyraźnie odczuwałam działanie chłodzące. Nie miałam żadnych podrażnień, więc darowałam sobie wcieranie emulsji, użyłam jedynie balsamu po depilacji. Tutaj mam jedną uwagę dotyczącą pojemności – myślę, że krem do depilacji nóg powinien być ze 2 razy większy od kremu do depilacji pach, rąk i okolic bikini, bo już widzę, że starczy mi na o wiele krócej niż ten drugi.

Uzupełnieniem kremów do depilacji jest łagodzący balsam po depilacji, który ma bardzo przyjemny zapach. Nawilża i koi skórę. Myślę, że z powodzeniem mógłby się sprawdzić nawet jako np. balsam po opalaniu. Dobrze się rozprowadza, jest bardzo wydajny. Na razie szczerze powiedziawszy nie zauważyłam żadnych minusów.

Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolona z tych kosmetyków. Polecam :)

Kremy do depilacji Joanna Sensual Recenzja MONIKA na 21:10 Ocena: 5

21 komentarzy:

  1. Wydaje się , że kosmetyki są w miarę ok po twojej recenzji. Ja stanowczo odradzam KREM DO DEPILACJI z Eveline 9w1(niebieskie opakowanie) niby receptura szwajcarska , lecz skóra strasznie piecze po ogoleniu się i przez nastepne pare dobrych tygodni (ok.2-3) bardzo boli skóra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jeszcze nie próbowałam kremu, ale to chyba najwyższa pora ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jeden krem do depilacji bodajże firmy Eveline i nie wspominam go jakoś niemiło pod względem podrażnień czy innych niemiłych niespodzianek, ale śmierdzi okrutnie i zapach jeszcze długo utrzymuje się na skórze.
    Zdecydowanie wolę depilator, a od kilku dni na wrażliwych partiach testuję też pastę cukrową i czuję, że zostanie ze mną na dłużej :)

    Zaciekawił mnie jednak ten balsam po depilacji. Przyjrzę mu się bliżej, jeśli go gdzieś dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jakiej pasy cukrowej korzystasz? Bo ciągle o niej czytam a nie wiem dokładnie o co chodzi :(

      Usuń
    2. Zrobiłam ją sama i o dziwo wyszło za pierwszym razem. Polecam więc spróbować, bo warto :)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. jak go zrobiłas? jesli mogłabys dać przepis

      Usuń
  4. Od jakiegoś czasu nie używam takich kremów, dostawałam po nich uczulenia. Podobnie jak koleżanka wyżej - wolę depilator a kiedy mam mniej czasu, zwykłą maszynkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze tych kremów, ale teraz mam ochotę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Raz kupiłam jakiś krem do depilacji i był beznadziejny. Trochę się zraziłam, ale czas wypróbować coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety do mnie ten krem nie przemawia i podrażnia mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. kremy do depilacji są ok ale te paseczki z woskiem masakra - u mnie wgl nie działają i zostawiają mase wosku na nogach a robię wszystko zgodnie z instrukcją.

    minusem kremów do depilacji wg mnie jest zapach ... okropny i trudno go usunąć np z łazienki

    OdpowiedzUsuń
  9. ja kiedys probowalam kremow do depilacji, jednak dla mnie byly za slabe, nie usuwaly wiekszosci wloskow.. a poza tym chyba wloski szybko odrastaja?

    OdpowiedzUsuń
  10. używałam kiedyś podobnego kremu do depilacji, ale nie byłam jakoś szczególnie zadowolona, skóra była później zaczerwieniona i nie do końca zupełnie gładka..

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tej firmy i tej lini używałam plastrów do depilacji twarzy i też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest ;)

      Usuń
  12. Kiedyś zdarzyło mi się używac tych kremów, jednak musze przyznać, że byłam bardzo niezadowolona. Nie dość, że nie usuwały wszystkich włosków to faktycznie zostawały podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.