Top Ad unit 810 × 90

 

Jak urozmaicić sobie ćwiczenia?

„Skalpel” to jeden z tych treningów, po które chętnie sięgam wieczorami, by nie zbudzić innych domowników... Nie ma w nim żadnych podskoków itp., a na przykład u Zuzki chyba jeszcze nie natknęłam się na ZWOW bez burpees, które swoją drogą uwielbiam.

Od jakiegoś czasu modyfikuję sobie trochę ten program. Nierzadko wykonuję zupełnie inne ćwiczenie na tę samą partię ciała i czasem wygląda to tak, że Ewa swoje, a ja swoje ;) Poza tym dorzucam sobie niewielkie obciążenie, do czego gorąco zachęcam, bo dzięki temu ćwiczenia są efektywniejsze. Wykorzystuję do tego celu lekkie hantle (1,5 kg) i taśmy elastyczne (medium i light). Myślę, że bardzo przydałyby mi się też obciążniki na kostki nóg, niestety na razie takowych nie posiadam i muszę się gimnastykować (dosłownie i w przenośni) z taśmami. Tak naprawdę wszystko zależy od naszej kreatywności.

Jak urozmaicić sobie ćwiczenia? Recenzja MONIKA na 17:28 Ocena: 5

30 komentarzy:

  1. Bardzo lubię skalpel, jestem początkująca więc na razie sam mi wystarczy, jednak za jakiś czas na pewno przyda się dodać do niego kilka urozmaiceń ;) przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. też mam takie hantelki :)
    taśmy uwielbiam - nie wiem, jak to się dzieje, ale schodzi ze mnie złość jak je porozciągam do granic możliwości ;)

    ćwiczysz w butach w domu? ja nie potrafię, jest mi niewygodnie, boso mam dużo lepsze wyczucie równowagi .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś ćwiczyłam boso, ale te buty (Reebok TrainFlex DC) zapewniają bardzo dobrą stabilizację i dobrze mi się w nich ćwiczy :)

      Usuń
  3. z tych samych powodów często sięgam po skalpel :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz bardziej ciekawią mnie te taśmy:) Chyba muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też uwielbiam skalpel i też sobie go urozmaiciłam obciążnikami na nogi i hantlami:D o taśmach jakoś nie pomyślałam

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo i ja też tak robię ;) dodaję ciężarki, dodatkowe powtórzenia, albo robię niektóre ćwiczenia wolniej, aby na 1000% poczuć pracujące mięśnie. A już po Skalpelu dodaję coś na brzuch, albo ręce... :) a Ewa już się ze mną zdążyła dawno pożegnać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też niektóre ćwiczenia wykonuję w wolniejszym tempie, zapomniałam o tym napisać.

      Usuń
  7. Skalpel to też mój ulubiony trening Ewki i wykonuję go dokładnie tak, jak Ty (taśma średnia i 1,5 kg wody na rękę) w Szczecinie, a w domu obciążniki (1,5kg na nogi i 0,5kg na ręce) plus czasami 2kg hantli. Tak wykonywany jest rzeczywiście bardzo efektywny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Skalpel urozmaicam dokładnie tak samo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł! Musiałabym kupić takie lekkie hantle, ale w sumie wykorzystałabym je i w innych ćwiczeniach. Wypóbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ćwiczenia z gumami. To trochę jak domowa siłownia. Hantle półtora kilko to też dobry ciężar. Tak naprawdę mój ulubiony. Na barki jak znalazł:) W ogóle fajny zestaw. Wszystko takie kolorowe, a z tymi butami wygląda bajecznie. Fitness jest właśnie taki jak na Twoich zdjęciach - kolorowy i radosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobieństwo kolorów całkowicie przypadkowe ;) W sumie nie lubię takich barw, ale zaczynam się do nich coraz bardziej przekonywać. Podczas tego treningu miałam różową koszulkę - dawniej coś nie do pomyślenia :)

      Usuń
  11. Taśmy robiłam tylko rozciaganie i podobało mi się , ćwiczenia tez zachęcają :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Urozmaicanie takich treningów jest świetne ;) po jakimś czasie, kiedy organizm przyzwyczai się do danego poziomu aktywności warto dodać coś nowego by ciągle to dawało efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja czasami zatrzymuje filmik, żeby zrobic dane cwiczenie więcej razy, tak żeby poczuć mięśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja początek skalpela (ten gdzie jest rozgrzewka ramion) wykonuję z hantlami 3 kg. A skalpel 2 znowu z obciążnikami na kostki po 1 kg:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też często urozmaicam sobie Skalpela :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej a ja mam takie szare i czarne hantelki kolorowe sa fajniejsze :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. inspirujący wpis :)

    Pozdrawiam,
    Fit
    ____________________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. ojej, zapomniałam już o skalpelu! powrócę do niego chyba tak jak Ty, gdy będę miała czas na ćwiczenia tyko późnym wieczorem,.

    OdpowiedzUsuń
  19. Też wpadłam na pomysł z hantelkami, ale zmartwiłam się, czy odchudzi mi to ręce czy sprawi że właśnie "przypakuję" - a tego bym nie chciała. Napisałam w tej sprawie do Ewy, ale mi nie odpisała:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno jest pewne, że z dodatkowym obciążeniem mięśnie pracują efektywniej :) Na cuda bym nie liczyła, ale mięśnie rąk mogą być ciut bardziej zarysowane. Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Skalpela nie robiłam już kilka miesięcy:D Chyba zrobiłaś mi na niego ochotę! Ale koniecznie z hantlami:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jestem jakąś ekspertką w dziedzinie ćwiczeń ale sama ćwiczę na zajęciach grupowych fitness od kilku lat. Nie zawsze miałam to szczęście żeby trafić na instruktorów z wiedzą ale w końcu się udało. Od dłuższego czasu mam taką instruktorkę i moja wiedza znacznie się poszerzyła. Oglądając skalpel Ewy Chodakowskiej jestem w stanie prawie w co drugim ćwiczeniu zauważyć błędy jakie tam popełnia. Sama jestem po dość poważnej kontuzji kręgosłupa i szkoda mi tych dziewczyn które ślepo patrzą w Ewę i mogą sobie zrobić krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
  22. skalpel bardzo fajne ćwiczenie

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja to lubię ćwiczyć z kimś, wtedy zawsze jest przyjemnie

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.