Top Ad unit 810 × 90

 

Trochę prywaty, zdjęcia

Trochę monotematycznie się u mnie porobiło... Zamiast bawić się podczas długiego weekendu, spędziłam kilka dni na pisaniu pracy magisterskiej, a od paru dni znów siedzę nad projektem dyplomowym – ilustracjami do pewnej książki, a właściwie książką autorską na jej podstawie. Jeśli chodzi o pracę pisemną, niewiele zostało do końca, za to część praktyczna idzie mi jak krew z nosa, co doprowadza mnie do czarnej rozpaczy.

Planuję termin obrony na wrzesień, ale obawiam się, że będę musiała powtarzać semestr :/ Moja frustracja sięga zenitu i tylko czekam aż będę miała czas, by wznowić swoją działalność i podjąć full-time job, bo chcę odkuć się finansowo.

Wyjątkowo od bardzo dawna doskwiera mi samotność, mimo że facetów zainteresowanych mną nie brakuje. Mam nadzieję, że wkrótce poznam kogoś fajnego, kto pokocha mnie taką, jaka jestem i mnie doceni. Wierzę, że to tylko kwestia czasu, choć na razie to nieosiągalne marzenie. Chcę mieć kogoś, przy kim będę zasypiać i budzić się każdego dnia :)

Tymczasem pora zejść z obłoków na ziemię i zająć się tym co jest ważne tu i teraz.

Trochę prywaty, zdjęcia Recenzja MONIKA na 01:35 Ocena: 5

18 komentarzy:

  1. Piękna teczka i zeszyt/kalendarz z kotkami. Do przeczytania tej książki zabieram się od dawna i zawsze mi nie po drodze;)
    Nie martw się, na pewno uda Ci się wypełnić wszystkie zobowiązania, obronić się we wrześniu, a do tego znajdziesz tego jedynego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pewna, że zdążysz ze wszystkim. ;) A miłość spadnie na Ciebie jak grom z jasnego nieba, nawet nie zauważysz kiedy! :)

    P.S. Chciałabym Ci podziękować. Twój blog jest dla mnie niesamowitą inspiracją i motywacją. Czuję, że chcę być fit ;) Do tej pory cicho podglądałam, ale to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję że wyrobisz się ze wszystkim i w sprawie szkoły zaliczysz na czas oraz pochwalisz nam się jak wszyscy byli zachwyceni Twoja praca:)

    Co do facetów,to wiesz idealnie to co napisałaś odzwierciedla to co w przez ostatnie dni czuje...

    Jakoś samotność czasem doskwiera a nie mogę trafić na tego jedynego, a jak ktoś się nawinie to okazuje się ze coś jest nie tak (i coraz bardziej myślę czy to ze mną jest coś nie tak? czy teraz już nie ma takich facetów?) No ale wychodzę z założenia ze jeśli być z kimś z kim popadnie to lepiej być samemu:)

    Mam nadzieje ze niedługo znajdziemy tego jedynego i jaokś się ułoży:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że na wszystko przyjdzie czas :) Ja póki co też jestem samotna, ale to w sumie bardziej z wyboru. Czekam na kogoś, kogo pokocham ;)


    Powodzenia z tą pracą!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kalendarz w czarne kocurki? :)

    Jestem świeżo po lekturze "Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus". Bardzo dobrze opisuje relacje między płciami :) Lektura obowiązkowa dla wszystkich :D

    A wymarzony facet na pewno się znajdzie :)

    Miłego tygodnia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię takie "lifestylowe" fotki :) Ja też męczę się nad moją pracą magisterską...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dobrze, że przede mną jeszcze sporo czasu na pracę magisterską...
    Co do bycia z kimś, czasami dobrze jest pobyc troche samej niż męczyc się w związku, który początkowo był idealny ale psuje się z kazdym dniem. Szczerze mówiąc po korzystałabym chętnie z takiej "samotności"...

    OdpowiedzUsuń
  8. Może to zabrzmi trochę dziwnie, ale... może to lepiej, że jesteś jeszcze singielką? Jak wszystko zaliczysz będziesz mieć full czasu dla drugiej połówki, która, jak pisały dziewczyny, z pewnością spadnie na Ciebie jak grom z jasnego nieba.
    Znasz moją historię? Kochałam się w moim 4 lata zanim umówiliśmy się na randkę, a byłam pewna, że nie mam u niego szans i jak sobie go już odpuściłam to ten mnie wyrwał na spacer i poszło... Już za miesiąc 2 rocznica ślubu :)
    Tak więc Kocurko, sprężamy się, póki mamy na to czas, a później będziemy się bawić i się rozglądać ;)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  9. Ahh, mam ten sam problem z uczelnia... Rownież nie wiem czy nie będę musiała powtarzać semestru, a chciałoby sie juz bronić.... Kiedy o tym mysle, mam ochotę to wszystko jak najszybciej ogarnąć, ale wiem ze z czasem jest zdecydowanie gorzej.... Trzymam kciuki za Ciebie!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Magisterka - kiedy to było;) Powodzenia. Napewno rzucusz komisję na kolana:)

    Boskie psiaki;)

    OdpowiedzUsuń
  11. oby sie znalazl, na kazdego czeka ktos dla niego idealny!:) pieski slodkie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę,że pozytywne myślenie i organizacja sprawi,że Twoje plany się ułożą-odinośnie szkoły i ukochanego. Podobno miłość przychodzi niespodziewanie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. słodkie psiaki:) łączę się z tobą w bólu pisania magisterki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. dasz radę ze wszystkim, trzymam za Ciebie mocno kciuki!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pisanie magisterki to ciężki kawałek chleba :/ wiem coś o tym bo sam jestem w trakcie za każdym razem gdy siadam do pisania wydaje mi się , że mam tyle rzeczy do zrobienia :) Z drugiej strony jest plus tej sytuacji , bo zawsze olewanie magisterki można zamienić w dodatkowy trening :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakie piękne psiaki :)
    uwielbiam kolorowe pisaki, podkreślacze i długopisy. niestety moje pismo jest tragczne jak to mówią ( piszesz jak kura pazurem ) no ale już jest lepiej

    mam nadzieję że dasz radę z pisaniem pracy i obrona bez powtarzania semestru ! trzymam kciuki za ciebie !

    a jeśli chodzi o tego jedynego to na pewno się znajdzie :) pewnie już gdzieś tam szuka właśnie ciebie

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymam kciuki za studia, żeby wszystko się udało :) A miłość przyjdzie, kiedy będziesz się tego najmniej spodziewać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wcale nie oblejesz! Bez stresu. Faceci przychodzą i odchodzą, ale w końcu ten jeden zostanie, ciesz sie sobą i wolnością :) Powodzenia z magisterką.

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.