Top Ad unit 810 × 90

 

Drew Manning – kontrowersyjna metamorfoza

Pewnie wielu z Was zetknęło się już z historią, albo przynajmniej ze zdjęciami Drewa Manninga. To trener personalny, bardzo wymagający zresztą, który czuł się coraz bardziej sfrustrowany tym, że nie potrafi zmotywować wszystkich swoich klientów do przejścia na zdrowy tryb życia.

Z tego powodu rozpoczął pewien eksperyment: zaprzestał treningów na siłowni, przestawiając się jednocześnie na dietę składającą się głównie z fast-foodów i niezdrowego śmieciowego jedzenia. W ciągu pół roku przytył z 87,5 do 120 kg. Ta zmiana nie dotyczyła jedynie jego ciała, czego chyba do końca nie przewidział. Stał się apatyczny, niechętny do jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. Podkopało to jego wiarę w siebie, pogorszyły się jego relacje z innymi ludźmi. Ogólnie rzecz biorąc przekonał się na własnej skórze (dosłownie), że tutaj nie chodzi tylko o dietę czy plany treningowe, ale kluczowym elementem jest umysł i emocje :)

Także powrót na siłownię był dla niego dość trudny i frustrujący. Przez kolejne pół roku udało mu się powrócić do dawnej wagi. Napisał nawet książkę na ten temat, ‘Fit2Fat2Fit’.

źródło: cnn.com

Ja nie popieram tego typu działań, bo z pewnością odbiło się to negatywnie na jego zdrowiu, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Jednak z drugiej strony dowodzi to mojej teorii, że z ciałem można zrobić wszystko ;)
Drew Manning – kontrowersyjna metamorfoza Recenzja MONIKA na 14:09 Ocena: 5

28 komentarzy:

  1. I taka historia mówi jak umysł może mieć wpływ na człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również nie popieram, zdrowie ma się tylko jedno.

    OdpowiedzUsuń
  3. A co powiecie o aktorach, którzy się doprowadzają do skarjnego wycieńczenia - Christian Bale, Mathew McGonaughey? Ten trener to pikuś w orównaniu z nimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorośli są. Wiedzą, co robią. Nikt ich nie zmusza do takich poświęceń. Ich wybór. Z jednej strony uważam, że jest w tym coś pięknego - takie oddanie swojej pasji (aktorstwu), ale z drugiej... no, kurcze. Niby też są jakieś granice, tak?

      Usuń
  4. Co do tego pana to przychodzi mi na myśl tylko jedno słowo: szalony :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowita historia. Fakt faktem,że bardzo niezdrowa, ale wiele udowadnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. On zrobił to ramach jakiegoś projektu, a ile osób przechodzi przez takie huśtawki bez żadnego celu. Jak dla mnie to go w jakimś stopniu rozgrzesza :) Wiedza, którą jest w stanie przekazać z pewnością pomoże niejednej osobie.
    Kiedyś obiło mi się o uszy, że naukowcy doszli do wniosku, że lepsze są efekty jojo niż całe życie na śmieciowym jedzeniu, więc i tak pan jest do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam kiedyś o nim :) W jakimś wywiadzie wypowiadał się, że zrobił to dlatego, że ciagle słyszał od klientów teksty w stylu "Ty nie wiesz jak to jest być grubym i jak ciężko cokolwiek zmienić". Moim zdaniem utarł nosa wielu niedowiarkom, którzy próbowali w głupi sposób tłumaczyć swoje lenistwo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fakt, bardzo niezdrowe to - ale udowodnił wszystkim, którzy winę za swoją otyłość zwalają na grube kości czy inne dziwne "przypadłości", że mogą osiągnąć wszystko jak tylko zbiorą się w sobie i zaczną odpowiednio dbać, a nie szukać wymówek.

    OdpowiedzUsuń
  9. To było bardzo niepoważne posunięcie z jego strony..

    OdpowiedzUsuń
  10. WOW! Niewiarygodne, jak człowiek może się zmienić. Pomysł może i mało rozsądny, ale facet udowodnił, że mając nawet duży problem z nadwagą można dojść do zdumiewających wyników.


    A swoją drogą, i tak pozostał bardzo przystojnym mężczyzną i nawet ta okrąglejsza twarz bardziej mi się podoba niż "normalna", która jest z lekka trójkątno-kanciasta :P

    OdpowiedzUsuń
  11. musial miec bardzo silna wole zarowno zeby tak przytyc, jak i zeby znowu schudnac.. sama nie zdecydowalabym sie na takie eksperymenty, ale podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. fakt, na zdrowiu na pewno się to odbiło. Ale to jest doskonały dowód na to, że CHCIEĆ znaczy móc!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie odważyłabym się (mając takie wyniki, taką figurę i kondycję) doprowadzić się do takiego otyłego stanu... bałabym się, że nie schudnę...
    Jednak póki co nie mam co myśleć o tym, co by było gdyby, bo najpierw muszę zrzucić to co jest... a jest dużo;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. takie eksperymenty pewnie nie są zbyt zdrowe, ale chłopak udowodnił innym, że się da, jeśli się chce. a to mogło pomóc całej rzeszy innych ludzi poprawić swój wygląd i zadbać o zdrowie

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zbyt zdrowe jest takie cos ale udowodnil ze sie da ;)


    Zapraszam
    zdrowiezwyboru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Z drugiej strony to było mega poświęcenie - teraz rozumie przez co przechodzą jego podopieczni, może dzięki temu będzie lepszym trenerem.

    OdpowiedzUsuń
  17. O jaaa! A ja go nie znałam :) Niesamowite co człowiek potrafi ze swoim ciałem zrobić.Może i nie było to do końca zdrowe, ale pokazał, że można! Ma świetny uśmiech, pełna buzia ząbków :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem w szoku. Nie wiem czy byłabym skłonna poświęcić sie tak żeby udowodnić swoje racje...

    Ciało ma posągowe;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niesamowite... faktycznie można, jeśli się chce. Z jednej strony podziwiam go za determinację, z drugiej nie wiem, czy to było aż takie rozsądne.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja się skłaniam ku opcji "podziwiam za determinację" :) Najważniejsze, że teraz żyje zdrowo! Chociaż pół roku na takie matamorfozy to naprawde szaleństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. I niech nikt nie mówi,że się nie da!

    OdpowiedzUsuń
  22. To niesamowite! Aż trudno uwierzyć, że to prawda. Jakby nie patrzeć, to dla mnie super motywacja :)
    P.S. Dzięki za odwiedziny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niesamowity!!! Mysle ze zrobił to właśnie po to, żeby pokazać innym, ze da sie!!! Ze warto zmienić swoją dietę, swoje przyzwyczajenia, nawyki. Tylko czy warto było tak męczyć organizm? Jego wybór.

    OdpowiedzUsuń
  24. chętnie przeczytałabym jego książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. razem z tłuszczem nawet mu wlosy na klacie odrosły ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam dokładnie te same przemyślenia co Ty , że tyjąc do takiego poziomu na pewno nadszarpnął swoje zdrowie i to świadomie...

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.