Top Ad unit 810 × 90

 

Plany na kwiecień plecień

Ogólnie rzecz biorąc mój fitnessowy plan na kwiecień to głównie wzmocnienie mięśni ramion i grzbietu, w ogóle górnej części ciała. Poza tym chcę dołożyć więcej cardio, ale raczej myślę o bieganiu i jeździe na rowerze w terenie, bo bieżnie, orbitreki itp. strasznie mnie nudzą – wyjątek stanowią jedynie zajęcia indoor cycling. Mam nadzieję, że do końca miesiąca śnieg stopnieje i będzie ciepło.

Wstępny plan tygodniowy:
- siłownia 2-3x
- ZWOW 2x
- indoor cycling / rower 0-1x
- pływanie 1-2x
- bieganie (?)
- długie szybkie spacery

Poza tym chcę w tym miesiącu spróbować swoich sił w Insanity.

źródło: fb.com/fitnessandfaithfullness

Poza tym stwierdziłam, że nic nie zmotywuje mnie bardziej niż robienie sobie zdjęć sylwetki. Mimo że nie jest chyba aż tak tragicznie, to wcale nie mam ochoty ich pokazywać – mam jednak nadzieję, że co miesiąc będzie widać jakieś zmiany i to jedyny powód, dla którego to robię :)
Plany na kwiecień plecień Recenzja MONIKA na 16:41 Ocena: 5

38 komentarzy:

  1. Matko przenajświętsza Jezusie panie i wszyscy święci! :O Wowowow, ale Ty masz genialną sylwetkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjne ciało!!!! gratuluję!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz : D Myślę, że efekty treningu siłowego byłyby widoczne u Ciebie bardzo szybko : )

    OdpowiedzUsuń
  4. myśle,że powinnaś więcej pracować nad budową rąk, fajne nogi, fajny brzuszek a rączki bardzo wątłe.

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna figura :) tylko pozazdrościć :)
    powodzenia w treningu :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz piękną figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna figura!

    Ja właśnie zabieram się za planowanie fitnessowego kwietnia. 2 maja biegnę mój pierwszy wyścig 5k, dlatego na pewno do mojego planu trafi bieg 3x w tygodniu (jestem w 4 tygodniu przygotowań). Ponadto doskonalę technikę pływania - 1x w tygodniu z nauczycielem i 1x sama. Codziennie przez 10 min ćwiczę mięśnie brzucha. Ćwiczę 5x w tygodniu, myślę, że mam dobrą kondycję, ale jestem niesamowicie słaba, jeżeli chodzi o siłę mięśni. Chciałabym dorzucić trochę ćwiczeń siłowych, ale czy to już nie będzie za dużo? Nie chcę poświęcić ani biegania, ani pływania. Jednocześnie chcę być silniejsza. No i jestem w kropce. Ech, byłabym wdzięczna za pomysły, jak wyjśc z tej kropki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężki orzech do zgryzienia! Miałam ten sam problem i ustaliłam w końcu priorytety. Uznałam, że chcę się bardziej skupić na muskulaturze i zmniejszyłam ilość treningów biegowych. 3 razy ćwiczę siłowo a 2 razy wykonuję trening interwałowy- biegowy.

      Usuń
    2. Po pierwsze siłę biegową możesz ćwiczyć też trenując podbiegi. Po drugie biegając wskazane jest wzmacnianie brzucha, grzbietu, pośladków, tyłów ud - w przykładowych planach treningowych takie uzupełnienie treningu biegowego występuje zazwyczaj 2x tygodniu

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za wszystkie porady, dziewczyny! Postanowiłam ustalić priorytety. Do 2 maja skupiam się na biegach i nadal pływam. Dorzucam do tego krótkie ćwiczenia na plecy, pośladki, nogi (Mel B?). Kurs pływania też akurat kończy się 2 maja, więc wtedy ruszam "pełną parą" z ćwiczeniami zwiększającymi siłę. Dzięki za poradę na temat podbiegów - poczytałam co nieco i włączę je do mojego treningu.

      Usuń
  8. na prawdę wyglądasz rewelacyjnie :))

    a te okularki no no !

    powodzenia w planach na kwiecień :*

    OdpowiedzUsuń
  9. masz naprawdę świetny brzuch. ja nad moim dopiero pracuję. też bym chciała już zacząć biegać, ale zima skutecznie krzyżuje moje plany. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejuu świetne masz ciało! Ja staram się o taką figurę i strasznie zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem fanką Twojej pupy! Fajnie, będę miała koleżankę blogową do Insanity - właśnie przerabiam 3 tydzień. Powiem Ci, że jeśli chcesz połączyć swój plan z posta z Insanity to jesteś mega ambitna - ja przez pierwszy tydzień miałam problem, żeby zgrać INS z bieganiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biegać będę, o ile nie będzie już śniegu i nie będzie za zimno, bo jestem zmarzluchem ;) A co do Insanity, ciężko mi w tym momencie ocenić czy dam radę.

      Usuń
    2. Jasne, że dasz! Chodziło mi tylko o to, że na początku treningi są bardzo męczące i przynajmniej u mnie ciężko było mi je połączyć z regularnym bieganiem (za mało energii miałam:)

      Usuń
  12. masz cudowną figurę! ja planuję jogging jak stopnieje śnieg

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądasz bosko! BOSKO BOSKO BOSKO! Fantastyczny brzuch! A strój z H&M mamy ten sam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja w kwietniu kończę 3 m-ce z Ewą i zaczynam bieganie :)
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześwietna figura !!! :O Dziewczyno,ile ja bym za taką dała... Zostaje mi tylko ćwiczyć,ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. No i fakt- świetna pupa :3

    OdpowiedzUsuń
  16. ja od czwartku tez ruszam ze swoim planem i mam nadzieje ze za 2 miesiace bede mogla pochwalic sie moze nie takim brzuszkiem jak Twoj, ale moze chociaz plaskim:D bardzo ladna masz sylwetke:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetną masz figurę!!!
    Ja również postanowiłam sobie, że wzmocnie górną partię ciała, bo na rękach nie mam zupełnie nic :) 3mam kciukasy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Też się przymierzam do Insanity :) Jaki brzuuuch!

    OdpowiedzUsuń
  19. BRZUCH <3 ! Figura to swoją drogą rewelacja rzecz jasna, ale brzusio <3
    Mogłabyś chociaż pożyczyć :P
    Super wyglądasz na prawdę!

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny masz brzuch! ;)ja jestem na 4 tygodniu insanity, dla kondycji i poprawy wytrzymałości gorąco polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. brzuch masz bardzo ładny, zazdroszczę też szczupłych ramion!

    OdpowiedzUsuń
  22. rewelacja:) jakie masz mięśnie na brzuchu:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jesteś bardzo szczuplutka "u góry":)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.