Top Ad unit 810 × 90

 

Nie dajmy się zrobić w jajo ;)

Święta wielkanocne to czas, w którym jaja obowiązkowo goszczą na naszym stole :)

zdjęcie: ph.she.yahoo.com

Niestety do niedawna krążyło sporo mitów na temat szkodliwego wpływu jajek na nasze zdrowie. Jednak wyniki najnowszych badań przeczą opiniom, jakoby jajka powodowały wzrost poziomu złego cholesterolu, były odpowiedzialne za cukrzycę czy powstawanie miażdżycy, albo miały zły wpływ na potencję u mężczyzn.

Wyniki badań na ten temat omówiła la figa w poście Temat na czasie – jak to jest z tymi jajkami? – zapraszam na jej blog.

Ja – odkąd kilka lat temu dowiedziałam się o obaleniu przez naukowców mitu, że jajka podwyższają poziom złego cholesterolu – bez obaw wcinam jajka i to dość często, bo bardzo je lubię :)

Wyniki jednego z pierwszych badań pod tym względem na szeroką skalę zostały opublikowane w Journal of the American Medical Association. Badaniom poddano 40 tys. mężczyzn w wieku 40-75 lat oraz 80 tys. kobiet w wieku 34-59 lat – wszystkie osoby biorące udział w badaniu były względnie zdrowe (to znaczy nie występowały u nich choroby układu krążenia, cukrzyca, nowotwory itp.). Ustalono, że jedzenie jajek nie podnosi ryzyka chorób serca u zdrowych osób. Obalono w ten sposób mit, że jajka powodują powstawanie tak zwanego złego cholesterolu (LDL – ang. low-density lipoprotein) w sposób znaczący dla naszego zdrowia.

Jeśli chodzi o skład żółtka jaja kurzego, ma ono bardzo korzystne proporcje cholesterolu i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, ponadto zawiera odpowiednią ilość fosfolipidów. To dzięki temu spożywanie nawet 2-3 jaj dziennie nie powoduje wzrostu poziomu cholesterolu u zdrowego człowieka.

źródło: blog.hellomagazine.com

Jajka stanowią źródło łatwo przyswajalnego, pełnowartościowego białka. Właściwie są one źródłem większości elementarnych składników odżywczych: żelaza, cynku, fosforu, selenu, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E i K, witamin z grupy B... ba! wszystkich witamin oprócz witaminy C.

Jajko zawiera wszystko, co niezbędne do życia, wzrostu i rozwoju przyszłego organizmu - w dużym uproszczeniu można powiedzieć, że dostarcza wszystkich wysokowartościowych substancji potrzebnych do życia pisklęcia.

zdjęcie: shutterstock.com

Wbrew swojej nazwie, więcej białka znajduje się w żółtku niż w białku, ale z drugiej strony znajduje się w nim też prawie 100% tłuszczu zawartego w całym jajku.

Co ciekawe, białko zawarte w jaju stanowi wzór służący jako punkt odniesienia dla wszystkich innych (zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych). Zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy egzogenne, czyli takie, których nasz organizm sam nie wytwarza.

zdjęcie: quick-dish.tablespoon.com

Poniżej przydatna instrukcja dotycząca rozszyfrowywania tajemniczych kodów na kurzych jajkach kupowanych w sklepach. Oczywiście jaja z chowu własnego wcale nie muszą być lepszej jakości.

źródło: facebook.com

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam smacznego jajka! ;)
Nie dajmy się zrobić w jajo ;) Recenzja MONIKA na 00:01 Ocena: 5

13 komentarzy:

  1. Zawsze kiedy jestem zmuszona kupić jajka w sklepie(częściej bierzemy od znajomego który ma małą fermę),sprawdzam czy kury od których pochodzą jajka były trzymane w ten ekologiczny sposób. Bo wg mnie, chów klatkowy jest niehumanitarny i nie chcę zasilać pieniędzmi tych 'fabryk jaj'.
    Pozdrawiam :) (na-wadze.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jajka jem praktycznie codziennie. Zwykle nie same, ale pod postacią omletów, w plackach albo naleśnikach. Bez nich nie wyobrażam sobie codziennej diety ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jajka od dłuższego czasu jem praktycznie codziennie, z moim cholesterolem wszystko gra :) więc jajeczka mi służą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również nie żałuję sobie jaj odkąd obalono mit o cholesterolu ^^ Super ta plansza z kodem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jem jajka ok. 2-3 w tygodniu, raczej rzadko mam na nie ochotę. Co więcej całe jajka jem jedynie w jajecznicy czy omlecie, jeśli już gotuję na twardo to zjadam samo białko, bo żółtko mi w tej postaci nie smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam jajka z ogródka chrzestnej więc wiem, że są w porządku ;) i raczej w jajecznicy lub sałatce/na kanapce niż samo

    OdpowiedzUsuń
  7. No to ze spokojem mogę wcinać częściej :) A ja strasznie lubię pod postacią jajecznicy do warzywek z patelni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie sadzilam, ze jeszcze doedukuje sie w tym temacie :) - te kody na jajku, ktore wstawilas sa bardzo ciekawe :) dziekuje tez za podlinkowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy. W sumie to nie chciałam się powtarzać hehe ;)

      Usuń
  9. bardzo lubie, a post swietnie dopasowany do Swieta kiedy jajek jemy chyba najwiecej:D

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze ze o tym piszesz:) . staram sie jeść 1 jajko dziennnie a zdaza sie jeszcze wiecej. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Podane wartości spożywczo-zdrowotne zapewne zostały zaczerpnięta właśnie z takiego "zdrowego" jajka bo te klatkowe podejrzewam to juz tych składników mają niewiele...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam dokładnych danych, ale wydaje mi się, że chów klatkowy jest już powoli wycofywany. Rośnie świadomość społeczna, coraz więcej osób zwraca uwagę na cyferki i nie kupuje "trójek", przez co ceny jajek idą w górę. Ja zawsze kupuję "jedynki" :)

      Mówiąc "zdrowe jajko" masz na myśli takie swojskie? Bo ja bym nie była tego taka pewna - kury hodowlane są z pewnością lepiej odżywiane niż domowe (dostają odpowiednią paszę itd.), poza tym hodowca musi spełnić szereg norm, czego w hodowlach przydomowych nie ma.

      Usuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.