Top Ad unit 810 × 90

 

Jeśli rzucisz palenie, będziesz nie do zatrzymania

Jak pisałam w jednym z poprzednich postów, w moim życiu 6 lat temu nastąpił swego rodzaju przełom i zaczęłam prowadzić zdrowy tryb życia... a przynajmniej się staram ;) Jednym z elementów tej zmiany było rzucenie palenia.

Być może nie paliłam „jak smok”, jednak było to bez wątpienia moim nałogiem. Przez cztery lata w liceum wypalałam paczkę na tydzień, później na studiach (początkowo mieszkałam w akademiku...) taka paczka starczała mi już na 2 dni. W tamtym czasie paczka papierosów kosztowała ok. 5 złotych, ale dla „biednej studentki” był to mimo wszystko dość kosztowny nałóg. Chciałam zacząć wydawać pieniądze na coś bardziej pożytecznego.

Jednak największą motywacją dla mnie były kwestie zdrowotne. Naoglądałam się drastycznych zdjęć i filmów i to podziałało. Poza tym moja mama przez palenie podczas przyjmowania hormonów doznała udaru mózgu, więc na własne oczy widziałam, do czego to prowadzi. Jednak po tym wydarzeniu i tak musiało minąć trochę czasu nim postanowiłam rzucić palenie. Ale korzyści są nieocenione, głównie poprawienie kondycji – dawniej nie mogłam dobiec na przystanek, a teraz „nic mnie nie zatrzyma” :)


Chciałabym właściwie napisać o kampanii społecznej „Nie do zatrzymania” (www.exsmokers.eu), która powstała z inicjatywy Komisji Europejskiej. Bardzo mnie cieszy, że powstają tego typu akcje i myślę, że warto coś takiego nagłośnić. W ramach tej kampanii opracowano program iCoach, który jest narzędziem wspomagającym walkę z nałogiem. Jest dostępny w 23 językach. Jest to darmowa platforma coachingu zdrowia pomagająca w rzucaniu palenia. Okazuje się być bardzo skuteczny – ponad 40% osób przystępujących do programu rzuca palenie na dobre!

 zdjęcie: exsmokers.eu

Platforma określa, na jakim etapie w procesie rzucania palenia znajduje się uczestnik. Jest to 5 faz:
1. Nie mam zamiaru przestać.
2. Powinnam/powinienem rzucić palenie, ale nadal się waham.
3. Wkrótce rzucę palenie.
4. Właśnie rzuciłam/rzuciłem palenie.
5. Nie palę już od jakiegoś czasu.

Mamy dostęp do szeregu interaktywnych narzędzi dostosowanych do naszego poziomu motywacji. Są to m.in. porady, feedback, techniki i ćwiczenia, mini-testy kontrolne. Otrzymujemy również maile ze wskazówkami. Jest też dostępny dzienniczek postępów, na podstawie którego co miesiąc generowane są raporty. Według mnie brzmi ciekawie.

Sama się zarejestrowałam z ciekawości. Na początku uzupełniłam szczegółową ankietę dotyczącą palenia.

„Rzuciłaś palenie dawno temu. Niezależnie, jaką strategię obrałaś, okazała się bardzo skuteczna. Skoro się sprawdza, tak trzymaj”.

Mój wykres (WM - wskaźnik motywacji):


Program iCoach jest skierowany zarówno do palaczy, którzy chcieliby rzucić palenie, jak też dla tych, którzy nie chcą przestać palić oraz do byłych palaczy chcących wytrwać z dala od nałogu.

Program jest dostępny na stronie internetowej www.exsmokers.eu, a także w formie aplikacji mobilnej (iOS i Android).
Jeśli rzucisz palenie, będziesz nie do zatrzymania Recenzja MONIKA na 13:19 Ocena: 5

21 komentarzy:

  1. Oj, ja z tym moim paleniem. Bogu dziękowałam, że się opamiętałam i mały jest zdrowy.
    Nie ma co ukrywać, że trzeba chcieć, a nawet same chęci to za mało.
    Rzuciłam palenie i jestem szczęśliwa, w życiu już nie zapalę tego gówna :)
    Pozdrówki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się rzuciło tak jakby 'samo z siebie', ale nigdy nie paliłam bardzo dużo. za to mój facet jest nałogowym palaczem i teraz namawiam go do rzucenia. skombinowaliśmy e-papierosa i dzięki temu ograniczył zwykłe, co w jego przypadku jest już dużym sukcesem, ale mam nadzieję, że uda nam się pozbyć się tego śmierdzącego nałogu całkowicie : )
    btw. świetna ta kampania i mega koszulki. wreszcie nie wieje w tym nudą.

    OdpowiedzUsuń
  3. na szczęście mnie post nie dotyczy, ale fajnie, że takie akcje są :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa akcja :) Ja jestem na etapie ograniczania się i palę 2-3 papierosy dziennie. Uważam to za mały sukces w porównaniu do tego jak często kiedyś to robiłam, jednak czuję, że mogę dać z siebie więcej i kiedyś to porzucę całkowicie:) w zamian za dobre samopoczucie, zdrowie i lepszy wygląd myślę, że warto!

    OdpowiedzUsuń
  5. Również jestem na etapie ograniczania. Za bardzo gryzie się to z planem zdrowego życia tak, więc strona bardzo przydatna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja rzuciłam palenie z dnia na dzień, bez żadnych wspomagaczy, elektronicznych papierosów, naklejek, tabletek. Teraz mija już chyba 5 miesiąc. Motywacja i samodyscyplina, to najwspanialsza rzecz jaką mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gratuluję silnej woli :)

      Ja w zasadzie miałam podobnie, ale podchodziłam do tego 2 razy.

      Usuń
  7. nie slyszalam o tym jeszcze:) ja nalogowo nie palilam chyba nigdy, raczej okazyjnie, czy paczke na tydzien wlasnie:) teraz od kilku tygodni praktycznie nie ruszam, chyba ze na imprezie:) coraz mniej mnie ciagnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie palę,ale mój tata tak;p;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że nie mam z tym problemu. Mój tata niestety pali. Dwa tygodnie temu postanowił rzucić i jak na razie zapalił jednego papierosa. Trzymam za niego kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  10. na szczęście nigdy ten problem mnie nie dotyczył i mam nadzieję,że tak zostanie. super,że rzuciłaś i trwasz w postanowieniu,bo to syf!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie palę od 4 miesięcy, wcześniej nie paliłam 3 i zapaliłam w Sylwestra. Palę tylko e-papierosa i to najsłabszą moc i nie cały czas ;)
    Zawsze jakiś postęp. Z czasem chcę przejść na dawkę 0 i potem całkowicie przestać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. na szczęście nie palę, ale miło było przeczytać te informację i przekazać palącym ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. W buntowniczych czasach licealnych paliłam całkiem sporo, potem poznałam mojego chłopaka, który jest totalnie anty. Nigdy na mnie nie wywierał presji, żebym rzuciła palenie, ale było mi tak źle, gdy paliłam przy nim, czułam się totalnie niekobieco i okropnie. Dlatego przestałam, po prostu, z dnia na dzień. Czasem gdy idę na imprezę zdarza się, że wezmę "bucha" ale na tym się kończy, bo już mi to świństwo nie smakuje. :) Nie palę już prawie 2 lata.

    OdpowiedzUsuń
  14. dobrze że miałam tylko mały epizod z paleniem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak dobrze, ze mnie nigdy nie ciagnelo do fajek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuje że jestem w tej drugiej połowie ...ale tak jest.

      Usuń
  16. Dobrze, że powstają takie programy, tym bardziej że są skuteczne. Im mniej palaczy, tym lepiej. Nienawidziłam, jak będąc w ciąży ktoś mi dmuchał dymem w twarz... Chcesz sobie palić, okej, ale po co wciągać w to innych? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. podziwam bardzo, napewno to nie było łatwe

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie naszło na rzucenie palenia tak z dnia na dzień :) Bardzo się cieszę ze dałam radę, tym bardziej, że czuję się coraz lepiej kondycyjnie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.