Top Ad unit 810 × 90

 

Butt Month u Zuzki Light

Jeśli chodzi o Insanity, Wasze komentarze dodały mi otuchy :) Faktycznie, to jest fit test, więc niezależnie od stopnia zaawansowania powinno się dawać z siebie absolutne 100%. Jednak sam trening też jest bardzo intensywny – stwierdziłam to przeglądając pobieżnie filmiki.

Insanity kusi mnie niesamowicie, jednak zostawię to sobie na później. Na razie mam karnet na siłownie, kluby fitness, baseny itp. i nie chcę, żeby się zmarnował, bo trafiłam na bardzo korzystną ofertę. Przy Insanity nie będę mogła i nie będę raczej w stanie robić nic innego. Ale obiecuję sobie, że w tym roku zrobię ten program. Obawiam się trochę czy aby na pewno dam radę, ale chcę się sprawdzić i zobaczyć efekty. Dlatego, że what doesn't challenge you, doesn't change you!

Teraz chodzę na siłownię 3 razy w tygodniu. Skupiam się przede wszystkim na ćwiczeniu mięśni rąk i pleców, poza tym robię też od czasu do czasu ćwiczenia na nogi. Próbuję dorzucić do tego trochę cardio w postaci biegania (nareszcie mamy słoneczną pogodę jupi!) i długich szybkich spacerów, ale myślałam też oprócz tego nad jakimiś treningami w domu. Zimą ćwiczyłam głównie w domu i teraz mi tego trochę brakuje.

źródło: www.zuzkalight.com

Postanowiłam przerobić w najbliższym czasie najnowsze treningi Zuzki Light, które w tym miesiącu koncentrują się głównie na ćwiczeniach pośladków. Nie ukrywam, że od jakiegoś czasu pracuję nad poprawianiem wyglądu m.in. tej części ciała, dlatego myślę, że te najnowsze ZWOW'y przypadną mi do gustu. Muszę jedynie zaopatrzyć się w odpowiednie obciążenie (Zuzka rekomenduje kettlebell 12 kg lub hantlę 7 kg), ale to da się załatwić :)

Może ktoś jeszcze się na nie skusi?

Tymczasem zapraszam na zapowiedzi treningów, które dotychczas się ukazały. Warto je obejrzeć przed przystąpieniem do treningów, bo są w nich dokładnie omówione wszystkie ćwiczenia.

ZWOW # 62 – Best Butt Workout (breakdown):


ZWOW # 63 – Best Butt Week (breakdown):


ZWOW # 64 – Perfect Butt Workout (breakdown):
Butt Month u Zuzki Light Recenzja MONIKA na 01:37 Ocena: 5

10 komentarzy:

  1. świetny blog !


    a jeśli chodzi o treningi to jeśli masz karnety na wszytsko to ciśnij ile się da ! by wykorzystać 120 procent !

    powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to się nie mogę do Zuzki przekonać, jakoś mnie nie zachęca do ćwiczeń ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. 62 jest bardzo fajny no i na drugi dzień przy odpowiednim obciążeniu czuć to i owo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja uwielbiam ten ostatni, już się nie mogę doczekać mojego dzisiejszego wykonu :D
    Nie sugeruj się też ciężarem kettlebella, w ZWOW #64 Zuza podnosi 20 kg.

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie Twój wpis na temat Insanity zaciekawił i podejmę wyzwanie ;-) Do tego pogoda za oknem coraz bardziej kusi mnie, aby kupić rolki.

    OdpowiedzUsuń
  6. W planach na kwiecień mam rozpoczęcie treningów z Zuzką, ale przez tą pogodę wolę iść pobiegać :P

    OdpowiedzUsuń
  7. na pupe uwielbiam Mel B., ale tez caly program Brazil Butt Lift:)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie zapowiadają się te treningi :) Mam nadzieję, że Insanity kiedyś Cię wciągnie na 100 % :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak skończę p90X być może wypróbuję, na razie po godzinnym treningu z Tonym padam na pysk :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszcze ilosci tych karnetow :) robi sie cieplej to i chetniej wychodzi sie z domu, do ludzi. mam duzo samozaparcia by cwiczyc w czterech scianach aczkolwiek zazdroszcze tym, ktorzy chodza na silownie czy wieczorami biegaja :D tych cwiczen jeszcze nie probowalam. chyba zakupie kettla wtedy sprobuje. poza tym musze nadrobic pozostale zwowy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.