Top Ad unit 810 × 90

 

Balsamy ujędrniające Eveline Cosmetics Slim Extreme 4D

Jeśli chodzi o balsamy ujędrniające, postanowiłam wypróbować linię Slim Extreme 4D z Eveline Cosmetics. Miałam serum intensywnie wyszczuplające i ujędrniające „fitness”, a od niedawna używam też diamentowego serum wyszczuplającego „antycellulit”. Jest jeszcze diamentowy peeling-masaż myjący, ale nigdzie się z nim nie spotkałam, poza tym raczej nie kupuję gotowych peelingów, tylko przygotowuję je sama na bazie cukru (mój przepis tutaj).

Nie rozumiem, dlaczego wszędzie na tego typu produktach widnieje określenie „wyszczuplający”. Wiadomo powszechnie, że nie są to kosmetyki o działaniu wyszczuplającym – mają za zadanie ujędrnić skórę i ogólnie poprawić jej wygląd. Zawierają składniki takie jak np. L-karnityna, które pobudzają mikrokrążenie, co między innymi przyczynia się do redukcji cellulitu. Z kolei kolagen i pro-elastyna poprawiają gładkość i jędrność skóry. Centymetrów w obwodach nam nie odejmą :)



SERUM INTENSYWNIE WYSZCZUPLAJĄCE + UJĘDRNIAJĄCE FITNESS

Zapach jest świeży, cytrusowy, bardzo przyjemny. Balsam ma dość gęstą konsystencję, ale dobrze się rozprowadza, dobrze jest wykonać przy tym delikatny masaż. Jest wydajny – porcja wielkości orzecha włoskiego starcza mi na oba uda. Wchłania się średnio szybko, raczej nie pozostawia lepkiej warstwy. Uczucie chłodzenia jest bardzo delikatne (po kąpieli intensywniejsze). Efekt ujędrnienia skóry jest nieznaczny, ale za to skóra jest o wiele gładsza i to jest największy plus tego balsamu.
  • efekt chłodzący
  • modeluje i rzeźbi sylwetkę
  • redukuje tkankę tłuszczową
  • ujędrnia i wygładza

Eveline Cosmetics – Slim Extreme 4D – Serum intensywnie wyszczuplające + ujędrniające „fitness”


DIAMENTOWE SERUM WYSZCZUPLAJĄCE ANTYCELLULIT

Balsam zawiera lśniące drobinki czegoś co przypomina srebrny brokat. Na co dzień trochę denerwuje, bo czasem zostaje na ciemnych ubraniach. Z kolei na plażę też nie bardzo się nadaje, bo jest tego tak mało, że prawie w ogóle nie dodaje skórze blasku. Pomysł fajny, ale jeśli już iść w tym kierunku, tego srebrnego pyłu mogłoby być zdecydowanie więcej :)

Konsystencja jest kremowa, w moim odczuciu jeszcze gęstsza od zielonego balsamu. Podobnie jak w tamtym przypadku, działanie ujędrniające jest słabe. Z całą pewnością jednak dobrze nawilża skórę.
  • efekt chłodzący
  • redukuje cellulit i tkankę tłuszczową
  • pobudza mikrokrążenie
  • modeluje sylwetkę

Eveline Cosmetics – Slim Extreme 4D – Diamentowe serum wyszczuplające „antycellulit”


Podsumowując, kupiłam je na próbę, bo chciałam wypróbować tę linię. Mimo wielu obietnic (zaburzających hierarchię informacji na opakowaniu), nie przynoszą spodziewanych efektów. Na zielonym serum wystarczyło napisać „Serum wygładzające”, a na błękitnym „Diamentowe serum nawilżające” i wszystko byłoby OK.

Jednak mimo wszystko pozostanę wierna Eveline Cosmetics jeśli chodzi o balsamy. Z pewnością wrócę do balsamu z serii Push-up na nogi i pośladki (dotychczas okazał się najskuteczniejszy), a także do brązującego balsamu z poprzedniej „generacji” 3D :)

W ramach Slim Extreme 4D, pojawiły się też: koncentrat antycellulitowy, termoaktywne serum do ciała, wyszczuplający krem-serumujędrniające serum do biustu, ale nie wiem czy się na nie zdecyduję.

źródło: www.eveline.eu
Balsamy ujędrniające Eveline Cosmetics Slim Extreme 4D Recenzja MONIKA na 15:02 Ocena: 5

23 komentarze:

  1. Ja też je próbowałam i ogólnie dla mnie firma Eveline jest najlepsza jeśli chodzi o te produkty. Zazwyczaj kupuje 3D,ale myslalam żeby skusić sie znów na 4D.

    A co do napisu ''wyszczuplający'' to musi być jakiś chwyt marketingowy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie dużo mają rodzajów tych balsamów, w sumie to nie wiem czym się różnią co po niektóre ;)
    Ale lubię i zawsze jakiś mam w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię te kosmetyki i używam. Oczywiście efektu wyszczuplającego nie ma i nie spodziewałam się go, ale balsamy faktycznie działają ujędrniająco i skóra wygląda po nich zdecydowanie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym miała je kiedyś wypróbować, to tylko dla chłodzącego efektu. Podobnie jak Ty niezbyt wierzę w resztę obietnic ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja obecnie testuję koncentrat antycellulitowy 4D i jestem zadowolona:) Już po pierwszym użyciu skóra stała się gładka, kolejne aplikacje sprawiły, że stała się bardziej sprężysta a cellulit stał się mniej widoczny. Polecam. W połaczeniu z aktywnością fizyczną na pewno pomoże w redukcji nieszczęsnej skórki pomarańczowej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja średnio przepadam za tymi balsamami Eveline, szczególnie nie lubię tych chłodzących. Pierwsze użycie jest super i mi się podobało, potem jest gorzej...

    OdpowiedzUsuń
  7. Eveline ma jedną z sensowniejszych ofert na rynku jeśli chodzi o stosunek jakość-cena, też je lubię. Nie przepadam tylko za tymi produktami, które chłodzą lub rozgrzewają.

    OdpowiedzUsuń
  8. zgadzam sie z Toba - ujedrnia tak, wyszczupla nie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubie wszystkie kemy i balsamy tego typu, fakt nie wyszczuplaja ale to jak napinaja skore jest cudowne

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie specjalnie wierzę właśnie w cudowne kremy, które uformują nam sylwetkę. Szkoda, że balsamy nie potrafią nas naprawdę odchudzić :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałam antycelulitowego rozgrzewającego ;) działał. ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kosmetyki Eveline, skóra po nich jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  13. akuarat tych nie stosowalam, ale też lubie kosmetyki Eveline;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja się zawiodłam na kremach eveline. smarowalam się codziennie kremem na cellulit przez jakieś 4 miesiące czy 3 i nic nie pomoglo ! totalnie nic. teraz uzywam kremu z biedronki be beauty i widzę efekty. jakoś bardziej go lubię a kosztuje 5,50

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Be Beauty w ogóle ma dobre produkty, z tego co zauważyłam :)

      Usuń
  15. Z tymi balsamami trzeba być strasznie systematycznym a ja mam z tym duży problem

    OdpowiedzUsuń
  16. nie lubie tego uczucia po nałożeniu balsamu.. :( wolę oliwki dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja używam koncentratu na cellulit. Jestem z niego mega, mega zadowolona :) Z Eveline też korzystałam, ale bez większych efektów...

    OdpowiedzUsuń
  18. Polecam 3D z efektem rozgrzewającym - zwłaszcza w zimie był cudowny. Spektakularnych efektów nie było, chociaż może trochę mniej widoczne rozstępy, ale efekt rozgrzania cudo. Po gorącej kąpieli utrzymuje się ponad godzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz rację, oprócz efektu chłodzącego i delikatnego wygładzenia skory- te kremy mało co dają... Ale ja je używam na zmianę z Elancylem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja bardzo lubię te kosmetyki, wspaniale ujędrniają i napinają skórę. Najbardziej lubię eveline 4d slim ze złotymi drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.