Top Ad unit 810 × 90

 

Źródła białka

W zasadzie mówiąc o białku, w pierwszej kolejności mam zawsze na myśli chude mięso, rybkę, jajka czy twaróg. Czasem zapominam o tym, że białka nie pozyskujemy jedynie z mięsa i nabiału. Dobrymi źródłami białka (choć niepełnowartościowego) są przecież orzechy, nasiona, ziarna zbóż, rośliny strączkowe i inne warzywa.

Pomyślałam sobie, że chętnie dowiedziałabym się, jak z uzupełnianiem białka radzą sobie osoby, które trenują albo prowadzą aktywny tryb życia, będąc na diecie wegetariańskiej lub podobnej. W zasadzie bezmięsna dieta wysoko-proteinowa wydaje mi się totalną abstrakcją.


BIAŁKO ZWIERZĘCE

Drób

Mięso

Ryby

Jaja

Mleko
i jego przetwory

BIAŁKO ROŚLINNE

Orzechy

Nasiona

Produkty zbożowe

Rośliny strączkowe

Warzywa


Natura dobrze to przemyślała – mleko, jajka, nasiona w różnej postaci, zawierają wszystko to, co jest potrzebne młodym organizmom do wzrostu i rozwoju :) Zresztą słowo „białko” (ang. protein) wywodzi się z greckiego słowa „protos”, co oznacza „pierwszy element” i to też daje do myślenia.
Źródła białka Recenzja MONIKA na 11:00 Ocena: 5

29 komentarzy:

  1. Sama za mięsem specjalnie nie przepadam, ewentualnie raz na tydzień kurze cycki podjem. Ale generalnie zamiast tego, postanowiłam wprowadzić trochę białka serwatkowego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakby jednak nie patrzeć, to w niewegetariańskich produktach jest znacznie więcej białka (nie licząc soi i jej przetworów) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja całe szczęście z białkiem problemu nie mam, właściwie lubię każde z osobna :) i jak już Ci wspominałam zaopatrzyłam się w odżywkę białkową i wszystko hula :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Białko roślinne powinno dzień w dzień królować w Naszym menu :)

    Ja nie powiem, że jestem jakąś wegetarianką czy coś, ale z mięsa to tylko jadam kurczaka, nawet szynka musi być z kurczaka. Z drugiej jednak strony nigdy sobie też nie odmawiałam frankfurterek, czy kiełbasy z grilla, ale to już wiadomo, że okazjonalnie ;). KOCHAM RYBY.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też mogłyby istnieć tylko drób i ryby :)

      Usuń
  5. genialny post! sama myslalam nad napisaniem podobnego, gdyz ostatnio wspolpracuje z wieloma wegankami, dla ktorych jaja, kurczak i inne tego typu produkty sa FE :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no sama wiesz ze jako wege mam ciężko uzbierać tego białka na tyle żeby sobie "krate " wyćwiczyć hehe, no ale jem dużo strączkowych, głównie soczewicy, no i nabiał, jajka, nasiona, migdały rzadziej bo drogie.. ale jadam :), no i kasze :) szczególnie gryczana najlepiej nie prażona. ..no i ze zdrowiem i wagą jest jak najbardziej ok. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się chyba przyjrzeć temu co jesz, żeby bardziej urozmaicić swoje menu ;)

      Usuń
  7. czasem mi się wydaję,że tego białka spożywam bardzo dużo, ale musiałabym się dokładniej przyjrzeć proporcją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny wpis! No chyba ciężko być na wysokobiałkowej roślinnej diecie :) Ale są przecież weganie sportowcy i kulturyści. Trzeba pilnować, żeby jeść b różnorodnie, a organizm weźmie sobie trochę aminokwasów z soi, trochę ze strączków, z zieleniny , z ryżu, z kaszy gryczanej i ma już pełnowartościowe białko. Jak mam jakieś zabiegane dni i problem ze zbilansowaniem to wtedy jem ryby i jajka, więc nie mogę się nazwać wegetarianką. Są też naturalne "suplementy" takie jak konopie jadalne, które mają b dużo białka i omega3. Dużo ćwiczę i baaardzo się wzmocniłam ostatnio, więc nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. jak wyeliminujesz rybki możesz siebie tak nazwać , cała reszta święta prawda :))

      Usuń
  9. Skromnie , skromnie ;)a temat bardzo rozległy, polecam lekturę także o Raw -food , ostatnio robiąc sobie badania , wspomniałam o wyeliminowaniu zwierzątek z menu na co lekarka odparła : "to chyba tylko lepiej, prawda" -nawet nie spodziewałam się takiej świadomości tematu. Od zmiany w jedzeniu minęło już ok 7 mies, uzupełniam dietę regularnie w składniki niezbędne, niekoniecznie wspomniane "białko" dlatego prócz sezonowego uzupełniania Wit B czasem sięgnę po Mg, cudownym dodatkiem dla Wege są glony takie jak: chlorella i spirulina, dodam jeszcze ,że wyniki badań wyszły idealne. :)pozdr

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak nie zjem w posiłku białka zwierzęcego to czuję się nienajedzona :)
    Z drugiej strony też nie warto przesadzać z białkiem, bo niektórzy w tym całym szale dietowym skoncentrowani na białku zapominają, że istnieją też węglowodany i tłuszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam serdecznie :)

    Kiedyś postanowiłem sobie,że spróbuje przez miesiąc diety typowo wegańskiej. Zebrałem się i powiem szczerze, że wytrzymałem ponad trzy miesiące. Było to coś zupełnie innego i ciekawego. Super doświadczenie. Organizm czuje się lżejszy i jakby pracował na wyższych obrotach. Nawet wygląd zewnętrzny poprawił się znacznie. Wszystko pracowało tak jak powinno. Naprawdę polecam spróbować :) Obecnie wróciłem do starej diety z mięsem :)

    Pozdrawiam i zapraszam również na mój blog : www.TrenujmyRazem.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam mięsko ryby i tak dalej :) mmm

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dzisiaj po ćwiczeniach przyswoiłam łososia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Białko to podstawa :) Szczególnie mięsa :) Dzień bez białka dniem straconym :)

    OdpowiedzUsuń
  15. białko roślinne nie jest takie straszne, rybę jem raz w tygodniu a reszta dni vegańska, zpełnie inaczej człowiek się czuje..

    OdpowiedzUsuń
  16. dodam jeszcze,że na białku roslinnym nie ma tego uczucia najedzenia.dlatego mięsożercy często mówią, że jak nie zjedzą mięsa,to czują się "głodni". to nie jest głód, organizm jest nasycony ale nie ma tego uczucia ciężkosci w brzuchu jakie daje białko zwierzęce:)

    OdpowiedzUsuń
  17. BOŻE KOCHANY! Nie mogę czytać, że "białko roślinne jest niepełnowartościowe". Pozwolę sobie przytoczyć fragment artykułu autorstwa dr Małgorzaty Desmond "aminokwasy w białkach roślinnych są takie same jak w białku mięsa, jaj czy sera, ponieważ są to te same związki chemiczne. Przykładowo lizyna - aminokwas egzogenny (nie wytwarzany przez organizm, czyli taki, który musi być dostarczany z pożywieniem) w soczewicy nie różni się niczym od lizyny w wołowinie (wzór chemiczny C6H14N2O2), tak jak woda zawarta w marchewce nie różni się niczym od wody zawartej w szynce (wzór chemiczny H20)."

    OdpowiedzUsuń
  18. I żeby nie było: Mgr Małgorzata Desmond, ukończyła kierunek Medycyna Żywienia na Uniwersytecie Thames Valley w Londynie oraz kurs Epidemiologii Żywienia w Imperial College London; gościnnie wykładała na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym; obecnie prowadzi badania w Klinice Pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka weryfikujące wpływ diet roślinnych na rozwój dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Białka z uwagi na ich pochodzenie dzielimy na zwierzęce i roślinne. Białko zwierzęce zawarte w mięsie, drobiu, rybach, jajach, mleku, serach, jogurtach jest źródłem pełnowartościowego białka. Natomiast białko roślinne, znajdujące się w warzywach i owocach, roślinach strączkowych, orzechach, nasionach, ziarnach zbóż, jest źródłem niepełnowartościowego białka. Jednak połączenie kilku produktów roślinnych w jednym posiłku, np. rośliny strączkowe z płatkami zbożowymi, może stworzyć dobre źródło pełnowartościowego białka."

      Instytut Żywności i Żywienia

      Usuń
    2. To już nieaktualna wiedza, że w jednym posiłku, liczy się ogólny bilans :) Generalnie Instytut Żywności musiał jakieś sprostowania pisać publiczne i przyznawać, że wege dieta jest odpowiednia na każdym etapie rozwoju i jest z nią wszystko ok. Choć oczywiście trzeba bardzo dbać o zróżnicowane produkty roślinne.

      Usuń
    3. o zróżnicowanie też trzeba dbać także na "normalnej" diecie.. bo jak się jada np non stop samego kurczaka, to też jest źle:)

      Usuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.