Top Ad unit 810 × 90

 

Testuję z Maliną – Kremy Soraya B3 Vitamin

Niedawno dołączyłam do Malinowego Klubu i dzięki temu mam okazję testować 3 kosmetyki Soraya z linii B3 Vitamin do cery mieszanej i tłustej:
- matująco-nawilżający krem na dzień
- normalizujący krem na noc
- oczyszczający żel do mycia twarzy


Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to słabe rozróżnienie opakowań obu kremów. Różnią się jedynie niewielkim paseczkiem, na którym jest napisane „krem na dzień”, „krem na noc”. Przyzwyczaiłam się, że opakowania kremów na dzień i na noc na ogół różnią się albo nasyceniem barwy, albo w ogóle są rozróżnione innym kolorem słoiczka. Teraz już rozumiem, czemu moja mama na kremach Soraya rysuje księżyce i słoneczka... ;)


Jestem też przyzwyczajona do tego, że krem na noc jest po prostu cięższą wersją kremu na dzień, ze względu na to, że może dłużej się wchłaniać itd. Tutaj mam wrażenie, jakbym miała do czynienia z dwoma kremami z zupełnie innej bajki i gdyby nie prawie identyczne opakowanie obu z nich, nie domyśliłabym się, że należą do jednej linii.

Krem na dzień ma przyjemny, świeży zapach, który określiłabym jako neutralny. Z kolei krem na noc pachnie jakimiś zbożami (już wiem! przypomina mi zapach balsamu do ciała z trzema zbożami z Oriflame), przez co bardzo go polubiłam i chyba nawet zaprzyjaźnię się z nim na dłużej.


Mam cerę mieszaną – jej główny problem to tak zwana strefa T. Do tej pory wybierałam kosmetyki do cery normalnej i mieszanej, po raz pierwszy mam kremy przeznaczone do cery mieszanej i tłustej, co sugeruje działanie bardziej matujące. Rzeczywiście, cera po nałożeniu kremu na dzień w ogóle się nie błyszczy, jest dobrze zmatowiona. Nawet krem na noc, mimo że w konsystencji jest nieco bardziej tłusty, stosunkowo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze.

Zauważyłam też zwężenie porów i brak jakichkolwiek zaskórników i innych niespodzianek :) Moja buzia wygląda pięknie. Stąd wniosek, że zapychanie się porów to nie skłonność mojej cery, tylko po prostu efekt nieodpowiednio dobranych kosmetyków.

Jednak będę musiała na jakiś czas powrócić do kremów nawilżających, bo od czasu używania tych, nieco wysuszyła mi się cera. Jednak najpierw spróbuję robić maseczki nawilżające, może to wystarczy.

Podsumowanie efektów stosowania:

Soraya B3 Vitamin
Krem na dzień
Soraya B3 Vitamin
Krem na noc
  • szybki i długotrwały efekt matujący
  • redukcja nadmiernego wydzielania sebum w tłustych partiach skóry
  • zmniejszenie widoczności rozszerzonych porów
  • redukcja ilości zaskórników i innych niedoskonałości
  • nawilżona i jędrna skóra
  • redukcja nadmiernego wydzielania sebum w tłustych partiach skóry
  • zmniejszenie widoczności rozszerzonych porów
  • redukcja ilości zaskórników i innych niedoskonałości
  • aksamitnie gładka i nawilżona cera
  • poprawa jędrności skóry i redukcja drobnych zmarszczek

Skład:

Soraya B3 Vitamin
Krem na dzień
Soraya B3 Vitamin
Krem na noc
WITAMINA B3 (NIACYNAMID) – aktywnie włącza się w proces regulacji pracy gruczołów łojowych w skórze. Ogranicza wydzielanie sebum, przez co zmniejsza przetłuszczanie się skóry. Redukuje wielkość porów i stany zapalne.
MIKROSFERY MATUJĄCE – specjalne cząstki polimerowe, które mają zdolność do pochłaniania sebum z powierzchni skóry. Zapewniają szybką eliminację błyszczenia oraz długotrwały efekt matowości. CYNK – nazywany pierwiastkiem piękna. Bierze czynny udział w regulacji produkcji sebum w skórze. Poprzez hamowanie jednego z kluczowych enzymów w tym procesie skutecznie ogranicza łojotok. Działa ściągająco na rozszerzone pory, łagodzi stany zapalne.
BETA-GLUKAN – naturalny polisacharyd roślinny, który nawilża skórę i chroni ją przed utratą wilgoci. Łagodzi podrażnienia i wykazuje działanie pobudzające syntezę kolagenu, przez co wpływa na poprawę jędrności i sprężystości skóry. KOMPLEKS ŁAGODZĄCY – allantoina i pantenol zmniejszają podrażnienia skóry, wyciszają ją i koją, poprawiają nawilżenie.
Testuję z Maliną – Kremy Soraya B3 Vitamin Recenzja MONIKA na 13:54 Ocena: 5

11 komentarzy:

  1. wydają się ciekawe te kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy krem : Przydałby mi się taki

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja muszę pomyśleć nad zakupem dobrego kremu. Te wydają się całkiem fajne

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja obecnie używam kremów na dzień i na noc z oriflame, ale już mi się powoli kończą, więc może zdecyduję się na zakup tych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z jakiej serii? Też przez długi czas miałam kremy z Oriflame, ostatnimi czasy przerzuciłam się na Nivea.

      Usuń
  5. Bardzo dziękuję za recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam kremik na noc z tej serii i też bardzo go lubię :) kupiłam już drugie opakowanie i myślę, że nad kupnem kolejnego nie będę się nawet zastanawiała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi spodobało określenie, ze mam opisuje słoiczki słoneczkami i księżycami :) :) Bardzo kreatywne :) Ja mam kremy w określonej kolejności i nie patrze juz na oznaczenia, ale jak mi ktos przestawi...
    Mam obydwa te kremy i też je lubię. Mimo, że sa tłuste to jakoś twarz nie jest po ich zastosowaniu mocno oleista tylko fajna nawilżona, lub natłuszczona i zmatowiona, nie świece się jak po niektórych kremach. Ogólne wrażenie bardzo dobre, bo krem poprawił kondycje skory, zaskórniki faktycznie jakby poginęły w sporej części. Krem sie szybko wchłania i wygładza skórę a la mnie ten efekt jest super.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry pomysł z tym słoneczkiem i księżycem - widać od razu który kiedy użyć :)
    Ja na szczęście nie mam z tym problemu.
    Co do kremów mam tylko ten na dzień, ale sprawuje się on bardzo dobrze.
    Krem ma bardzo przyjemny, delikatny zapach, dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Mam skore dość tłustą, która często sie błyszczy. Krem ten bardzo dobrze matuje, zapobiega wydzielanie sebum, sprawia ze skore nie błyszczy sie. Niedoskonałości są zredukowane, a skora wygląda po prostu pięknie.
    Moja skora pokochała ten krem i nie zamierzam się z nim rozstać przez bardzo długo! Polecam

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię te kremy. Używam ich już od roku i raczej z nich nie zrezygnuję :) Nawilżenie bez zaskórników - jeszcze nigdy wcześniej nie udało mi się spotkać czegoś tak dobrego pod tym względem. Brawo dla sorayki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię te kremy. Używam ich już od roku i raczej z nich nie zrezygnuję :) Nawilżenie bez zaskórników - jeszcze nigdy wcześniej nie udało mi się spotkać czegoś tak dobrego pod tym względem. Brawo dla sorayki :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.