Top Ad unit 810 × 90

 

Sezon biegowy rozpoczęty :)

Korzystając z pięknej słonecznej pogody, po raz pierwszy w tym roku poszłam pobiegać. Zatem pierwszy trening na zewnątrz – nie licząc spektakularnych sprintów na autobus – mam zaliczony! :)

Śnieg już wprawdzie stopniał, ale w lesie na kilku odcinkach trasa była jeszcze pokryta lodem. Poza tym jest dużo błota (pieska musiałam od razu wykąpać). Widywałam też takie miejsca, ostatnie bastiony zimy:


Pewnie znajdzie się sporo osób, które mogłyby powiedzieć ‘your workout is my warm-up’, ale ja jestem zadowolona, mój trening biegowy dziś trwał 33 minuty – starałam się przeplatać bieg (3-3,5 minuty) z marszem (1 minuta). Póki co taki sposób biegania wydaje mi się najefektywniejszy jeśli chodzi o rozwijanie kondycji.

zdjęcie: http://www.weheartit.com

Tak na marginesie, zauważyłam, że ostatnimi czasy jestem strasznie osłabiona. Dwa tygodnie temu byłam w ogóle przez tydzień nie do życia, było mi słabo i niedobrze, łamało mnie w kościach i miałam na przemian fale zimna i gorąca. Od tamtego czasu prawie codziennie budzę się z bólem głowy, czasem mam lekkie zawroty głowy w ciągu dnia, ale nie zdarza się to zbyt często.

Stwierdziłam, że muszę więcej jeść, bo to chyba efekt podkręcenia sobie metabolizmu tymi moimi treningami. Hm, nie da się ukryć, że Zuzka z Jillian dają mi porządniejszy wycisk niż aerobik z TBC i ćwiczenia z Ewą ;)

Jeszcze nie tak dawno pisałam, że zmuszam się do jedzenia 5 posiłków dziennie – przypuszczam, że teraz jem ok. 1600-1800 kcal, ale chcę zwiększyć do 2000 (docelowo 2400 kcal). Nie liczę kalorii i nie chcę tego robić, ale tutaj idealnym rozwiązaniem okazuje się kalkulator kalorii ze strony potreningu.pl. Jego zaletą jest też to, że od razu podaje też ilość białka, tłuszczu i węglowodanów. Muszę jeszcze przemyśleć idealne dla mnie proporcje BTW.
Sezon biegowy rozpoczęty :) Recenzja MONIKA na 17:51 Ocena: 5

12 komentarzy:

  1. No kochana, zdecydowanie musisz jeść lepiej i dbać o siebie! Ja ostatnio jeszcze kupiłam sobie tran i popijam sobie rano. Ja mam zamiar wreszcie w tym roku polepszyć kondycje biegową, bo pod tym względem jestem kiepska jak nie wiem co.

    OdpowiedzUsuń
  2. Biegam dokładnie z tą samą metodą, powolne i spokojne budowanie kondycji biegowej:) jeśli chodzi o Twoje problemy, możesz zrobić zwykłą morfologię, żeby zobaczyć czy nie masz anemii np:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie jedz więcej, żeby nie pojawiały się zawroty głowy i osłabienie, jeśli zbyt mała ilość kalorii jest tego przyczyną, może wpływ ma na to też zmieniająca się pogoda?
    Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! mój sezon biegowy trwa cały rok, byc może dlatego nie odczuwam jakoś dotkliwie wiosennego przesilenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. cześć:)

    osobiście uwielbiam cały portal sfd = po treningu ! a ich dziennik żywieniowy jest niezastąpiony :)

    ja już śmigam od kilku dni do pracy na rowerku :) czyli dziennie wskoczyła mi dodatkowa godzina ruchu :) ale nawet nie o to chodzi - tylko o to, że rower wręcz KOCHAM! i jest dla mnie niezastąpionym środkiem dojazdu do pracy!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak ten kalkulatro jest bardzo fajny;) ja wlasnie dzis u siebie zauwazylam objawy jakiegos przemeczenia, albo po prostu jakiejs choroby niestety;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo nas zaczyna biegać - i dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie ze biegasz interwalami, sama sprobowalam i masz racje ze swietnie poprawia to kondycje ! tez wyszlam juz biegac ale powietrze bylo tak mrozne ze nie moglam oddychac poza tym przyzwyczajona do biezni nie moglam ustalic tempa odpowiedniego dla siebie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Też muszę w końcu zacząć biegać, tylko się zmobilizować nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje :) Ja biegam akurat pod górkę i z górki, więc wiadomo, że dupa ciąży pod górkę i wtedy maszeruję, ale dla mnie sezon na bieganie trwa cały rok :):* Może jak się wkręcisz Kocurko to i Ty będziesz już biegać nawet w krótkich adidaskach po zaspach śnieżnych :D
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmm bieganie, lubię to! Niestety z powodu braku czasu musiałam zrezygnować. 33 minuty to świetny wynik na początek

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.