Top Ad unit 810 × 90

 

Shape – marzec 2013

Kiedyś byłam ogromną fanką Shape'a i charakterystyczne kolorowe grzbiety tego czasopisma zdobiły półkę w mojej biblioteczce, ale nadszedł czas, kiedy przestałam je kupować – w zeszłym roku wyjątek stanowiły jedynie numery z dołączonymi płytami Ewy. Powodem była coraz niższa jakość merytoryczna artykułów (przysłowiowe lanie wody o niczym) i nadmiar reklam, nierzadko zupełnie niezwiązanych z tematyką pisma. Jednak przeglądam je od czasu do czasu i muszę przyznać, że obserwuję chyba początek zmian na lepsze, ale wolę nie zapeszać :)


To co zadecydowało o zakupie tegoż numeru to trening obwodowy z Jillian Michaels („Extra figura w 2 tygodnie”). To aż 6 rozkładówek (nie licząc tej, której zdjęcie zamieszczam poniżej) – 14 ćwiczeń, czyli dosyć sporo jak na Shape. Być może ćwiczenia powtarzają się w jej programach treningowych – ja ćwiczę z nią od niedawna i z większością się jeszcze u niej nie spotkałam.


Jest też rozgrzewka zaproponowana przez Ewę Chodakowską, o ile to rozgrzewką można nazwać. Wydaje mi się, że ten artykuł został zrobiony jakby na siłę.


Jak widać, wszędzie jej pełno, bo pojawia się też w dziale „Trening z gwiazdą” i z tego co widzę, ta rubryka zagościła chyba na stałe. Nie rozumiem dlaczego Shape zrezygnował ze świetnego działu „Pod okiem trenera”?! Były tam wybrane ćwiczenia na poszczególne partie ciała z dokładnymi opisami, które mięśnie pracują podczas ich wykonywania. Opisy w stylu „pracuje całe ciało” jak poniżej, w ogóle do mnie nie przemawiają.


FIT trendy, czyli przegląd fitnessowych trendów na rok 2013. Przeczytałam między innymi, że hitem w tym roku będą zajęcia o nazwie Bootcamp. W fitness klubie, który najczęściej odwiedzam, są takie zajęcia i zainteresowałam się, co to takiego. Jednak to co zobaczyłam w wynikach wyszukiwania w grafice Google (same pompki itp.) trochę mnie zniechęciło. Stwierdziłam, że to nie dla mnie, przynajmniej na razie.


Zainteresowało mnie też wyzwanie crossfit przygotowane przez Reebok i Shape. 3 razy w tygodniu przez miesiąc na fanpage'u Shape'a na facebooku (https://www.facebook.com/ShapePolska) będą pojawiać się crossfitowe ćwiczenia. Chodzi o to, by się sprawdzić i przy okazji dzielić się swoimi wynikami. Do wyzwania można dołączyć w dowolnym czasie.


Supertematem w tym miesiącu jest „Dieta fit”, czyli coś dla mnie :) Jeszcze nie czytałam, ale z pewnością się zainspiruję.

Shape – marzec 2013 Recenzja MONIKA na 18:01 Ocena: 5

37 komentarzy:

  1. Śledzę akcję crossfittową od kiedy pojawiła się na Shape'owym fanpage'u, tylko jakoś się za nią zabrać nie mogę... Może dzisiaj? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie kupowałam tego czasopisma i w sumie chyba nie zamierzam bo nie potrzebuje : to co chce znajduje w necie i jest mi dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Juz od dłuższego czasu nie kupuje Shape... Tak jak mówisz- artykuły robione na sile... Jak sie zmieni- daj koniecznie znac, moze wtedy kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też zaprzestałam kupowania Shapa, ale ten numer mnie zaciekawił;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie Shape nie jest wart swojej ceny. Dużo reklam i artykułów o niczym. Ćwiczenia - dobre, ale ja preferuję filmy, mam motywację gdy trener ćwiczy ze mną, z samą gazetą nie dałabym rady utrzymać regularności. Ktoś musi mi krzyczeć nad uchem :D

    Zdarzy im się czasem napisać coś konkretnego, trafiają się również całkiem niezłe przepisy, ale to za mało żeby wydawać na ten magazyn 8zł miesięcznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć nie czytam takich gazet, to dla Jillian chętnie zrobiłabym wyjątek. Nie jestem w stanie słuchać ani ćwiczyć z Ewą, kompletnie nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję,że się zmieni, bo aktualnie nie widzę sensu go kupować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm, nie kupiłam akurat tego numeru... Od jakiegoś czasu artykuły w tej gazecie są coraz gorsze, a szkoda, bo kiedyś bardzo lubiłam tę gazetę :(

    OdpowiedzUsuń
  9. ja Shape'a kupiłam tylko kilka razy i mam wrażenie, że faktycznie jest w nim za dużo "lania wody". a z Jillian ćwiczyło mi się b. przyjemnie podczas wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla Jillian może się skuszę ;) Choć mam te numery, w których były płyty Chodakowskiej i cóż, nie zachwycają...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa tej diety fit. Przejrzę w Empiku ten numer :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewa. Ewa wszedzie !!
    Absolutnie nie rozumiem tego jej fenomenu , ja lubię jako osobe i za to co robi, ale jej ćwiczenia do mnie nie przemawiaja, probowalam i nie zrobily na mnie jakiegos duzego wrazenia.

    OdpowiedzUsuń
  13. a mi się nie podobał ten nr shape;p nie wiem czemu;p;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm ciekawe czy Shape wychodzi na prostą, czy to tylko chwilowe olśnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja shape kupowałam ok. 4 lata temu, potem na studiach przestałam i niestety trochę zaniedbałam siebie:( Teraz chcę od nowa zająć się swoim ciałem i cieszy mnie opinia, że magazyn ten powraca do dawnego poziomu, bo słyszałam o nim przez ostatni czas niezbyt przychylne opinie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tak samo. Kiedyś kupowałam, bo uważałam, że są tam świetne artykuły, super ćwiczonka i ciekawostki. Ale od pewnego czasu zaprzestałam kupowanie, bo nic tylko w kółko to samo i pełno reklam. Ale tak jak Ty, kupiłam jak była płytka Ewy i jestem bardzo zadowolona :*

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja chyba wznowię kupowanie tej gazety :) mam ten numer i bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też uważam, że Shape jest gorszy niż kiedyś, ale mimo wszystko go kupuję, bo zawsze coś ciekawego w nim znajdę. Kiedyś potrafiłam przeczytać całego od deski do deski.

    Świetnego masz bloga, z chęcią obserwuję ;)!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy go nie kupiłam, jakoś za specjalnie mnie nie kusił ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawe tematy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. ja kupilam raz, przerazona iloscia reklam dalam sobie spokoj ale jak Jillian to pewnie sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzięki za ten wpis. Bo też już jakiś czas temu uznałam,że nawet nie warto zaglądać do tego miesięcznika a tu proszę jest Jillian :)Więc kupie bo coraz bardziej przekonuje się do treningów z nią i widzę że Działają!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja czytam stale Shape'a dokąd zaszłam w ciążę, wcześniej zdarzyło mi się go kupić, ale jak na uczennicę szkoda mi było kieszonkowego, bo pamiętam, że często numer kosztował 12zł, bo zawsze był z jakimś dodatkiem. Jak trafiłam po 7zł to kupiłam.

    Wszystkie wyrywkowe numer są super- może miałam szczęście?, choć gdy już zostałam stałą czytelniczką to 2h zajmowało mi przeczytanie gazety od deski do deski. Nagle coś się popsuło- nie byłam zainteresowana, nie miałam co czytać i tak kupowany numer leciał po przeglądzie na półkę. Są numery, które bardzo ciekawią, a są takie, które w ogóle... Mam nadzieję, że to szybko zmienią...

    Mi najbardziej podobały się artykuły o produktach z marketach (gotowcach)- 3,4 strony z mrożonkami, później ze słodkościami itp. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może miałaś szczęście :) Najlepsze według mnie są numery, które mają jakiś temat przewodni.

      Usuń
  24. ja bardzo potrzebuje takie Mp3 :) zmieniam trening znudziła mi się Ewa po 3 miesiącach i przestawiam sie na Jillian i 30 day shred oraz bieganie

    OdpowiedzUsuń
  25. Zainspirowałaś mnie do kupna, pobiegłam do kiosku i już czytam z zafascynowaniem. Jako fanka diet i różnych poczynań kuchennych, uwielbiam artykuł o diecie fit. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dużo przepisów na szybkie dania i przekąski - to mnie najbardziej zainteresowało :)

      Usuń
  26. nie czytam z tych samych powodow i rowniez z identycznych kupilam ten magazyn 2 razy w zyciu :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety coraz więcej magazynów tego typu zarówno damskich i męskich , zmienia się w zeszyty reklamowe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do reklam, zauważyłam, że mniej rzucają się w oczy teraz, więc to też zmiana na plus :)

      Usuń
  28. Ile teraz kosztuje shape? Chciałabym zacząć go kupować jeszcze go nie czytałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Zauważyłam, że czytam Shape'a z przyzwyczajenia, bo nie pamiętam kiedy ostatnio robiłam jakieś ćw z tej gazety. Ot chwila odmóżdżenia i relaksu :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego założyłam jakiś czas temu segregator z tymi ćwiczeniami :)

      Usuń
  30. Super blog! Zakochana od pierwszego wejrzenia, bardzo motywujuący. Będę zaglądać codziennie! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.