Top Ad unit 810 × 90

 

Książka Ewy Chodakowskiej

Osoby śledzące fanpage Ewy na facebooku zapewne już wiedzą, że niedawno napisała książkę wraz ze swoim partnerem Lefterisem Kavoukisem. Książka Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską zawiera program metamorfozy na 30 dni. Składa się z 30 półgodzinnych treningów, 30 jadłospisów wraz z przepisami oraz motywacjami na każdy dzień.

źródło: ewachodakowskapisze.pl

Podgląd kilku przykładowych rozkładówek można zobaczyć na stronie ewachodakowskapisze.pl. Opracowanie graficzne jest dla mnie nawet czytelne, choć przyznaję, że mogło być bardziej dopracowane, z drugiej strony trudno to ocenić nie oglądając całości. Za to projekt okładki kompletnie mi się nie podoba, głównie pod względem typografii (jedna z podstawowych zasad jest taka, że nie wykorzystuje się tylu fontów w obrębie jednego projektu, chyba że jest to naprawdę uzasadnione).

Książka będzie dostępna w regularnej sprzedaży dopiero za parę dni, natomiast można ją już zamówić na wyżej wymienionej stronie. Myślę, że data premiery książki nie jest przypadkowa – jest to starannie przemyślane działanie marketingowe. Ile osób obiecuje sobie, że po świętach schudnie, albo że na wiosnę wreszcie zabierze się za siebie? Poza tym nie od dziś wiadomo, że większość ludzi ma tendencje do robienia postanowień i stawiania sobie celów od poniedziałku albo od pierwszego dnia miesiąca. Tak się składa, że kwiecień tego roku jest miesiącem, który rozpoczyna się w poniedziałek, w dodatku bezpośrednio po Wielkanocy.

Jednak sam pomysł książki-poradnika na 30 dni bardzo mi się podoba, dlatego postanowiłam o tym napisać. Przede wszystkim książka ta ma na celu motywowanie do zmian na lepsze, a także promowanie zdrowego stylu życia, co jak najbardziej pochwalam :)

Osobiście nie zdecyduję się na jej zakup, dlatego że nie mam problemów z motywacją do ćwiczeń czy zdrowej diety, bo wiem, po co to robię. Nie potrzebuję też metamorfozy, bo podobam się sobie, akceptuję moje ciało i tylko je udoskonalam ;) A jeśli chodzi o treningi czy przepisy – dzisiaj dosłownie wszystko można znaleźć w internecie.
Książka Ewy Chodakowskiej Recenzja MONIKA na 20:40 Ocena: 5

25 komentarzy:

  1. Ja się zastanawiam nad kupnem, może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się waham nad zakupem. Poczekam, aż książka dotrze do empików i najpierw ją przejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się jeszcze waham... podpisałam umowę stypendialną i już się czuje jak milionera...i mogę szastać kasą... hahaha :) obawiam się, że póki jej w ręce nie dostanę i nie przeczytam, to będę sobie myśleć jaka ta książka jest.. więc dla świętego spokoju ją kupię :) a w sumie każda choćby jedna mała rada, której nie znam może być na miarę złota:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie przepadam za Ewą, ale książka mnie zaciekawiła;)

    OdpowiedzUsuń
  5. sama jestem ciekawa tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja już ją zakupiłam, teraz czekam na jej dostawę :) do zakupu skłoniła mnie sympatia do Ewy i to, że nic nie zmotywowała na tak długo jak ona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę,że to fajne rozwiązanie dla rozpoczynających swoją przygodę z zdrowym trybem życia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po co piszesz o czymś czego nawet nie masz ba nawet nie zamierzasz mieć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście nie mam takiej potrzeby, ale tak jak pisałam, ciekawa jest według mnie forma i tematyka tego poradnika :)

      Usuń
  9. Ja bardziej potrzebuję książki jak przytyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Ewą Chodakowską nie polubiłam się podczas skalpela i zapewne z jej książki bym nie skorzystała. Ale i tak twoje notki informujące o najbliższych premierach/promocjach są bardzo pomocne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakos nigdy mnie ona nie przekonywala:)

    OdpowiedzUsuń
  12. przejrzałam te parę dostępnych stron i mnie nie zachęciły do kupna, mimo że cenię sobie bardzo dwa jej treningi :)
    co do fotballfrue, jeśli przeglądasz przez chrome, można tłumaczyć witrynę na j.angielski :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zgadzam się z ostatnim zdaniem "dziś można wszystko znaleźć w interencie" - dlatego po co przepłacać?;)

    OdpowiedzUsuń
  14. tez slyszalam juz o tej ksiazce, wydaje sie byc ciekawa ;) poza tym serdecznie zapraszam Cię na mojego bloga w wolnym czasie, mam nadzieję, że zajrzysz :). zapraszam do ankiety i do obserwowania. Obiecuję Ci, że nie pożałujesz :). miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie kupię, nie jest mi potrzebna, ale przejrzę, bo ciekawi mnie, co Ewka tam zawarła. Okładka niestety kompletnie mi się nie podoba, tak jak mówisz - za dużo różnych czcionek na raz.

    OdpowiedzUsuń
  16. nawet nie mialam ochoty czytac tych paru stron dostepnych online slyszac te glupoty, ktore ewa wygaduje w PNS, itp... co ona moze mi przekazac? no wlasnie nic. wesolych swiat Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To prawda, że wszystko jest w internecie. ;) Osobiście lubię ćwiczyć z Ewą. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaje mi się, że książka może pełnić świetnie rolę strażnika. Zapiszesz coś, np. wymiary i koniec. Będą tam tkwić i straszyć i od Ciebie zależy, czy tak poprowadzisz sprawę, żeby za miesiąc uszczyplić je o kilka cm, czy nie, ale nie zapomnisz o nich! Mnie coś takiego przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a własnie informacja o książce tutaj i Wasze średnio pozytywne opinie mnie przekonały :) dopiero z Twojego blooga dowiedziałam się, kto to jest :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  22. mam ksiazke, korzystam tylko z przepisow bo cwiczenie 'z obrazkow' mi nie pasuje ;) bardzo fajny blog!

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.