Top Ad unit 810 × 90

 

Mój przykładowy jadłospis – fotomenu 15.02.2013

Zgodnie z obietnicą pokazuję to, co jem w ciągu dnia :) Jak zwykle w formie fotomenu, bo dzięki zdjęciom można zobaczyć ilości i wielkość porcji. Przypominam, że obecnie się nie odchudzam, tylko utrzymuję wagę i pewnie niektórzy stwierdzą, że jem bardzo malutko, ale taka ilość jedzenia przy regularnych ćwiczeniach naprawdę mi do tego wystarcza. W gruncie rzeczy nie wiem, czy jem dużo, czy mało, bo nie liczę kalorii – zwracam raczej uwagę na zawartość białka i błonnika. Teraz widzę, że wczorajsze menu nie jest najlepszym przykładem, bo zazwyczaj w mojej diecie jest więcej białka – na kolację jem przeważnie pierś z kurczaka albo rybkę z warzywami czy jajecznicę. Cóż, wczoraj było trochę lżej.

Wszelkie sugestie i uwagi mile widziane :)


Wczorajsze menu:

jogurt z musli, bananem i żurawiną, reszta banana, kawa rozpuszczalna z mlekiem

duży kawałek kurczaka, ryż i warzywa z przyprawą śródziemnomorską, herbata „Ogień Ayurweda”

cztery mandarynki, trochę orzechów laskowych

deser – jogurt brzoskwiniowy zmieszany z musli i kaszką z biszkoptami nasączonymi amaretto

koktajl z maślanki z dwiema dużymi truskawkami, banan


Aktywność fizyczna:
- Turbo Spalanie
- Trening z gwiazdami nr 2
Mój przykładowy jadłospis – fotomenu 15.02.2013 Recenzja MONIKA na 07:00 Ocena: 5

42 komentarze:

  1. mam ostatnio dużą ochotę właśnie na koktajl...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedzenie masz bardzo sympatyczne. Dodałbym jeszcze jednak trochę więcej warzyw w ciągu dnia. Owoce są zdrowe ale zawierają w sobie dość dużą dawkę fruktozy (która zwłaszcza u kobiet odkłada się w wiadomych miejscach;-p). Warzywa w tym przypadku są o wiele bezpieczniejsze i do tego zawierają dużo witamin i minerałów. Np na przekąskę możesz mieć marchew z jabłuszkiem i orzechami ;-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, widzę same węgle : (

      Usuń
    2. Nie przejmuj się tym, że masz dużo węgli. Dużo biegasz a więc automatycznie organizm zjada Ci glikogen. W takim przypadku np dieta redukcyjna to lekkie samobójstwo. Ważne aby źródła węgli były odpowiednie. ogólnie widać, że przykładasz dużą wagę do diety co się chwali. Jest w miarę różnorodnie, kolorowe i zdrowo;-p Na przekąskę możesz też dać sałatkę warzywną z serem feta;-p albo np warzywa z patelni z jakimś mięskiem;-p

      Usuń
    3. ale zdrowe węgle! :), mi tez służy podobne jedzenie, tylko ze ja jem więcej na obiad a strączki i jajca zamiast mięska , no i może troche mniej owoców..Aktualnie tez wywaliłam biszkopty i suszone owoce, jogurty jem tylko naturalne. a Kocurka jaka masz grupę krwi? bo jesli A to na pewno Ci służy to węglowe jedzonko tak jak mi. pozdrowionka

      Usuń
    4. Tak jak pisałam, przeważnie jest u mnie więcej białka :) Ale zwróciliście mi uwagę na to, że powinnam jeść więcej warzyw, dzięki!

      Usuń
    5. Zauważyłem, że coraz więcej osób nie uwzględnia w swojej diecie suszonych owoców. Z jednej strony to skarbnica witamin i minerałów z drugiej suszone paczkowane owoce mają dużo E...

      Usuń
    6. chodzi o to ze jadłam tego bardzo dużo a teraz mam post :P głównie od rodzynek bo śliwki i zurawinki czasem zjem. chce tyko żeby przestało mnie ciągnąc do słodkiego a rodzynki są bardzo słodkie w smaku.

      Usuń
  3. Według mnie jesz bardzo, bardzo zdrowo. Jesz same naturalne produkty, co jest wielkim plusem. Nie zapominasz o zdrowych tłuszczach (orzechy), świetnie. A z warzywami to bywa różnie, jednego dnia można zjeść więcej, drugiego mniej. Mogłabyś ich trochę dodać, ale nie uważam tego za niezbędne, bo z takim jedzeniem nie masz się o co martwić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę takiego jadłospisu! nie dość, że wygląda pysznie to jeszcze jest bardzo zdrowy! ja ciągle robię jeszcze dużo błędów, ale pracuję nad nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zobaczyłam zdjęcia i od razu mi się jeść zachciało. Nie dość, że bardzo zdrowe, to jeszcze takie pyszne! Bardzo sympatyczny jadłospis =D Ja w swoim popełniam masę błędów, bo zazwyczaj jem np. na obiad to, co mama czy babcia przygotuje (jakieś zupy, ziemniaki z kotletami itp) z czego niestety nie jestem zadowolona :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dużo ludzi tak ma i nie widzę w tym nic złego, tylko nakładać obiad mamy, czy babci trzeba sobie już samemu, bo sama wiem ile potrafią naładować :) Przecież można chudnąć i jeść wszystko, byle w rozsądnych ilościach.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ja też na ogół jestem na to skazana, ale wybieram dla siebie to, co lubię :) Wczoraj było inaczej, bo jestem sama w domu, więc zdecydowałam się na zrobienie fotomenu.

      Usuń
  6. Mniam, pychota i jaka zdrowa :) Też bym dodała troszkę warzyw, choć u mnie też z tym wcale nie łatwo :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nigdy nie wiem czy dużo czy mało, za to wiem, że Twoje menu wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bym usunela ten bialy ryz z menu.. jezeli jem to tylko ten brazowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety miałam w domu tylko biały :( Gdybym miała wybór, zrobiłabym brązowy, bo swoją drogą bardziej mi smakuje :)

      Usuń
    2. biały ryż może być o ile stosujemy go w posiłku potreningowym. Posiada wyższy IG niż brązowy stąd świetnie odbudowuje glikogen. Przed treningiem z kolei pasuje ryż brązowy :)

      Usuń
  9. bardzo fajne menu, najważniejsze to jeść zdrowo i to,co nam smakuje, bez sensu jest dla mnie unikanie dużych ilości węglowodanów itd, nie jesteśmy pudzianami, po prostu chcemy być fit, a taki jadłospis jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wg mnie wcale mało nie jesz :) Co cwiczysz ?:>

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak jak mówisz, w tym dniu maluteńko białka i tłuszczu (tylko na obiad), reszta to niestety sam cukier, insulina Ci pewnie skacze i dlatego masz cały czas ochotę na słodkie, błędne koło;) jedz więcej warzyw, rybek mięsa węgli złożonych i polewaj tłuszczem! bo w takim trybie nie wróżę regularnego okresu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie nie mam ochoty na słodkie ;)

      Usuń
    2. Zdjęcia mówią co innego ;)

      Usuń
    3. Chyba że brać pod uwagę owoce :)

      Usuń
    4. Pozwoliłam sobie na szybko wbić w dziennik i popatrz jakie masz rozłożenie składników http://images36.fotosik.pl/381/673cc5179116d13d.jpg wychodzi na to, że jadłaś tylko cukier i nabiał...

      Usuń
    5. Faktycznie spora część węgli to fruktoza;-p z drugiej strony jest w niej sporo witamin i minerałów. Ilość białka też nie przeraża. Przydałoby się więcej.

      Usuń
    6. Fitnesslandia - świetny ten kalkulator :) Sama to sobie sprawdziłam i proporcje, które mi wyszły, były jeszcze gorsze, bo aż 2200 kcal, białko - 75 g, tłuszcz - 61 g, węglowodany - 360 g.

      Ale zastanawiam się, do czego zmierzasz? Być może jesteś przyzwyczajona do diety odchudzającej, a ja się nie odchudzam.

      Usuń
    7. Zresztą ilość białka w diecie powinna wynosić 0,8-1 g na kilogram masy ciała, prawda? Skoro ważę 55-57 kg, to chyba taka ilość jest wystarczająca? Zwłaszcza, że na ogół jem go więcej.

      Usuń
    8. :D Nie wiem co to znaczy dieta odchudzająca... jestem po prostu na ujemnym bilansie kcal, zasady zdrowego żywienia są wszędzie takie same. Napisałam te trochę krytyczne komenty, bo wydaje mi się, że wszystkie z grona bloggerek w tematyce "fit&sexy" chcemy dokonywać jak najlepszych wyborów, czy to dot. zdrowia czy sportu, laik wchodzący na Twojego bloga i widzący taki jadłospis pomyśli, że można przeżyć każdy dzień na musli, nabiale i owocach, a chyba nie tędy droga...? Chyba wychodzę na wiecznego krytykanta :D

      Usuń
    9. Ale z drugiej strony ufam osobom wchodzącym na mojego bloga, że potrafią czytać ze zrozumieniem :)))

      To też dla mnie doświadczenie, bo widzę, że żeby pokazać jak wygląda moja dieta, musiałabym chyba wkleić zdjęcia z całego tygodnia, o ile nie miesiąca ;) Ale od czasu do czasu chyba będę to robić, bo dobrze jest czasem poczytać trochę krytycznych uwag i skorygować to i owo :)

      Usuń
  12. Posiłki przed treningiem powinny zawierać źródło węglowodanów złożonych o jak najniższym IG, dopiero potreningowe mogą posiadać wyższy IG. Tak jak wspomnieli poprzednicy - za dużo fruktozy (50 g fruktozy to max na dzień), więcej warzyw i mniej owoców. Więcej białka - białko przyspiesza metabolizm i działa antykatabolicznie... Ostatni posiłek najlepiej żeby był białkowy i długo rozkładający się wtedy zapewnia odpowiednie zapewnienie aminokwasów przez fazę snu, czyli np twaróg półtłusty... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jestem ślepa i tego nie zauważyłam że napisałaś co ćwiczyłaś :)

    ja podchodziłam raz do treningu z Sadowską i nie da lam rady ale to było dawno może w poniedziałek zrobię kolejne podejście ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. o reety chyba jem 5 razy więcej ! :D muszę zmniejszyć porcje, oj tak...
    ale jadłospis podobny do mojego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. moim zdaniem za dużo nabiału ... jogurt/kawa z mlekiem/jogurt brzoskwiniowy/maślanka.
    więcej warzyw i mięsa!!

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystko smaczne i zdrowe :) w mojej diecie jednak wiedzie prym białko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kawałek kurczaka wygląda na taki wielkości zaciśniętej pięści, więc nie jest duży, a normalny ;)

    Poza tym resztę napisały Ci kompetentne osoby na górze- dużo nabiału i cukry. Ale sama policzyłaś i też już wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Diabelsko fajną masz miseczkę ;) A na pierwszym zdjęciu ciekawy wzorek wyszedł Ci na kawie- tak psychodelicznie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To firana się odbija... Mam taką śmieszną, z samych sznureczków :)

      Usuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.