Top Ad unit 810 × 90

 

Squat Challenge – wyzwanie na styczeń

Znalazłam na jednym z mikroblogów wyzwanie Jan 2013 Squat Challenge i ogólnie piszę się na to :) Myślę, że mnie to zmotywuje, bo ostatnimi czasy staram się codziennie robić przysiady. Gdyby ktoś jeszcze miał ochotę, to zapraszam!


Przy okazji filmik pokazujący jak prawidłowo robić półprzysiady i jakich błędów unikać podczas wykonywania tego ćwiczenia:


Squat Challenge – wyzwanie na styczeń Recenzja MONIKA na 07:00 Ocena: 5

24 komentarze:

  1. Ciekawe wyzwanie ale nie wiem gdzie znalazłabym jeszcze czas na przysiady dodatkowe ogólnie wplatam je w treningi

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja bardzo chętnie ! Zaczynasz teraz od pierwszego czy już 11? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już trochę w tym miesiącu robiłam... Będę nadrabiać zaległości :)

      Usuń
  3. nie wiem czemu ale zawsze uważałam że przysiady nic nie dają i wykonywałam inne ćwiczenia na pośladki , ale od nastepnego tygodnia diety zacznę wykonywać pośladki , jestem ciekawa czy zauważę jakieś efekty.zapraszam na http://perfektbin.blogspot.com/ ,bd często tu zaglądać, mam nadzieje że będziesz wspierała mnie w mojej diecie . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, fajne wyzwanie :) Przyda się po świątecznym lenistwie i obżarstwie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do tego półprzysiadu to nie powinno się go robić. Obciąża stawy. Jak robić przysiad to tyłkiem poniżej kolan inaczej to nie da żadnego efektu. Tygrysek opisywała to na swoim blogu dość szczegółowo.

    OdpowiedzUsuń
  6. pomyślę nad tymi przysiadami,chociaż nie wiem czy nie wolę bardziej urozmaiconego treningu. w każdym razie coś na tyłek muszę wymyślić :))

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja się piszę na te przysiady! bardzo je lubię - no i jaki efekt dają na nogi i pupę!

    OdpowiedzUsuń
  8. hi hi ja robię codziennie(no prawie) po 250 od miesiąca ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzieś kiedyś (jak znajdę, to podam Ci linka :)) widziałam wyzwanie z 1000 przysiadów na końcu. Jeśli to Ci przypadnie do gustu, to mogłabyś go spróbować w lutym ;)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi raczej nie zależy na tym, żeby robić ich dużo, ale żeby robić w miarę systematycznie :)

      Usuń
  10. Mówcie co chcecie, ale coś musi w tym być skoro squat jest taki popularny.
    Gdzie nie popatrzysz tam zdjęcie super tyłka z dopiskiem "ble ble ble squat", albo "squat ble ble" ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nominowałam cie do Liebster Award :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Robię juz berpeesowe wyzwanie u Tygryska, wiec świat u Ciebie nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też robię berpeesowe wyzwaie i SQUASH-owe też, ale od jakiś 6 dni, chyba 5 zaczęłam :).

    OdpowiedzUsuń
  14. O jezusienazarejski, really? Pozdrawiam wasze kolana w takim razie...

    OdpowiedzUsuń
  15. nominuję Cię do liebster Award ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mycha, trzymam kciuki :) Widziałam już u kogoś to wyzwanie ;) Chcę widzieć te wszystkie tyłki po tych przysiadach, będą genialne :) Buziole :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też spróbuję się za nie zabrać :)
    Na pewno nie zaszkodzi!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zaczęłam Brazil Butt Lift i wlasnie siedze z zakwasami na posladkach,tam tez jest duzo squatow:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Heh, ja między listopadem a grudniem robiłam to wyzwanie... Pupa minimalnie się naciągnęła, nic więcej. Same ćwiczenia przysiadów nic nie dadzą, niestety ... No ale nie wzięłam to pod uwagę :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.