Top Ad unit 810 × 90

 

Zuzka Light – ZWOD #1

Muszę się przyznać, że przez ostatnie 2 tygodnie baaardzo mało ćwiczyłam. Niestety przeziębiłam się, poza tym przygotowanie się do zajęć na uczelni stało się sprawą o najwyższym priorytecie. Ale to nie czas na wymówki! Wyzdrowiałam, więc teraz trzeba się spiąć... Jak to mówi Ewa: „łączymy łopatki... spinamy pośladki” ;) Zbliża się Sylwester, poza tym warto przecież w Nowy Rok wkroczyć z pozytywną energią :) Tak, by nie skończyło się na spisaniu postanowień i jedynie dobrych chęciach.

Żeby nie być gołosłowną, wróciłam ok. 22:00 z uczelni, nic mi się nie chciało... I właśnie zrobiłam ZWOD#1 Zuzki! Chcę z nią ćwiczyć od nowego roku, ale w zasadzie czemu nie zacząć już dziś? :)


Niestety nie umiem wszystkich ćwiczeń wykonać idealnie i nie obyło się bez małego oszukiwania ;)
- Dive Bombers o dziwo wychodzi mi całkiem nieźle,
- Squat Leg Lift robię bez najmniejszego problemu i nawet dotrzymuję jej tempa,
- przy Side Plank Lift musiałam się później podpierać drugą ręką,
- Pistol Squat nie za bardzo mi wychodzi, nie potrafię zejść tak nisko z uniesioną nogą,
- Burpees to ćwiczenie, które bardzo lubię, ale robiłam je bez pompki.

Ale grunt, że dotrwałam do końca!!! Jest dobrze :D

Zuzka Light – ZWOD #1 Recenzja MONIKA na 01:18 Ocena: 5

3 komentarze:

  1. Ja też sie staram jak mogę;) ćwicze narazie z ewą bo okazuje się że moje ciało jest słabe jeżeli chodzi i ćwiczenia siłowe:( i wzmacniające.

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.