Top Ad unit 810 × 90

 

Święta AKTYWNIE?

Zastanawiam się, czy jest szansa na to, by te święta spędzić aktywnie?


W moim przypadku bieganie teraz odpada, ze względu na brak odpowiedniego obuwia i ciuchów do biegania (za rok pewnie to się zmieni, gdy będę już nieco bardziej zaawansowaną biegaczką). Z pewnością będą za to długie spacery. Jeśli chodzi o outdoor activities, między świętami a Sylwestrem chcę się wybrać chociaż raz na łyżwy – nie umiem jeździć, ale z tego co pamiętam, zabawa była przednia :) Nazajutrz po świętach wybieram się do studia fitness na specjalne poświąteczne poranne zajęcia fitness, które będą trwały aż 1,5 godziny – pewnie będzie bardzo fajna atmosfera, jak zawsze u nich na takich dodatkowych zajęciach. Postaram się jak najwięcej ćwiczyć w domu, głównie z Ewą, ale może także z Zuzaną. Dzisiaj planuję trening „Turbo spalanie” i ZWOW#2, o ile starczy sił. Trzeba podkręcić metabolizm już teraz ;)

Kochani,
życzę Wam spokojnych i radosnych Świąt!
Niech będą one chwilą wytchnienia
przed kolejnymi wyzwaniami
podejmowanymi w Nowym Roku 2013 :)
Święta AKTYWNIE? Recenzja MONIKA na 10:30 Ocena: 5

22 komentarze:

  1. Łyżwy to super sprawa, nawet jak się nie umie jeździć - zawsze można wybrać się z przyjaciółmi ;)
    Jeśli chodzi o mój wpis na blogu - napisałam, że faktycznie zjadłam niecałe 400 kcal, ale jednak później byłam jeszcze u cioci i zjadłam więcej.
    Białko jest obecne w mojej diecie, czy to w piersi z kurczaka, czy w musli, które zjadam z mlekiem lub jogurtem naturalnym.
    Pozdrawiam,
    ~I.

    http://bycmotylem.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już teraz myśle o łyżwach, może dziś sie wybiore :)
    Świetna sprawa z tymi zajęciami nazajutrz po świętach! Nie dość ze od razu po, to jeszcze 1,5h! Spalanie na maksa !
    Ja właśnie wymyslilam, ze żeby nie objadac sie za bardzo, po pierwszym, ewentualnie drugim kawałku placka- wypije 2-3 szklanki wody. Mam nadzieje, ze nawet jeśli dalej będę miała ochotę na jedzenie, to mój żołądek mi na to nie pozwoli :)
    Spokojnych świat Ci życzę i spędzenia ich w gronie najbliższych !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie mam zamiar nie odmawiać sobie niczego (chociaż wiadomo, wszystko z umiarem) - chcę za to postawić na aktywność fizyczną :)

      Usuń
  3. U mnie też na pewno spacery - nie ma że nie przecież nie będę całe święta siedzieć w domu :)

    Mam nadzieję, że trening fitness będzie fajny :)

    Zdrowych i wesołych świąt ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mama coś takiego wymyśliła już w tamtym roku :)
    Mamy na choince pomarańcze i czerwonego praz zielonego grejpfruta ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. trzymam kciuki za plany treningowe, dziekuje za zyczenia i rowniez zycze wszystkiego co najlepsze :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Też staram się już przed świętami i w ich trakcie aktywnie spędzać czas. Nie mogę pozwolić by tłuszczyk zepsuł mi humor na nowy rok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem jak najbardziej za aktywnymi świętami!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w święta leniuchuje :D jedynie joga i spacery z aktywności :D a po świętach dalej skalpel, aby wzmocnić mięśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam iśc pobiegac ale mam stwierdziła że chyba po drodze gdzieś przymarzne i że mnie nie pusci bo mam kaszel i ledwo mówie;p:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Do tej pory w święta jedyna aktywnością były spacery i zabawa z dzieciakami z rodziny. Ale w tym roku mam zamiar kontynuować ćwiczenia z Ewą Ch:)
    Pozdrawiam http://asmileoflife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobry pomysł, też się zastanowię jak zagospodarować sportowo te 3 dni :) Dzięki za inspirację

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak święta, to aktywnie - ja tak zawsze robię

    OdpowiedzUsuń
  13. mi w święta zostaną chyba tylko spacery... :) / mój tytuł posta to fragment piosenki :) dziękuję i rownież życzę Ci spokojnych Świąt i wiele radości :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Plany treningowe przednie :) Miałam odpuścić bieganie, ale nie dam rady- za bardzo to kocham ;) i tradycyjnie ranki z Ewą :P
    Daj znać jak było na porannym treningu w fitness clubie :D
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja właśnie myślę czy kupić 2 czy 4. W sumie jak za taką kwotę to kupiłabym wszystkie 4 bo będę codziennie ćwiczyć w domu i na pewno się przydadzą a tak często prania nie robię.

    U mnie o 17 jeśliśmy potem szampan i jestem taka pełna i wiem że już nic nie zjem dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
  16. Na pewno jeszcze spotkasz na swojej drodze tego jedynego :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że po świętach będzie aktywnie - jak wszyscy będą chcieli przed wiosną zrzucić te kilogramy dodatkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  18. hej, ja uwielbiam łyżwy, ale ostatni raz byłam na łyżwach z mężem na pierwszej randce, czyli kilka lat temu..musimy to powtórzyć. Dziękuje za miły komentarz i życzę miłego świątecznego wieczoru ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam samozaparcie i chęć do ćwiczeń w domu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.