Top Ad unit 810 × 90

 

Cieszyć się z małych rzeczy

Do środy miałam dosłownie urwanie głowy jeśli chodzi o zlecenia i uczelnię. W związku z tym wczoraj zrobiłam sobie dzień regeneracji. Między innymi bardzo miło spędziłam wieczór itd. :)

Dzisiaj dopiero późnym wieczorem nadeszła chwila relaksu po całodziennym sprzątaniu... Czekolada na gorąco „Gorąca wiśnia” przy klimatycznej muzyce.


Później peeling miodowo-cytrynowy, chwila dla włosów i spa dłoni (należało im się). Tym razem do peelingu dodałam nawilżającego balsamu Vichy, który bardzo lubię – trochę było mi go szkoda, ale konsystencja peelingu była niesamowita! Nabrał jakby perłowego połysku, do tego ten obłędny zapach, który mimo wszystko po jakimś czasie ustąpił aromatowi miodu.


Chodzi między innymi o to, żeby smakować każdą chwilę, cieszyć się z rzeczy małych :)

Cieszyć się z małych rzeczy Recenzja MONIKA na 01:00 Ocena: 5

17 komentarzy:

  1. Cieszenie się z małych rzeczy to najlepsza recepta na szczęście :) Czasem wystarczy docenić też to, co już się ma.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje ci za wszystkie komentarze :)

    Dla mnie killer nie jest monotonny no ale robiłam go dopiero pierwszy raz. Nie zniechęcam się i mam taką siłę.

    Dobrze, że zrobiłaś sobie taką regeneracje. To jest ważne żeby o siebie dbać :)

    Gorąca czekolada wiśniowa ? Pierwsze słyszę kupujesz gotową czy sama robisz ? Ja też uwielbiam gorąca czekoladę :)

    Masz racje trzeba się cieszyć z małych rzeczy :))

    OdpowiedzUsuń
  3. aż poczułam zapach tej gorącej czekolady <3

    OdpowiedzUsuń
  4. :) właśnie... chodzi tylko o ten jeden moment przyjemnej chwili :)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. mała przyjemna chwila a później jak napisane, same dobre wspomnienia miło spełnionego życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie chwile, kiedy można pobyć samej ze sobą i cieszyć się właśnie najdrobniejszymi rzeczami i używać zapachu, smaku, dotyku dla odprężenia:) Ach, Amelia - przypomniałaś mi o tym filmie, jest naprawdę fantastyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że w codziennej bieganinie udało Ci się znaleźć czas dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak to bardzo ważne, żeby pamiętać też o sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm no to muszę jej spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  10. czas dla siebie jest najlepszym prezentem :)
    Ja jedynie znajduję go aby się nad sobą poużalać.
    :P
    www.zachuda.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo ja tez uwielbiam takie wszystkie mile drobne chwile :), Ciesze sie każdą pierdołką ... Dziekuje za miły komentarz i rady :). Ja syneczka staram sie nie poprawiać jak coś tworzy ale zazwyczaj on zacznie i zaraz wola żebym ja dokończyła i patrzy ale niekiedy sam tez robi piękne dzieła:) Lubi tez jak rysuje jego ręką. To miałam na myśli jak pisałam o jego leniwości hehe Pozdrawiam i życzę wesołych Świat !

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny kubeczek :) I nawet poranna herbata natchnie pozytywnie do przeżycia dalszej części dnia. Uwielbiam ten film, a zwłaszcza muzykę z niego... wieczorami jak chcę się "wychillować" to ją puszczam... a ona mnie jakoś dziwnie uspokaja. Fajnie, że znalazłaś chwilkę dla siebie... sama muszę sie do tego zmotywować, bo w codziennej bieganinie jakoś zapomniałam o czysto babskich przyjemnościach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pochwalę się jutro gdy zostaną rozłożone na talerzyki bo dzisiaj sa schowane w pudełeczkach w szafie :)

    Fotki zrobię na pewno ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, trzeba cieszyć się z drobnostek!

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.