Top Ad unit 810 × 90

 

Slimette – moja recenzja

Kilka dni temu skończyłam przyjmowanie suplementu diety Slimette, który otrzymałam w ramach testu od VitaLab.pl, za co serdecznie dziękuję. Postaram się zatem opisać swoje wrażenia na temat tego produktu.


Przejdźmy może od razu do konkretów. Tak jak pisałam wcześniej, spodziewałam się utrzymania wagi na podobnym poziomie. Pod koniec września oscylowała ona w granicach 55-57 kg – w tym momencie ważę 57,1 kg (mam 171 cm wzrostu). Co do wymiarów, zaobserwowałam niewielki spadek w obwodzie talii (-1,5 cm) i wzrost w biuście (+1 cm), co bardzo cieszy. Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolona :)

Co do działania, przede wszystkim zauważyłam dużą różnicę jeśli chodzi o tempo mojej przemiany materii. Czułam się przy tym dobrze i przy okazji nie zaobserwowałam zwiększenia apetytu, bo to często idzie ze sobą w parze.

Kolejnym fajnym efektem był przypływ energii, pozytywny nastrój i lepsza koncentracja. Są to dość subtelne odczucia, niemniej uznałam, że warto o tym wspomnieć.

Zauważyłam też, że zniknął mój problem zimnych dłoni i stóp, czyli wnioskuję, że dobrze wpływa to na krążenie.

Co mnie zachwyciło na samym początku, to składniki (wyciąg z jagody Acai, nasion guarany, a także liści zielonej herbaty, papryka cayenne, L-karnityna, chrom...), które są doskonale znane ze swoich właściwości wspomagających metabolizm i spalanie tłuszczu. I to wszystko w jednej kapsułce!

Z drugiej strony wydaje mi się, że zawartość kofeiny jest zbyt wysoka. 2 kapsułki zawierają 400 mg wyciągu z nasion guarany 4:1, który zawiera 20% kofeiny. Dla porównania, 1 filiżanka czarnej kawy zawiera 80-120 mg kofeiny. Zaleca się spożywanie 2-4 kapsułek dziennie. Początkowo brałam 2-3, aczkolwiek później zeszłam do jednej, bo mimo że brałam je w porze obiadowej i rzadko piłam kawę, a o napojach energetycznych zapomniałam zupełnie, miałam problemy z zasypianiem.

Jeśli chodzi o mnie, osobiście raczej nie zdecydowałabym się na zakup, ze względu na cenę, która według mnie jest dość wygórowana. Jednak polecałabym osobom, które potrzebują jednego skutecznego suplementu wspomagającego odchudzanie, zamiast kupowania z osobna różnych, często ze względu na jeden składnik.

Podsumowując...


Plusy:
+ świetny skład, naturalne składniki
+ przyspiesza przemianę materii
+ dodaje energii
+ zwiększa koncentrację
+ pobudza

Minusy:
- wysoka cena
- zbyt wysoka zawartość kofeiny

Proszę jednak pamiętać, że to tylko suplement diety, który ma działanie wspomagające.
Nie można oczekiwać „cudownych” efektów bez zdrowej diety i codziennej dawki ruchu! :)

Slimette – moja recenzja Recenzja MONIKA na 11:00 Ocena: 5

8 komentarzy:

  1. nie wierzę w takie cuda ;) na pewno też dobrze się odżywiałaś i ćwiczyłaś, więc są efekty :) ale jestem pewna, że bez dyscypliny to ten środek nie zadziała ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. to ile kosztuje to "cudo"? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to wszystko ma sens jak człowiek dba o siebie, zdrowo je , rusza się to wtedy suplementy bardzo pomogą. Punkt za naturalność dla suplementu. Powiedz jeszcze. Czułaś się pobudzona po tym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie inaczej niż jak po porządnej kawce ;)

      Usuń
  4. Ja osobiście stosuję inny suplement diety GO! SLIM i jestem bardzo zadowolona ;) Suplementy wspomagają odchudzanie. Nie są to środki odchudzające ;) Więc moje panie bez wysiłku za wielkich efektów nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha widzę że nie jestem sama! ja właśnie czekam na ten produkt. Zamówiłam i czekam z niecierpliwością :) czytałam dużo dobrego o nim więc mam nadzieję że będzie tak skuteczny jak o nim pisali ;) za jakiś czas podzielę się opinią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja sobie znowu bardzo chwalę taką dawkę kofeiny w Slimette, bo całkowicie odstawiłam kawę i energetyki, a mogę pracować na pełnych obrotach :) Ale kłopotów z zasypianiem nie mam...a kończę drugie opakowanie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.