Top Ad unit 810 × 90

 

Wrzesień się kończy...

Wrzesień się kończy, pora pożegnać się ze słońcem i beztroskim życiem freelancera – teraz trzeba będzie po prostu za-pier-da-lać ;) Od poniedziałku mam zajęcia... W tym roku robię dyplom i mam nadzieję, że starczy mi zapału.

Mam tak, że zawsze z czasem gdzieś się to wypala. W ósmej klasie podstawówki w ogóle nie uczyłam się do egzaminów do szkoły średniej, bo obraziłam się na rodziców za to, że nie mogłam pójść do liceum plastycznego. W LO z kolei, zamiast robić powtórki tuż przed maturą, wolałam sobie odpocząć i poimprezować. O dziwo zawsze spadałam na cztery łapy, na studia dostałam się z maksymalną ilością punktów. Na pierwszych studiach zamiast uczyć się do obrony pracy licencjackiej, pisałam po nocach pracę magisterską mojemu ex. Z kolejnych studiów w ogóle zrezygnowałam pod koniec, bo wolałam postawić wszystko na jedną kartę i zdawać na ASP. Tak że liczę na to, że tym razem nie dam ciała, bo teraz to już definitywnie ostatni rok mojej edukacji!

Wrzesień się kończy... Recenzja MONIKA na 15:00 Ocena: 5

5 komentarzy:

  1. No, ja teraz jestem w LO i staram się uczyć ;) Przynajmniej tego, co zdaję na maturze. A ściagi lecą z rękawów...

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie tez bedzie podobnie - zapierdziel :) jednak mam nadzieje, ze podolam i znajde tez czas na bloga

    OdpowiedzUsuń
  3. 3mam kciuki za to aby wszystkie Twoje plany sie spełniły, czasami nasze zycie tak się układa..widocznie tak musiało byc, wszystko jest po coś. Mam nadzieje że ten rok ułozy się po Twojej myśli..

    OdpowiedzUsuń
  4. trzymam mocno kciuki, musi się udać! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to masz szczęście w życiu, skoro tak to się wszystko potoczyło ;P
    Powodzenia na ostatnim roku edukacji :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.