Top Ad unit 810 × 90

 

Moje fitnessowe zabawki

Na pomysł napisania tego posta wpadłam podczas żartobliwej rozmowy z kolegą o zabawkach dla dorosłych ;)

Jeśli chodzi o przyrządy i akcesoria do ćwiczeń w domu, planuję jeszcze kupić taśmy elastyczne i przede wszystkim matę do ćwiczeń (mata to totalny must have tej jesieni!). Co jeszcze byście mi poleciły/li?

Oto co mam:

skakanka z licznikiem

piłka do ćwiczeń

hula-hoop z masażerem

hantelki

Hantle bardzo przypadły do gustu Bajce, która jest przekonana, że kupiłam dla niej nowe kości! ;)




Przypominam o konkursie, w którym do wygrania jest płyta z DVD Ewy Chodakowskiej „Spalanie & modelowanie” (tzw. „Killer”). Został jeszcze jeden dzień, a na razie mam niespełna 10 zgłoszeń, zatem szanse są spore. Zapraszam!!!




Moja kondycja jest coraz lepsza. Już niestraszne mi 2 godziny fitnessu pod rząd i do tego później dłuuugi spacer :) Mój dekolt po „Turbo spalaniu” wczoraj wyglądał tak:

Moje fitnessowe zabawki Recenzja MONIKA na 23:07 Ocena: 5

13 komentarzy:

  1. Polecam taśmy - bardzo fajnie się z nimi ćwiczy, choć moje ostatnio leżą i się kurzą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zachęcam do hantli 2 i 3kg :) warto manewrować wagą podczas ćwiczeń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko moje ręce się wzmocnią, z pewnością przerzucę się na coś cięższego... ;)

      Usuń
  3. Świetne zabawki :) Bardzo lubię skakankę, a tak dawno nie ćwiczyłam, że muszę do niej wrócić! Ja na talię ćwiczę na twisterze, jakoś nie potrafię kręcić hula hopem :D.. może kiedyś się nauczę! Piesio przesłodki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę posiadania piłki! marzy mi się cholernie, ale niestety nie mam na nią miejsca w domu ;c

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja zazdroszczę skakanki z licznikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też posiadam skakankę z licznikiem i hantle :> Ostatnio mam też chrapkę na piłkę ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w pokoju wykładzinę, więc nie mam tego problemu.
      Potrzebuję jednak maty o grubości ok. 1 cm, żeby było bardziej miękko ;)

      Usuń
  8. Kup taśmy, bo naprawdę się przydają. Ja takie posiadam i często ich używam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej ;)
    właśnie założyłam bloga o podobnej tematyce - coś o odchudzaniu, coś o sporcie, a przede wszystkim coś o zdrowiu ;)
    werbuję ludzi, więc jeśli będziesz mieć chwilę to zajrzyj:
    http://make-every-move-count.blogspot.com/

    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też kiedyś nie miałam maty i każde ćwiczenia z leżenia sprawiały, że miałam siniaki na plecach eh ;/

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.