Top Ad unit 810 × 90

 

Wyzwanie a6w! :)

Zapraszam serdecznie wszystkich chętnych na moje pierwsze wyzwanie. Mam nadzieję, że będziemy się wzajemnie motywować :)

Jeśli chcesz wziąć udział, napisz o wyzwaniu u siebie – dzięki temu dołączy większa liczba osób.

Banner do podlinkowania:

Założenia:
♥ do końca września zrobić całość a6w
♥ ustalić sobie motywującą nagrodę za ukończenie treningu
♥ pochwalić się sukcesem na blogu – mogą być zdjęcia „przed i po”

Plan treningu:


Jeśli chodzi o sposób wykonywania poszczególnych ćwiczeń, można znaleźć kilka wersji. Do mnie osobiście najbardziej przemawia ta instrukcja:


Jednak ja 5-te ćwiczenie wykonuję inaczej – nie zatrzymuję nóg na 3 sekundy (bo nie ma tego w planie), tylko robię rowerek, nisko nad podłogą, w wolnym tempie. Najwięcej trudności sprawia mi ostatnie ćwiczenie.

Dotychczas tylko raz udało mi się skończyć całość, ale i tak jestem z tego dumna i pamiętam, że efekt był super :) Teraz podchodzę do tego czwarty raz, ostatnio skończyłam w połowie – niestety a6w ma to do siebie, że na późniejszych etapach te ćwiczenia stają się strasznie nużące. Ale teraz zaopatrzyłam się w audio-booki Briana Tracy i mam nadzieję, że to pomoże. Jeszcze jakaś muzyka relaksacyjna by się przydała :)
Wyzwanie a6w! :) Recenzja MONIKA na 12:08 Ocena: 5

12 komentarzy:

  1. wchodzę w to! wstrzeliłaś się idealnie z akcją, bo właśnie planowałam zacząć od jutra tak, żeby skończyć ostatniego dnia września :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne wyzwanie. ;] Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki, chociaż polecam brzuszki na piłce - zdrowsze dla kręgosłupa i przyjemniejsze :). trzeba tez pamiętać żeby nie przetrenować mięśni i dać im czasem chwilkę odpoczynku dla regeneracji. Acha..brzuszki z treningu callanetics tez są efektowne. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś robiłam a6w i jakoś mi do gustu nie przypadło. Tak jak napisałaś nudzące powtarzanie ćwiczeń a i efektów nie było. Myślę że a6w jest dla osób chudych żeby wyrzeźbić sześciopak. Z moim tłuszczem poporodowym sobie nie poradziła ale jak na kogoś działa to pewnie. Każdy wysiłek idzie na plus dla naszego ciała. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kilka podejść do A6W, za każdym razem w dalszych dniach odczuwałam bóle w lędźwiach, dlatego niestety kolejny raz się nie skuszę:)
    Ale Tobie życzę 100% powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie dziś o tym samym pomyślałam! :) 6 Weidera według mnie przynosi niezłe efekty na brzuszku, bo sama próbowałam kiedyś. Oczywiście zgłaszam się i trzymam kciuki za pozostałe osoby :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaaaa audiobooki Briana Tracy:D
    Zmotywuj mnie plissss do tego jakos to na 100 % bedziesz miala okropne zdjecie przed a po to sie okaze jak wyjdzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roma, poszukaj sobie w necie zdjęć przed i po... efekty same mówią za siebie ;)

      Swoją drogą a6w działa zupełnie inaczej niż zwykłe brzuszki, bo to w taki sposób kształtuje mięśnie, że spłaszcza brzuch :)

      Usuń
  8. Aerobiczna 6 jest na mojej liście fo zrobienia. Na razie walczę ze 100 dniami z Ewą Chodakowską i nabijam kilometry do dierpniowej setki. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. dołączam! :) Dzięki za zaproszenie i zachęcam do zaglądania do mnie aby sprawdzać i motywować :P Proszę!

    OdpowiedzUsuń
  10. A6W albo się kocha, albo się nienawidzi i ja niestety nie polubiłem tego systemu, ale może dlatego że jestem facetem. Jednak wielu moich znajomych osiągnęło efekty - widoczne efekty. U mnie był ten problem, że miałem zbyt wiele tkanki tłuszczowej i niestety, brzuch zakrywał mięśnie, ale teraz dużo biegam, więc kto wie.
    A6W trochę obciąża kręgosłup, ale efekty są widoczne nawet po kilku dniach - to trzeba podkreślić.

    OdpowiedzUsuń
  11. zaliczyłam szóstkę Weidera z tą instruktorką - jest najlepsza :)
    co mogę powiedzieć o efektach? opisałam swoje zdanie tutaj jeśli chcecie zerknąć:
    http://projektpostanowienienoworoczne.blogspot.co.uk/search/label/sz%C3%B3stka%20Weidera%20-%20moje%20rezultaty

    powodzenia wszystkim, którzy podjęli lub zamierzają podjąć to wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.