Top Ad unit 810 × 90

 

Podsumowanie tygodnia (3) + fotka brzuszka


poniedziałek wtorek środa czwartek piątek sobota niedziela
„Killer” BPU – 1h płaski brzuch... – 1h „Skalpel”
rower – 10 km bieganie – 15 min bieganie – 16 min rower – 30 km / 1,5h bieganie – 14 min
a6w – 17 dzień a6w – 18 dzień a6w – 19 dzień a6w – 20 dzień a6w – 21 dzień a6w – 22 dzień

bieganiem jest coraz lepiej – bardzo mnie to cieszy i jednocześnie motywuje, bo wreszcie widzę efekty. Teraz gdy biegam, mam wrażenie, że nogi same mnie niosą... Poza tym kondycja jest widocznie lepsza, nie mam już takich problemów z oddychaniem jak na początku. Wzięłam sobie do serca słowa Ewy Chodakowskiej, że trzeba nauczyć się odpoczywać podczas cardio :)


Jak tam wyzwanie a6w? Ja jestem dokładnie na półmetku. Żałuję, że nie porobiłam sobie zdjęć na początku, widziałabym różnicę już teraz. Na razie mój brzuszek wygląda tak:


Wymiary i zmiany od początku sierpnia:
Waga: 55,9 kg (+0,2 kg)
Wzrost: 171 cm
BMI: 19,12
- biust: 89 cm
- talia: 65 cm (-1 cm)
- biodra: 90 cm (-1 cm)
- udo: 51 cm
- łydka: 35,5 cm
- biceps: 23 cm
Zawartość tłuszczu w organizmie: 18% (-1%)

PS. Niedawno trener personalny Albert Kośmider odpowiedział na 2 zadane przeze mnie pytania:
- Sposoby na zakwasy
- Stretching rowerzysty
Zapraszam :)
Podsumowanie tygodnia (3) + fotka brzuszka Recenzja MONIKA na 13:59 Ocena: 5

28 komentarzy:

  1. Fajny trening. U mnie jest dość monotonnie: tylko skalpel i bieganie. Planuję włączyć jeszcze killera, ale dużo się nasłuchałam jaki on nie jest trudny, ciężki i mam opory... Czasem robię jeszcze inne aeroby (gdy jest zła pogoda jak dziś) z Brazil Butt Lift albo Pump it ip.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz... ja się dowiedziałam o tym, że ten trening się tak nazywa dopiero po zrobieniu go ;) Nie wydaje mi się, żeby był jakiś strasznie trudny. Ale być może gdybym się za to zabrała po dłuższej przerwie w ćwiczeniach, nie dałabym rady tego zrobić.

      Usuń
  2. Brzuch wygląda super:) gratuluje efektów!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się Twój brzuszek:) Brawa za systematyczność - narzuciłaś sobie niezły grafik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie niczego sobie nie narzucałam ;)

      Usuń
    2. Brakuje mi przycisku 'lubię to' przy Twojej odpowiedzi ;)

      Usuń
  4. Super niedługo powinny się już zacząć zarysowywać mięśnie. Z reguły następuje to przy poziomie już 12 procent tłuszczu, więc przy Twojej wadze będzie to ok 3,3 kg do zbicia i powinien kaloryfer się wtedy ukazywać :)Trzymam kciuki i dzięki za linki u góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się teraz nie odchudzam - raczej sugeruję się wymiarami... Ale dzięki :)

      Usuń
    2. :) hehe i dobrze, tu jako już facet piszę a nie trener :) masz fajna wagę szkoda by było żebyś mniejsza była :) pozdrawiam

      Usuń
  5. sliczny brzuszek :) robilam kiedys a6w i dotarlam do konca jednak teraz nie zrobilabym tych cwiczen ponownie - uwazam je za strate czasu, bo pozniej gdy zajmuja 40 minut to w takim samym czasie mozna zrobic o wiele skuteczniejszy trening (np calego ciala)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co chce się osiągnąć - jeśli wytrzymały brzuch to a6w jest dobrym zestawem. Jeśli jednak chce się uzyskać np kaloryfer to paradoksalnie można praktycznie w ogóle nie wykonywać żadnych brzuszków. Bo kluczem do uzyskania rzeźby brzucha jest niska zawartość tłuszczu w organizmie wtedy brzuch zaczyna się pokazywać. Osobiście wykonuje 100 brzuszków raz na tydzień i poświęcam się innym ćwiczeniom i posiadam kratę/ Wiec z Wami wszystkimi po części się zgadzam :D

      Usuń
    2. OK, z jednym zastrzeżeniem - facetowi o wiele łatwiej coś takiego uzyskać niż dziewczynie ;) Niestety samo obniżenie procentowej zawartości tłuszczu w organizmie to nie wszystko. Ciało kobiety jest raczej zaprogramowane na gromadzenie tkanki tłuszczowej i uzyskanie fajnej wyrzeźbionej sylwetki jest dla nas trochę większym wyzwaniem :)

      Usuń
    3. Nie zaprzeczam ,że faceci mają łatwiej z powodów różnic hormonalnych (testosteronu ma działanie po części anty lipidowe). Jednak chodzi mi o to, że, co by nie robiło się - czyli tysiące brzuszków czy aerobów ,to przy nie stosowaniu diety o deficycie kalorycznym nie jest możliwe uzyskanie rzeźby brzucha. Uwierz mi na słowo, że u każdego człowieka brzuch z reguły się rysuje właśnie przy określonym poziomie procentowym tłuszczu dlatego są to przedziały kobietom i facetom z reguły brzuch pojawia się poniżej 12 procent tkanki tłuszczowej. Różnica jest taka pomiędzy facetami i kobietami, że mężczyźni są w stanie dojść nawet poniżej 8 procent tkanki tłuszczowej, niestety kobiety naturalnie już nie są w stanie coś podobnego osiągnąć właśnie przez różnice hormonalne. Metoda na wyrzeźbione ciałko jest jedna dieta o deficycie kalorycznym(bo tylko przy deficycie zachodzi spalanie tkanki tłuszczowej) nie ma spalania i budowania mięśni na raz. Wybieramy zawsze jeden koniec kija i działamy :D. Dalej trening całościowy siłowy plus najlepiej aeroby poranne, ponieważ tym sposobem przyspieszamy metabolizm aż do fazy snu. Aeroby na wieczór nie będą już tak efektywne :)

      Usuń
    4. Im mniej tłuszczu w organizmie tym skóra zaczyna się robić jak bibuła, zaczynają być widoczne naczynia kapilarne, włókna mięsniowe, wszelkie wypełnienia ciała lipidami zanikają np. przestrzenie międzyżebrowe, zarysowują się bicepsy, tricepsy. Owszem u każdego inaczej ale u każdego jest to możliwe gdy poziom tłuszczu będzie się zmniejszał aż dojdziemy do wyglądu wyrzeźbionego. Sporty sylwetkowe właśnie tym się charakteryzują czyli na maksymalnym obniżeniu zawartości tłuszczu w organizmie. Dla niektórych są obrzydliwe jednak należy zdawać sobie sprawę że niektóre osoby startujące na scenie mają nawet 3 procent tłuszczu .

      Usuń
    5. Wydaje mi się, że sama dieta polegająca na redukcji kcal + ćwiczenia aerobowe nie wystarczą... Trzeba ćwiczyć, nie ma zmiłuj się :) Wystarczy sobie popatrzeć jak wyglądają brzuchy anorektyczek - jakoś mięśnie im się pod skórą nie rysują.

      Usuń
    6. z prostej przyczyny nie mają mięśni brzucha. Mięśnie brzucha skośne czy proste trzeba wpierw wypracować. Jak je się wypracowywuje? otóż potrzeba do tego budulca jakim jest białko wtedy mięśnie dostają wypukłości dodatkowo obecność węglowodanów powoduje że mięśnie wypełniają się glikogenem i są bardziej widoczne. Powiem tak powinno się robić wpierw z reguły lekkie budowanie masy mięśniowej jeżeli nie jest się otyłym. Następnie robić redukcję w wyniku czego traci się tkankę tłuszczową i wcześniej zbudowane mięśnie mogą się ukazać w pełnej krasie i wypukłe a nie płąskie jak u anorektyczek. Każda fitnesska ma rozłożony makrocykl treningowy z reguły wygląda tak 3mc masy mięsniowej na nadwyżce kalorycznej około 500kcal, 3 mc siły mięsniowej, 3 mc robienia rzeźby ciała o deficycie ok 300-1000kcal, 1mc przerwy i 2mc lekkiego wprowdzenia do treningów. To jest standardowy makro cykl kobiet które później ogląda się na wybiegach fitness czy okładkach czasopism. Zobacz że ja zaznaczyłem że istotny jest trening siłowy - bez tego mięśnie nie nabiorą takiego kształtu i wyglądu. Jest też kwestia tego, że trening siłowy jak np przysiady ze sztangą powoduje też pracę brzucha. Dlatego warto podchodzić holistycznie do treningów a nie z naciskiem na jedną stronę.

      Usuń
    7. Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :))

      Usuń
    8. :D zaleję Cię wiadomościami aż będziesz miała mnie dość :D trafiłaś na maniaka fitnessu i wellnessu :D pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Brzuszek mega! Ale przy takim planie to inaczej być nie mogło! Podziwiam i inspiruję się :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ale masz płaski brzuszek ; _ ; a ja mam cholerną oponkę :/

    OdpowiedzUsuń
  8. mamy bardzo podobne brzuszki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja jeszcze nie rodziłam... Tak że respekt dla Ciebie! :)

      Usuń
  9. Ale brzuuunio! <3 kiedy ja będę taki mieć :(((

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny brzuszek bez boczków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale piękny brzuszek ;) zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń

Copyright Monika © 2012 - 2016
Obsługiwane przez usługę Blogger.